Praca wykonywana za pośrednictwem aplikacji i platform cyfrowych od kilku lat staje się coraz ważniejszą częścią rynku pracy. Dla jednych to sposób na dodatkowy zarobek, dla innych – główne źródło utrzymania. Wraz z rozwojem tego modelu pojawiają się jednak pytania, na które obowiązujące przepisy nie zawsze dają jednoznaczną odpowiedź.
Ostatnie tygodnie przyniosły kolejne powody do takiej dyskusji. Zapowiedziane przez Pyszne.pl zmiany modelu współpracy z kurierami wywołały zainteresowanie nie tylko wśród osób wykonujących dostawy, ale również partnerów społecznych i instytucji publicznych. Firma poinformowała o przejściu na model współpracy z partnerami logistycznymi, rezygnując z własnej floty kurierów i wskazując na konieczność dostosowania modelu współpracy do warunków typowych dla całego sektora.
Zmiany dotyczą jednej firmy, ale stawiają pytania, które dotyczą całego rynku pracy platformowej. Czy o prawach osoby wykonującej pracę decyduje wyłącznie podpisana umowa? Czy współpraca z partnerem flotowym oznacza mniejszą ochronę? Kto odpowiada za warunki wykonywania pracy, jeżeli zlecenia są przydzielane przez aplikację, a najważniejsze decyzje podejmowane są z wykorzystaniem algorytmów?
To właśnie wokół takich problemów od kilku lat toczy się dyskusja w całej Unii Europejskiej.
Co ma zmienić dyrektywa platformowa?
Odpowiedzią na te wyzwania jest dyrektywa (UE) 2024/2831 dotycząca poprawy warunków pracy za pośrednictwem platform cyfrowych. Jej celem nie jest wprowadzenie jednego obowiązkowego modelu zatrudnienia ani automatyczne przekształcenie wszystkich umów cywilnoprawnych w umowy o pracę. Ma natomiast zapewnić, aby prawa osób wykonujących pracę odpowiadały temu, jak ta praca wygląda w rzeczywistości.
Dyrektywa przewiduje między innymi:
- możliwość weryfikacji, czy osoba formalnie samozatrudniona lub pracująca na podstawie umowy cywilnoprawnej nie powinna być uznana za pracownika, jeżeli platforma faktycznie kieruje jej pracą i sprawuje nad nią kontrolę;
- większą przejrzystość działania algorytmów decydujących o przydziale zleceń, ocenach czy wynagrodzeniu;
- prawo do uzyskania wyjaśnienia decyzji podejmowanych przez systemy automatyczne oraz możliwość ich zakwestionowania;
- ochronę osób wykonujących pracę za pośrednictwem partnerów flotowych, tak aby sam sposób organizacji współpracy nie prowadził do ograniczenia ich praw;
- większą ochronę danych osobowych oraz obowiązek uwzględniania wpływu zarządzania algorytmicznego na bezpieczeństwo i zdrowie osób wykonujących pracę.
Co oznaczałoby to dla kurierów?
Choć dyrektywa nie została jeszcze wdrożona do polskiego prawa, warto spojrzeć na obecną sytuację przez pryzmat rozwiązań, które przewiduje.
Gdyby przepisy obowiązywały już dziś, ocenie podlegałoby przede wszystkim to, jak naprawdę wygląda współpraca pomiędzy platformą a osobą wykonującą pracę. Znaczenie miałoby między innymi to, kto organizuje pracę, ustala zasady jej wykonywania, kontroluje realizację zleceń oraz podejmuje najważniejsze decyzje dotyczące współpracy. Sama nazwa umowy nie byłaby rozstrzygająca.
Podobnie wyglądałaby sytuacja osób współpracujących za pośrednictwem partnerów flotowych – dyrektywa zakłada, że korzystanie z pośredników nie powinno prowadzić do obniżenia poziomu ochrony. W praktyce należałoby ustalić, który podmiot rzeczywiście organizuje pracę i sprawuje nad nią kontrolę. W zależności od okoliczności odpowiedzialność mogłaby spoczywać na partnerze flotowym, na platformie albo – jeżeli takie rozwiązanie przewidziałby ustawodawca – na obu podmiotach.
Czy każdy kurier automatycznie stałby się pracownikiem?
Nie. To jedno z najczęściej powtarzanych nieporozumień.
Dyrektywa nie oznacza automatycznej zmiany statusu wszystkich osób wykonujących pracę za pośrednictwem platform cyfrowych. Wymaga natomiast zbadania rzeczywistych warunków wykonywania pracy. Jeżeli okaże się, że platforma faktycznie kieruje pracą i sprawuje nad nią kontrolę, możliwe byłoby przyjęcie, że między stronami istnieje stosunek pracy. Jeżeli takich cech nie ma, współpraca mogłaby nadal odbywać się na podstawie umów cywilnoprawnych.
Co dalej?
Prace nad wdrożeniem dyrektywy platformowej do polskiego prawa weszły w kolejny etap. Projekt ustawy o wykonywaniu pracy za pośrednictwem cyfrowych platform pracy, który ma wdrożyć do polskiego porządku prawnego rozwiązania wynikające z dyrektywy UE, uzyskał 4 sierpnia pozytywną ocenę Zespołu ds. Programowania Prac Rządu. Projekt określa m.in. zasady ustalania statusu zatrudnienia osób wykonujących pracę platformową, obowiązki platform cyfrowych w zakresie zarządzania algorytmicznego oraz prawa osób wykonujących pracę za pośrednictwem platform. Projekt będzie przedmiotem konsultacji i dalszych prac legislacyjnych.
Dla osób wykonujących pracę za pośrednictwem platform cyfrowych oznacza to, że dyskusja o ich prawach wkracza w decydującą fazę. To właśnie teraz będą rozstrzygane rozwiązania, które mogą wpłynąć na sposób wykonywania pracy przez kurierów, kierowców i inne osoby współpracujące z platformami cyfrowymi.
ml