Fiaskiem zakończyła się kolejna runda negocjacji płacowych między przedstawicielami „Solidarności” działającej w chorzowskim oddziale spółki Alstom Polska i reprezentantami zarządu firmy. Rozmowy toczyły się 23 marca. Związkowcy domagają się podwyższenia stawek zasadniczych wszystkich pracowników o 700 zł brutto.
Negocjacje rozpoczęły się w chorzowskiej spółce 16 lutego. – Początkowo domagaliśmy się podwyżki na poziomie 1000 zł brutto, ale podczas rozmów zeszliśmy do 700 zł. Natomiast pierwsza propozycja pracodawcy wynosiła 300 zł brutto i ostatecznie została zwiększona do 400 zł brutto. To za mało – mówi Małgorzata Zdrzałek, przewodnicząca zakładowej „Solidarności”.
Zaznacza, że w zeszłym roku pracodawca przyznał podwyżkę wynoszącą 400 zł brutto i wprowadził „kartę śniadaniową” o wartości 200 zł miesięcznie, czyli pracownicy zyskali w sumie 600 zł miesięcznie. Wówczas firma nie miała zbyt wielu zamówień, a obecnie sytuacja zakładu jest znacznie lepsza. Pod koniec zeszłego roku chorzowski Alstom zdobył kontrakt na budowę 42. piętrowych pociągów dla PKP Intercity. Przygotowania do uruchomienia tej produkcji trwają. – Pracodawca spotyka się z pracownikami. Informuje, że są nowe projekty i że będą mieli dużo pracy. Trudno się im dziwić, że chcieliby dostać większe podwyżki, tym bardziej że wynagrodzenia u nas nie są za wysokie – dodaje przewodnicząca zakładowej „Solidarności”. – Nie rozumiemy postawy pracodawcy, który nie chce zauważyć, że inwestycja w załogę to gwarancja utrzymania jakości produkcji i dotrzymania terminów – mówi Małgorzata Zdrzałek.
Kolejne rozmowy płacowe zaplanowano na 1 kwietnia.
Alstom w Chorzowie produkuje pojazdy szynowe, głównie wagony metra i kolejowe oraz kompletne pociągi. Firma zatrudnia ok. 1500 pracowników.
www.solidarnosckatowice.pl