Przejdź do treści Wyszukiwarka

Pierwsze kroki na rynku pracy – o pułapce na Młodych

  • poniedziałek, 06 Maja 2024
  • Branże
  • Autor: Admin


Wypływając na nieznane wody, jakie dla młodych ludzi stanowi rynek pracy często odkrywają oni, że rzeczywistość jest daleka od pięknego obrazka, jaki przedstawiano im w szkole. Dla wielu z nich, przekształca się on w gorzką lekcję, a kuszące obietnice zostania milionerem i posiadania jakiegokolwiek wpływu na to co dzieje się w ich życiu rozpływają się już na samym starcie pierwszej pracy.

Młodzi ludzie czują się często jak kula u nogi dla pracodawcy, kiedy próbują zdobyć swoje pierwsze doświadczenie w zawodowym świecie. Praca tymczasowa staje się codziennością, a stałe zatrudnienie pozostaje jedynie w sferze marzeń. Po rozmowach ze z tymi którzy postawili swoje pierwsze kroki na rynku pracy można odnieść wrażenie, że to wszystko jest już dla nich normą.

Systematycznie dostawałem informacje, że bardzo dobrze sobie radzę. W pewnym momencie musiałem niestety jechać na pogotowie przez zakażenie w ręce. Cały czas informowałem co u mnie i przedstawiłem zwolnienie lekarskie. Jako że byłem na umowie zlecenie, to pojedyncze zdarzenie wystarczyło, by szefowa stwierdziła, że zrywa ze mną współpracę” – wspomina Dawid (l.20) zapytany o swoją perspektywę stabilności zatrudnienia wśród młodych. Staże, praktyki, śmieciówki, umowy krótkoterminowe –to elementy, po których stała lub długoterminowa współpraca stanowi raczej wyjątek niż regułę. Większość osób wychodzi z założenia, że nikt nie będzie chciał ich dłużej trzymać w firmie. Brak stabilności finansowej staje się stałym towarzyszem, a oszczędności to luksus, na który na pewno nie mogą sobie pozwolić młodzi.

Jednak problem sięga głębiej niż tylko brak stałego zatrudnienia. Młodzi ludzie czują, że są niewidoczni w oczach pracodawców. Brak doświadczenia wydaje się być wieczną przeszkodą, którą trudno pokonać. Świeżo upieczeni absolwenci szkół średnich, branżowych czy uczelni stają przed paradoksem – aby zdobyć pracę potrzebną do zdobycia doświadczenia, muszą mieć doświadczenie. To błędne koło, z którego ciężko wydostać się bez wsparcia i szansy na rozwój. „Słowo klucz: znajomości”, komentuje Marta (22l.). Znaczenie relacji międzyludzkich staje się kluczowe w procesie poszukiwania pracy. Kształtowanie sieci kontaktów zawodowych staje się nie mniej istotne niż posiadanie solidnego CV. Wprowadzenie do branży często zależy od rekomendacji lub zaproszenia od kogoś, kto jest już uznany w danej dziedzinie. Dlatego wielu młodym ludziom, którzy nie mają dostępu do takich możliwości, trudno jest przełamać pierwszą barierę do wejścia na rynek pracy.

Na pierwszy plan debaty o rynku pracy młodych coraz częściej wysuwa się również kwestia bezpieczeństwa i higieny pracy, które stają się nieodłącznymi aspektami zdrowego funkcjonowania każdej organizacji. Opowieści młodych pracowników ukazują smutny obraz, w którym zasady BHP  są często lekceważone lub ignorowane przez pracodawców. „Kiedy stałem na kasie, centralnie na moją głowę kapała woda. Nie było żadnych chęci od strony kierownictwa by się tym zająć. Podobnie jak zepsutą kasą obok mnie, która nie działała przez ponad 2 miesiące” – opowiada Dawid (20l.). To tylko jedna z wielu historii braku reakcji na sytuacje, które nie tylko zagrażają zdrowiu i bezpieczeństwu pracowników, ale także podważają zaufanie do instytucji i pokazują brak dbałości o ich dobro. Często słyszy się, że szkolenia BHP zazwyczaj przeprowadzane są dopiero po niebezpiecznym zdarzeniu. Dla młodych osób, które dopiero wchodzą na rynek pracy, brak odpowiedniego nadzoru nad warunkami pracy może budzić obawy i prowadzić do niepewności co do ich przyszłości zawodowej. Bezpieczne i higieniczne warunki pracy są fundamentalnym prawem każdego pracownika i ich zapewnienie powinno być priorytetem dla każdego pracodawcy. Co najważniejsze – każdy pracownik ma prawo tego wymagać!

