Przejdź do treści Wyszukiwarka

Rosnący niepokój w PG „Silesia”. Górnicy bez pełnych wynagrodzeń i w obliczu zwolnień

  • piątek, 13 Marca 2026
  • Branże
  • Autor: Admin

fot. Wikipedia


Sytuacja pracowników kopalni PG „Silesia” w Czechowicach-Dziedzicach pozostaje bardzo trudna. Górnicy otrzymali jedynie część wynagrodzenia za luty, a w spółce trwają zwolnienia. Związkowcy alarmują, że pracownicy zostali pozostawieni bez realnego wsparcia, mimo wcześniejszych deklaracji.

Okrojone pensje i rosnące obawy

Mimo protestów i nagłaśniania problemu przez pracowników oraz związki zawodowe, sytuacja w kopalni „Silesia” nie ulega poprawie. Górnicy za pracę w lutym otrzymali tylko część należnych wynagrodzeń, a w zakładzie rozpoczęły się zwolnienia.

Wśród osób, które straciły pracę, znalazł się Adam Colik. Jak podkreśla, do dziś nie otrzymał informacji o konkretnych powodach swojej dymisji.

– „Przed zwolnieniem było spotkanie z przewodniczącym Związku Zawodowego ‘Kadra’. Zaraz po tym spotkaniu był telefon do dozoru, czy prócz mnie ktoś jeszcze się odzywał. Wiedziałem więc, że jestem już przeznaczony do zwolnienia” – mówi Adam Colik, pracownik PG „Silesia”.

Dramatyczna sytuacja finansowa pracowników

Jak relacjonuje zwolniony górnik, po utracie pracy znalazł się w bardzo trudnej sytuacji finansowej. Otrzymał jedynie część wynagrodzenia, a dalsze utrzymanie zapewnia mu pomoc najbliższych.

– „Nie otrzymałem nic z wyjątkiem okrojonej pensji. Bez pomocy najbliższych nie miałbym szans przetrwania. Sytuacja finansowa jest tragiczna, więc myślę, że został jedynie zasiłek dla bezrobotnych – 1700 złotych. Dla osoby, która musi jeszcze egzystować, myślę, że to jest zero” – podkreśla Adam Colik.

Związkowcy: pracownicy zostali pozostawieni sami sobie

Obecnie w PG „Silesia” zatrudnionych jest około 680 osób. Wśród zwolnionych są także pracownicy, którym do emerytury brakuje zaledwie kilku miesięcy. Zdaniem związkowców sytuacja ta jest szczególnie dramatyczna.

Przewodniczący NSZZ „Solidarność” przy PG „Silesia”, Grzegorz Babij, wskazuje, że pracodawca nie bierze odpowiedzialności za los zwalnianych pracowników.

– „Pracodawca nie poczuwa się w żaden sposób do odpowiedzialności za te osoby, czyli coś zrobił, a teraz szuka ewentualnie pieniędzy, żeby im zapłacić to, co im się po prostu, zgodnie z prawem, należy” – zaznacza Grzegorz Babij.

Niewypełnione zobowiązania

Jak podkreślają związkowcy, nie są również realizowane wcześniejsze ustalenia dotyczące zabezpieczenia pracowników. Zgodnie z zapowiedziami mieli oni zostać objęci odpowiednimi osłonami.

– „Widzimy ewidentnie stronę pracodawcy i – na chwilę obecną – stronę rządową, że ani jedna, ani druga strona nie zachowuje jakby tutaj tego, na co się zobowiązywała” – zwraca uwagę przewodniczący zakładowej „Solidarności”.

Brak koncesji na działalność

Dodatkowym problemem jest fakt, że do dziś PG „Silesia” nie otrzymało koncesji na funkcjonowanie od Ministerstwa Klimatu i Środowiska. Niepewność dotycząca przyszłości kopalni pogłębia niepokój pracowników i ich rodzin.

Związkowcy podkreślają, że sytuacja wymaga pilnej reakcji oraz realnych działań ze strony właściciela spółki i administracji państwowej, które zagwarantują pracownikom należne wynagrodzenia i bezpieczeństwo zatrudnienia.

Źrodło: Radiomaryja.pl