Słynnej pabianickiej fabryce żarówek z ponadstuletnią tradycją grozi upadłość. Sytuacja pracowników zakładu jest niepewna, mówi się o zwolnieniach grupowych.
Postępowanie upadłościowe
Jak podaje portal epainfo, pracownicy pabianickiej fabryki żarówek otrzymali wiadomość e-mail, w której zarząd poinformował o braku możliwości pozyskania finansowania ratunkowego oraz o niepowodzeniu przyspieszonego procesu sprzedaży spółki.
W komunikacie wskazano, że 6 lutego niemieckie oddziały Ultinon złożyły wnioski o wszczęcie lokalnych postępowań upadłościowych, a w najbliższych dniach planowane jest złożenie wniosku o postępowanie upadłościowe także w Polsce
– czytamy w serwisie.
Po wszczęciu postępowania ma zostać wyznaczony syndyk, który będzie podejmował dalsze kroki wobec spółki i jej pracowników.
Niepewna przyszłość pracowników
Portal epainfo przypomina historię fabryki, wskazując, że przyczyny jej upadłości nie leżą po stronie pracowników, ale po stronie zagranicznego właściciela.
Jak pisaliśmy w kwietniu 2025 roku, amerykańska firma First Brands Group przejęła jeden z działów spółki Lumileds, w tym fabrykę działającą w Pabianicach. (…) W listopadzie 2025 roku media informowały, że ogłoszona we wrześniu upadłość First Brands Group w Stanach Zjednoczonych wywołała efekt domina w Europie. Niemieckie jednostki zależnej Plastic Manufacturing Group złożyły wówczas wnioski o niewypłacalność, co dotknęło ponad tysiąc pracowników i uwypukliło ryzyka w całym łańcuchu dostaw branży motoryzacyjnej. Powodem upadłości mają być m.in. malwersacje finansowe założyciela firmy
– wskazują dziennikarze portalu.
Sytuacja jest poważna i dotyczy ok. 600–700 osób zatrudnionych w fabryce, których przyszłość jest niepewna.
źródło: tysol.pl