Ostatnie tygodnie to okres burzliwych protestów i strajków w wielu zakątkach UE. Kolejne są zapowiedziane na listopad. Co stoi za tymi wydarzeniami i jak odnoszą się do tego związki zawodowe?
Francja
Pod koniec października 2026 r. w Paryżu i wielu innych miastach odbywały się demonstracje, które w późniejszym okresie często przeistaczały się w regularne walki protestujących ze służbami państwowymi.
Zaczęło się od manifestacji na rzecz poprawy sytuacji w sektorze edukacji. Uczestniczyli w nich pracownicy sektora, uczniowie i studenci oraz ich rodzice. W kolejnych dniach i tygodniach wystąpienia zostały rozszerzone o tematy związane ze wzrostem kosztów życia, cen paliw i podstawowych produktów. Ważnym tematem była zapaść sektora publicznego.
Francuskie związki zawodowe różnią się w swojej reakcji na te wydarzenia. Radykalnie lewicowa centrala CGT włączyła się w protesty i mobilizuje do ich popierania. Dla odmiany, FO choć popiera postulaty socjalne protestujących, krytykuje akty wandalizmu i staje w obronie służb porządkowych.
Niemniej, największe centrale związkowe wspólnie zaplanowały strajki i protesty, który odbędą się 5 listopada. Uwaga związków skupia się na budżecie państwa na rok 2027. Jak podkreślają organizatorzy: „obecna sytuacja nie wynika z poziomu wydatków socjalnych, które są korzystne dla wszystkich, ale z miliardów euro dochodów, które są tracone na rozdawanie zasiłków ultrabogatym i wielkim korporacjom, bez żadnych korzyści socjalnych.”
Włochy
W październiku odbywały się protesty uczniów, studentów, pracowników m.in. w Turynie, Rzymie, Mediolanie i Bolonii. Protestujący krytykowali stan szkół, wysokie ceny paliw i energii oraz niskie płace. Ponadto, krytykowano wydatki na zbrojenia oraz wyrażano obawy o likwidację miejsc pracy w przemyśle. Część z protestów odbywała się pod hasłem „Dnia przeciw Meloni”.
Protesty były wspierane przez organizacje związkowe. Ich postulaty obejmowały realny wzrost wynagrodzeń, większe inwestycje w edukację i usługi publiczne, pomoc dla pracowników przemysłu zagrożonych utratą pracą i ograniczenie wzrostu kosztów energii. Potępiano jednak przemoc i wandalizm.
Włoska centrala związkowa CGIL zapowiedziała strajk generalny na 20 listopada 2026 r. w związku z sytuacja gospodarczą. Należy jednak zauważyć, że UIL oraz CISL, pozostałe dwie kluczowe centrale związkowe we Włoszech, zapowiedziały, że nie wezmą udziału w akcji CGIL.
Hiszpania
Eksmisja Maricarmen Abascal stała się symbolem toczącego największe miasta Hiszpanii kryzysu mieszkaniowego. Sprawa niesprawiedliwie potraktowanej 87-latki, która niedawno zmarła, doprowadziła do protestów. Wyrażano w nich dezaprobatę dla wysokich czynszów i braku możliwości nabycia mieszkania. Podkreślano również ryzyko utraty dachu nad głową przez osoby o niższych dochodach, sprzeciw wobec najmu krótkoterminowego i brak ochrony lokatorów. Do dziś w centrum Madrytu znajduje się miasteczko namiotowe gdzie przebywają protestujący.
Hiszpańskie centrale związkowe CCOO i UGT połączyły siły z organizacjami lokatorskimi. Zapowiedziano strajk generalny, który odbędzie się 11 listopada 2026 r. Obok postulatów związanych z polityką mieszkaniową znajdują się również te, które dotykają kosztów życia i płac w gospodarce. Warto dodać, że w związku z protestami i porażką premiera Sancheza podczas głosowania nad zmianami dotyczącymi ochrony najemców, ogłoszone zostały przedterminowe wybory, które odbędą się 29 listopada.
Portugalia
17 października 2026 r. portugalska centrala związkowa CGTP-IN zorganizowała demonstracje, w których uczestniczyli pracownicy, młodzi ludzie i emeryci. Główne przyczyny strajków to wzrost kosztów życia, niskie wynagrodzenia i niewystarczające emerytury, bardzo wysokie ceny nieruchomości i czynszów.
Postulaty związków zawodowych obejmowały podwyżki wynagrodzeń i godne emerytury oraz ochronę praw pracowniczych. Mówiono również o potrzebie zwiększenia dostępności mieszkań.
Przez Portugalię przetacza się fala strajków w poszczególnych sektorach i przedsiębiorstwach. W związku z tym, portugalska centrala CGTP-IN zapowiedziała także Narodową Demonstrację na 21 listopada w Lizbonie, oraz demonstrację na 24 listopada, w dniu końcowego głosowania nad budżetem państwa.
mś