– Dziś widzimy wyraźnie, że podpisane przez nas porozumienie jest realną tarczą ochronną przed wieloma niebezpiecznymi rozwiązaniami. Przed nami ogromne wyzwania: Zielony Ład, kryzys gospodarczy, transformacja energetyczna, rynek pracy. I właśnie dlatego Polska potrzebuje silnej Solidarności, dialogu społecznego i Prezydenta, który stoi po stronie ludzi pracy – mówił dziś podczas spotkania Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność” z Prezydentem RP przewodniczący KK NSZZ „S” Piotr Duda.
„Porozumienie jest naszą tarczą ochronną”
Pozwólcie Państwo, że w imieniu całego Związku podziękuję Panu Prezydentowi za zaproszenie do Pałacu Prezydenckiego na spotkanie Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność”
– rozpoczął przewodniczący.
Można powiedzieć, że jest to już tradycja, ponieważ spotkania te zapoczątkował śp. Prezydent Lech Kaczyński. To właśnie on stworzył zwyczaj regularnych rozmów w Pałacu Prezydenckim na temat problemów, które stoją przed Solidarnością – związkiem reprezentującym nie tylko swoich członków, ale szeroko rozumianych pracowników w Polsce
– dodał.
Powiedział również o kontynuowaniu tej tradycji przez prezydenta Andrzeja Dudę.
„To, co było obiecywane w kampanii wyborczej, jest dziś realizowane”
Tak jak Pan Prezydent wspomniał, jutro mija pierwsza rocznica podpisania porozumienia programowego pomiędzy Solidarnością a Prezydentem Rzeczypospolitej. Wsparcie dla Karola Nawrockiego wyraziliśmy 13 lutego, w czasie, gdy był jeszcze jednym z kandydatów. Dziś możemy powiedzieć jasno: ciężka praca struktur Solidarności w całym kraju przyczyniła się do zwycięstwa Pana Karola Nawrockiego. Dzięki temu możemy dziś wspólnie omawiać najważniejsze problemy polskich pracowników, regionów, branż i całej gospodarki
– podkreślił przewodniczący.
Podczas kampanii wyborczej i później, przy podpisaniu porozumienia programowego, jasno wskazaliśmy 11 kluczowych postulatów. Dla nas są one tarczą ochronną przed rozwiązaniami, które mogą być niebezpieczne dla świata pracy – zwłaszcza przed projektami obecnego rządu
– powiedział. Alarmował także o praktyce „zamrażania” niektórych projektów w Sejmie. Chodzi m.in. o projekt dotyczący emerytur stażowych.
To sytuacja nie tylko kuriozalna, ale wręcz niedopuszczalna z punktu widzenia demokracji
– podkreślił.
Dziękujemy Panu Prezydentowi za konsekwencję. To, co było obiecywane w kampanii wyborczej, jest dziś realizowane. Przy Prezydencie funkcjonuje doradca ds. społecznych wywodzący się z Solidarności, co gwarantuje stały dialog i realny wpływ strony społecznej na decyzje. Każda ustawa trafiająca na biurko Prezydenta jest konsultowana także z naszym środowiskiem
– powiedział Piotr Duda.
„To nie jest Tłusty Czartek dla polskiej gospodarki”
Dziś mamy Tłusty Czwartek, ale to nie jest Tłusty Czwartek dla polskiej gospodarki. Musimy jasno powiedzieć: sytuacja w polskiej gospodarce jest zła. Bezrobocie rośnie, a w wielu branżach obserwujemy wyraźny kryzys. Ma to bezpośredni związek z polityką tzw. Zielonego Ładu oraz kosztami transformacji energetycznej
– zaznaczył przewodniczący.
Chcę w tym miejscu odwołać się do Konstytucji RP. Artykuł 12 jasno mówi o ochronie związków zawodowych. Tymczasem dziś niemal codziennie dowiadujemy się o zwolnieniach działaczy związkowych, o represjach wobec pracowników za działalność społeczną
– podkreślił, dodając, że przykładem jest kopalnia Silesia.
To jest wprost łamanie Konstytucji
– dodał.
„Potrzebujemy silnej Solidarności, dialogu społecznego i Prezydenta, który stoi po stronie ludzi pracy”
Dziś dialog społeczny praktycznie nie istnieje. Gdy górnicy protestowali pod ziemią, nie pojawił się żaden minister, wojewoda, żaden przedstawiciel rządu. Byli tylko związkowcy i ministrowie z Kancelarii Prezydenta
– powiedział.
W swoim wystąpieniu poruszył również temat referendów obywatelskich.
Referenda obywatelskie w Polsce w praktyce nie funkcjonują. Od 2003 roku nie odbyło się ani jedno skuteczne referendum z inicjatywy obywateli, mimo milionów zebranych podpisów. Politycy uznają, że wiedzą lepiej niż społeczeństwo. Dlatego postulujemy zmiany w ustawie referendalnej: pozostawienie pierwszego progu 500 tysięcy podpisów, ale wprowadzenie drugiego progu – 2 lub 2,5 miliona – który automatycznie obligowałby Sejm do rozpisania referendum
– zaznaczył Piotr Duda.
Na koniec chcę raz jeszcze podziękować Panu Prezydentowi za podpisanie porozumienia programowego z Solidarnością. Dziś widzimy wyraźnie, że było ono realną tarczą ochronną przed wieloma niebezpiecznymi rozwiązaniami. Przed nami ogromne wyzwania: Zielony Ład, kryzys gospodarczy, transformacja energetyczna, rynek pracy. I właśnie dlatego Polska potrzebuje silnej Solidarności, dialogu społecznego i Prezydenta, który stoi po stronie ludzi pracy
– zakończył przewodniczący.
źródło: tysol.pl