Kwestie BHP to jednak nie tylko warunki fizyczne. Nie możemy przecież zapomnieć o temacie zdrowia psychicznego. Młodzi pracownicy często muszą stawić czoła nadmiernym obciążeniom i oczekiwaniom, które są nieproporcjonalne do ich umiejętności i wynagrodzenia. „Nieważne co robiłam, zawsze było za mało. Miałam 12-godzinne zmiany na stacji benzynowej. Jak tylko na chwilę usiadłam, od razu miałam rozmowę z kierownikiem, że nie za to mi płacą” – dodaje Weronika (23l.). To frustrujące doświadczenie, które wiele młodych osób zmusza do ciągłego podnoszenia poprzeczki, bez perspektywy bycia docenionym za swoje wysiłki. Takie warunki pracy nie tylko prowadzą do wyczerpania i demotywacji, ale także mogą negatywnie wpływać na zdrowie psychiczne i fizyczne pracowników, tworząc toksyczne środowisko pracy. „Często jestem zmuszona pracować po godzinach i zdarza się, że wykonuję zadania w ogóle nie powiązane z moim zakresem obowiązków” – opowiada Kornelia (23l.). Dlatego ważne jest, aby pracodawcy przestrzegali zasad równowagi między pracą a życiem prywatnym oraz zapewniali swoim pracownikom odpowiednie wsparcie i rozwiązania mające na celu zminimalizowanie stresu i nadmiernego obciążenia.

Należy również zwrócić uwagę na stosunek pracodawców wobec młodych pracowników, którzy często są traktowani z lekceważeniem lub obojętnością, kiedy mowa o ich potrzebach i aspiracjach. „Mówiono mi, że powinnam cieszyć się z tej pracy i dziękować, że w niej jestem a nie narzekać na wynagrodzenie” – to opowieść Marty (22l.), która ukazuje brak szacunku i zrozumienia ze strony pracodawców wobec młodych pracowników. Taka postawa nie tylko demotywuje młodych ludzi do angażowania się w swoją pracę, ale także utrwala niesprawiedliwe relacje w miejscu pracy, co może prowadzić do obniżenia efektywności działania firmy.

W obliczu tych wyzwań, potrzebna jest współpraca między sektorem publicznym a prywatnym, aby stworzyć warunki sprzyjające rozwojowi zawodowemu młodych ludzi. Wysokiej jakości programy stażowe, praktyki, szkolenia zawodowe, za które otrzymuje się godne wynagrodzenie – to tylko niektóre z rozwiązań jakie mogłyby pomóc młodym wejść na rynek pracy i rozwijać się zawodowo. Nie można również zapominać jak ważne jest promowanie wśród młodych pracowników idei zrzeszania się w związki zawodowe, by poprawiać swoją sytuację. Młodzi muszą rozumieć, że związek zawodowy to nie ktoś obcy, niejako obok firmy, ale jej część, którą tworzą jej pracownicy.

Jednakże, niezależnie od działań podejmowanych przez instytucje, konieczna jest zmiana mentalności społecznej. Zachowania takie jak dbałość o posiadanie równowagi między życiem prywatnym i pracą lub chęć walki o swoje prawa w pracy i nieśmiałe próby egzekwowania go są traktowane przez pracodawców jako te negatywne, choć powinno być zupełnie na odwrót.  Młodzi ludzie nie powinni być postrzegani jako niedoświadczeni, niezdolni czy roszczeniowi. Zamiast tego, należałoby doceniać ich świeże spojrzenie, kreatywność i gotowość do nauki. To właśnie ci młodzi ludzie są przyszłością rynku pracy, a inwestowanie w ich rozwój to inwestycja w przyszłość gospodarki. O tym wszystkim powinno rozmawiać się już na etapie szkolnym, by młodzi nie dali sobie wmówić, że są nic niewarci i powinni pracować za minimalną krajową. Niestety w obecnej podstawie programowej do tej pory nie było na to miejsca. NSZZ „Solidarność” uznał, że pora to zmienić – to #OstatniDzwonek na dodatnie kwestii praw pracowniczych do szkół podstawowych i średnich!

ik