To kolejny dzień, w którym związkowcy z NSZZ „Solidarność” dyżurują pod siedzibą TK w Warszawie. Wczoraj do stolicy przybyła liczna delegacja Regionu Dolnośląskiego z przewodniczącym Kazimierzem Kimso.
Warto w ogóle przypomnieć, że TK, to trochę dziecko Solidarności, ponieważ na Pierwszym Zjeździe NSZZ „Solidarność” wypracowano postulat, by powstał trybunał, który będzie niezależny, będzie organem poza władzą strzegącym konstytucji i prawa – mówił Kazimierz Kimso, przewodniczący Regionu Dolny Śląsk NSZZ „Solidarność”.
Solidarni z TK
Odkąd stanęło miasteczko pod Trybunałem Konstytucyjnym członkowie Solidarności oddolnie, osobiście pojawiali się pod nim, by bronić jego niezależności.
W momencie, gdy była próba wtargnięcia obecnej władzy koalicji 13 grudnia do TK, Komisja Krajowa NSZZ „Solidarność” postanowiła oficjalnie włączyć się w obronę tej instytucji. Najpierw wraz z Piotrem Dudą pojawili się tutaj szefowie regionów, następnie regiony na zmianę będą czuwać przed siedzibą TK w Warszawie – tłumaczy szef dolnośląskich struktur Solidarności.
Na pytanie portalu Tysol.pl jak ocenia funkcjonowanie miasteczka przed Trybunałem, Kazimierz Kimso odparł,
„Jest bardzo wysokie morale, ludzie z różnych środowisk, którzy tutaj są, są zdeterminowani, wiedzą po co tutaj przyszli. Atmosfera jest serdeczna między nami, ale też bojowe nastawienie, by bronić Trybunału”.
Szef Dolnośląskiej Solidarności dodał, że dla świata pracy Trybunał Konstytucyjny jest bardzo istotny.
To tutaj zapadały decyzje dotyczące prawodawstwa pracy. Tutaj zapadały decyzje cofające niekorzystne z punktu widzenia pracowników zapisy i legislator musiał się dostosować – tłumaczył.
TK a etos Solidarności
Barbara Miszczuk, przewodnicząca Organizacji Międzyzakładowej NSZZ „Solidarność” w PKP S.A., która dyżuruje pod siedzibą TK całą dobę twierdzi, że obrona tej instytucji wpisuje się w etos Solidarności od samego początku.
To ostatni bastion praworządności, który musimy bronić. TK jest bardzo ważny dla Solidarności, my związkowcy bardzo dobrze to wiemy. Dzięki orzecznictwu TK wiele spraw, także tych dotyczących prawa pracy kończy się sprawiedliwym wyrokiem. W Polsce dzieje się źle, ludzie są zwalniani z pominięciem prawa. Nie może tak być. Prawo musi być traktowane poważnie, chcemy uczciwości, szacunku i godności dla pracownika. Dlatego tutaj jesteśmy – powiedziała nam Barbara Miszczuk.
źródło: tysol.pl