Marceli Bogusławski z czeskiej grupy ATT Investments wygrał 37. Międzynarodowy Wyścig Kolarski Solidarności i Olimpijczyków. Na mecie ostatniego etapu kolarzy witał m.in. Piotr Duda, przewodniczący Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność”.
Podwójny zwycięzca
Marceli Bogusławski z czeskiej grupy ATT Investments wygrał 37 Międzynarodowy Wyścig Kolarski „Solidarności” i Olimpijczyków. W ten sposób, po ubiegłorocznym sukcesie, sposób znalazł się na honorowej liście zawodników, którzy zwyciężali dwa razy z rzędu po: Tomaszu Brożynie (1998 i 1999, ale także w 1991, 1995) i Łukaszu Bodnarze (w 2007 i 2008 roku). Listę podwójnych zwycięzców uzupełnia Piotr Wadecki, najlepszy w 1997 i 2005 roku.

Ostatni etap nie przyniósł zmian w klasyfikacji końcowej. Uciekało raz trzech, a raz pięciu zawodników, ale peleton nie pozwolił oddalić się śmiałkom na więcej niż dwie i pół minuty.
A potem odrabiał minutę na odcinku dziesięciu kilometrów – stwierdził na mecie Marek Leśniewski, prezes Polskiego Związku Kolarskiego.

To przywilej takich wyścigów jak Tour de France, gdzie mamy uciekinierów na płaskich etapach i kontrakcję zasadniczej grupy, która jest jak rekin – pożera uciekinierów przed metą. I tak było przed wjazdem na rundy w Jaworznie – dodał.
„W końcu udało się przechytrzyć rywali”
Uciekinierzy zabrali bonifikaty na premiach lotnych, więc nie było obawy, że stracę koszulkę lidera. Na starcie ustaliliśmy, że w takiej sytuacji będę pomagał na finiszu Norbertowi Banaszkowi i robiłem wraz z zespołem, co mogłem, żeby wygrał na finiszu. Drużyna dotąd pracowała na mnie, więc chciałem pomóc Norbertowi w wygranej – relacjonował Marceli Bogusławski.

Grupa ATT Investments była bliska celu, ale na mecie szybszy od Norberta Banaszka okazał się Radosław Frątczak z Wibatech Lubelskie Perła Polski, który w Bełchatowie, Sieradzu i Skierniewicach zajmował trzecie miejsce.
W końcu udało mi się przechytrzyć rywali. To moje pierwsze zwycięstwo etapowe w tym roku – powiedział zadowolony na mecie.
Trzecie miejsce zajął Holender Roan Konings z Metec Solarwatt P/BMantel.

Marceli Bogusławski zabrał do domu żółtą koszulkę lidera i białą dla najlepszego w klasyfikacji punktowej, Patryk Stosz z Vosters Team – zieloną najaktywniejszego, a Julian Vergiuw z Metec Solarwatt P/BMantel – niebieską najlepszego zawodnika do lat 23.
„Ludzie kibicują kolarzom, ale również Solidarności”
Podczas dekoracji Waldemar Krenc, Dyrektor Wyścigu podziękował wszystkim osobom zaangażowanym w organizację tego wydarzenia oraz zabezpieczającym je służbom.
Nikt z nas nie spodziewał się, że zbudujemy takie dzieło, które będzie dzisiaj najważniejszym wyścigiem kolarskim na świecie związków zawodowych. W Polsce zaś – najważniejszym wyścigiem, na którym może się ścigać każda polska drużyna – podkreślił. Podziękował również Piotrowi Dudzie, przewodniczącemu Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność” za nieustanne wsparcie tego wydarzenia.

Przewodniczący Piotr Duda zaś powiedział nam po dekoracji o tym, że każdy wyścig to oprócz sportu także lekcja historii i jednocześnie promocja Związku.
Solidarność ma 46 lat, a wyścig – 37. Codziennie w swojej pracy związkowej angażujemy się w różnego rodzaju wydarzenia, także związane z historią NSZZ „S”. Poprzez Wyścig nasze wartości i wiedza o naszej historii dociera do wielu miast i miasteczek w naszym kraju. Te tłumy ludzi, którzy stoją tu na ulicach i kibicują kolarzom, kibicują także Solidarności – powiedział.
źródło: Tysol.pl/37.MWKSiO