Przejdź do treści Wyszukiwarka

Brak etatów i zapłaty za nadgodziny. Solidarność Służby Więziennej walczy o prawa pracowników

  • środa, 08 Kwietnia 2026
  • Branże
  • Autor: Admin

fot. Region Śląsko-Dąbrowski


Brak etatów, chroniczne niedofinansowanie oraz brak środków na zapłatę za wypracowane nadgodziny to w opinii Solidarności podstawowe bolączki trapiące obecnie Służbę Więzienną.

Apel do Ministerstwa Sprawiedliwości

Na wniosek Solidarności sprawą zajęła się Wojewódzka Rada Dialogu Społecznego w Katowicach i zwróciła się do resortu sprawiedliwości o podjęcie działań mających na celu rozwiązanie tych problemów.

Marcin Kulig, wiceprzewodniczący Krajowej Sekcji NSZZ „Solidarność” Służby Więziennej i szef związku w Zakładzie Karnym w Jastrzębiu-Zdroju podkreśla, że funkcjonariuszy jest za mało, stąd biorą się nadgodziny.

Mamy problem z tymi nadgodzinami, bo dostajemy za nie tylko część pieniędzy. Nie ma w pełni zabezpieczonych środków na ten cel. Ponadto dyrektorzy zakładów karnych, by uniknąć płacenia za nadgodziny, „zawieszają” stanowiska, co może zagrażać bezpieczeństwu zarówno funkcjonariuszy, jak i osadzonych, bo np. osiem osób wykonuje pracę dziesięciu. Inną praktyką jest przenoszenie funkcjonariuszy między działami lub do innych zakładów karnych i aresztów śledczych, co dezorganizuje pracę – wymienia związkowiec.

Na konieczność zwiększenia zatrudnienia w tzw. jednostkach podstawowych, czyli zakładach karnych i aresztach śledczych związkowcy z „Solidarności” wskazują od lat.

Gdyby funkcjonariuszy było więcej, nie byliby tacy przemęczeni i sfrustrowani, czuliby się w pracy bezpieczniej – zaznacza wiceprzewodniczący „S” działającej w SW.

Problem nadgodzin

W sytuacji braków kadrowych w podstawowych jednostkach sprzeciw związkowców budzą zapowiedzi Centralnego Zarządu Służby Więziennej dotyczące reorganizacji tej formacji. W marcu pracodawca poinformował przedstawicieli organizacji związkowych, że przyszłym roku w Polsce powstaną cztery dodatkowe inspektoraty okręgowe.

Są to jednostki typowo sprawujące nadzór, by mogły powstać trzeba będzie utworzyć ok. 160 wysokich stanowisk. To jest nielogiczne, najpierw trzeba rozwiązać problem nadgodzin – mówi związkowiec.

Równocześnie związkowcy z „S” sprzeciwiają się zapowiedziom „uszczuplenia” Okręgowego Inspektoratu Służby Więziennej w Katowicach o Areszt Śledczy w Częstochowie, Zakład Karny w Herbach oraz oddziały zewnętrzne w Lublińcu i Wąsoszu. Marcin Kulig podkreśla, że jednostki te znajdują się na terenie województwa śląskiego, odpowiadają obecnej jurysdykcji sądów i prokuratur, więc przenoszenie ich do innych inspektoratów nie ma sensu.

Zdecydowanie sprzeciwiamy się tym planom, ale popieramy pomysł odtworzenia jednostek podstawowych, które w 2018 roku zaczęto przekształcać w oddziały zewnętrzne – dodaje wiceprzewodniczący „S” w SW.

Jak wyjaśnia, w ramach rozpoczętej wówczas reformy część zakładów karnych i aresztów śledczych zamieniono na oddziały zewnętrzne. Zlikwidowano piony organizacyjne, w efekcie czego nawet dwa razy dziennie trzeba wozić papiery do podpisania np. z Bielska-Białej do Cieszyna. W dodatku pracownicy cywilni i funkcjonariusze mają problem z załatwianiem swoich spraw.

20 marca problemy Służby Więziennej były jednym z tematów posiedzenia Wojewódzkiej Rady Dialogu Społecznego w Katowicach. W przyjętym w tej sprawie stanowisku WRDS zwróciła się o zwiększenie liczby etatów w Służbie Więziennej w województwie śląskim oraz wyraziła obawy dotyczące „uszczuplenia” Okręgowego Inspektoratu Służby Więziennej w Katowicach.

www.solidarnosckatowice.pl