– Najwyraźniej Polska komuś przeszkadza. Jako Solidarność nie możemy się na to godzić. Dlatego 20 maja w Warszawie odbędzie się organizowany przez Związek protest pod hasłem „Razem dla Polski i Polaków”. Zapraszamy na niego wszystkich, którym zależy na zmianie obecnej sytuacji – mówił wczoraj w programie „Klub Republiki” na antenie TV Republika Bartłomiej Mickiewicz, zastępca przewodniczącego Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność”.
„Mieszamy dwa systemy”
Podczas programu rozmawiano m.in. o trudnej sytuacji w służbie zdrowia i działaniach rządu w tym zakresie.
Zaczynamy mieszać dwa systemy, które są ze sobą zupełnie niekompatybilne. Albo mamy państwową służbę zdrowia i wtedy należy ten sektor odpowiednio dofinansować, albo decydujemy się na model prywatny. Dopóki nie zmienimy Konstytucji, działamy w tym pierwszym systemie, a ochrona zdrowia, co jest powszechnie wiadome, pozostaje niedofinansowana – powiedział Bartłomiej Mickiewicz, dodając, że wobec tego działania rządu powinny skupić się na ratowaniu służby zdrowia.
Z zawodu jestem strażakiem. W przeciwieństwie do lekarzy nie mogę jednak założyć prywatnej „praktyki strażackiej”, zostać po 24-godzinnej służbie i zaproponować potencjalnym „klientom”, że szybciej przyjadę i ugaszę pożar. W służbie zdrowia mamy dziś do czynienia z kompletnym absurdem – dodał przewodniczący, komentując system pracy oraz niekiedy gigantyczne zarobki lekarzy.
„Tu chodzi o Polskę”
Podczas rozmowy poruszono również temat sytuacji w Fabryce Broni „Łucznik”, w której pracownicy ostrzegali niedawno o widmie zwolnień sięgających nawet 140 pracowników. Bartłomiej Mickiewicz przekonywał, że nie jest to jedyna firma z branży zbrojeniowej, która boryka się z problemami.
Problem nie dotyczy wyłącznie „Łucznika”. Podobna sytuacja ma także miejsce w PZL Mielec, choć jeszcze w ubiegłym roku zakład miał produkować śmigłowce Black Hawk na zamówienie. Ostatecznie z tego się wycofano. Trudno zrozumieć, jak można nie wykorzystać takiego potencjału. (…) Stomil Poznań – firma ze stuletnią tradycją – jest w likwidacji, a Cegielski praktycznie stoi na progu bankructwa – wyliczał przewodniczący Mickiewicz. Odniósł się również do ogólnej sytuacji w kraju.
Szanowni państwo, najwyraźniej Polska komuś po prostu przeszkadza. Jako Solidarność nie możemy się na to godzić. Dlatego 20 maja w Warszawie odbędzie się organizowany przez Związek protest pod hasłem „Razem dla Polski i Polaków”. Zapraszamy na niego wszystkich, którym zależy na zmianie obecnej sytuacji. Z tym wariactwem trzeba skończyć. Tu chodzi o Polskę – podsumował.
źródło: TV Republika, tysol.pl