Przejdź do treści Wyszukiwarka

AI w transporcie: związki zawodowe przyjmują globalne zasady

  • czwartek, 22 Października 2026
  • Zagranica
  • Autor: Admin

fot. AdobeStock


Sztuczna inteligencja coraz częściej nie tylko wspiera pracowników transportu, ale również organizuje i ocenia ich pracę. Systemy cyfrowe ustalają grafiki załóg, monitorują kierowców, przydzielają zadania, analizują wydajność, wpływają na sposób wykonywania pracy, a w niektórych przypadkach uczestniczą także w decyzjach dotyczących zatrudnienia czy wynagrodzenia. Międzynarodowa Federacja Pracowników Transportu (ITF) uznała, że potrzebny jest wspólny globalny standard określający prawa pracowników w takich sytuacjach.

We wrześniu 2026 r. podczas konferencji ITF w Kolombo przedstawiciele związków zawodowych z różnych części świata przyjęli dokument „Seizing Control: Transport Workers’ Principles for Artificial Intelligence”. ITF zrzesza ponad 760 związków zawodowych w 150 państwach i reprezentuje ponad 16 mln pracowników transportu. Przyjęte zasady obejmują wszystkie najważniejsze sektory: transport drogowy i miejski, kolej, lotnictwo, porty, żeglugę, magazynowanie i logistykę.

Punktem wyjścia dokumentu nie jest sprzeciw wobec nowych technologii. ITF podkreśla, że AI może poprawiać bezpieczeństwo, usprawniać organizację pracy i zwiększać produktywność. Jednocześnie federacja zwraca uwagę, że technologie te tworzą również nowe ryzyka dla zatrudnienia, warunków pracy, prywatności, bezpieczeństwa i zdrowia oraz podstawowych praw pracowniczych.

AI jest już szeroko wykorzystywana w transporcie i logistyce. Dokument ITF wymienia m.in. rekrutację i zarządzanie personelem, telematykę i zarządzanie flotą, systemy magazynowe, monitorowanie kierowców i zmęczenia, zarządzanie ruchem, układanie harmonogramów, systemy bezpieczeństwa i rozpoznawania twarzy, automatykę kolejową, obsługę bagażu, pojazdy autonomiczne oraz zdalne sterowanie urządzeniami.

– Temat sztucznej inteligencji staje się jednym z kluczowych zagadnień dla coraz większej liczby branż i pracowników, oczywiście nie tylko w transporcie. Dlatego warto uważnie śledzić dokumenty przyjmowane przez krajowe i ponadnarodowe struktury związkowe. Nie są one wyłącznie deklaracjami programowymi – mogą być źródłem konkretnych inspiracji do dalszych działań, także na poziomie zakładu pracy – wskazuje Sławomir Adamczyk z Biura Branżowo-Konsultacyjnego KK NSZZ „Solidarność”.

Jednym z najważniejszych problemów wskazywanych przez ITF jest rozwój zarządzania algorytmicznego. Systemy mogą przydzielać zadania, monitorować wydajność, wpływać na wynagrodzenie, a także uczestniczyć w decyzjach dotyczących zatrudnienia. W efekcie pracownik może być oceniany i zarządzany przez system, którego zasad działania nie zna i którego decyzji nie jest w stanie skutecznie zakwestionować. ITF zwraca uwagę, że taki model może ograniczać prywatność, autonomię, prawo do rzetelnego postępowania oraz prawa zbiorowe.

Dlatego jednym z podstawowych postulatów federacji jest prawo do informacji, konsultacji i negocjacji przed wprowadzeniem systemu AI. Związki powinny wiedzieć, jakie narzędzia mają zostać wdrożone, jakie dane będą wykorzystywać, jakie decyzje będą wspomagać lub podejmować oraz jaki może być ich wpływ na zatrudnienie i organizację pracy.

ITF domaga się, aby prawo do informacji i konsultacji nie było ograniczone do momentu, w którym system już funkcjonuje. Związki powinny uczestniczyć w procesie od etapu projektowania i zakupu technologii aż po jej wdrożenie, modyfikację i ocenę. W przypadku rozwiązań mogących istotnie wpływać na zatrudnienie federacja postuluje także obowiązek negocjowania planów transformacji obejmujących bezpieczeństwo zatrudnienia, szkolenia finansowane przez pracodawcę i możliwość przekwalifikowania pracowników.

Drugim filarem dokumentu jest kontrola człowieka nad decyzją. W transporcie ma ona szczególne znaczenie, ponieważ wiele procesów dotyczy bezpośrednio bezpieczeństwa ludzi. ITF podkreśla, że w takich sytuacjach AI może wspierać pracownika, ale nie powinna zastępować ludzkiej oceny. Federacja sprzeciwia się w szczególności w pełni zautomatyzowanym decyzjom dotyczącym zatrudnienia, zwolnienia, kar dyscyplinarnych czy wynagrodzenia. Pracownik powinien mieć prawo do zakwestionowania decyzji systemu, uzyskania uzasadnienia oraz odwołania się do człowieka.

Osobne miejsce zajmuje bezpieczeństwo i higiena pracy. ITF wskazuje, że AI może zmniejszać część tradycyjnych zagrożeń, ale może też tworzyć nowe: nadmierny monitoring, stres, zmęczenie, utratę autonomii i presję wynikającą z ciągłej oceny. Federacja postuluje więc niezależną ocenę ryzyka przed wdrożeniem systemu oraz stosowanie zasady ostrożności. Pracodawca i dostawca technologii powinni wykazać, że rozwiązanie jest bezpieczne, a pracownik powinien zachować prawo do przerwania pracy w sytuacji, gdy system AI tworzy zagrożenie.

Ważny jest również problem danych. Nowoczesne systemy transportowe mogą zbierać informacje o lokalizacji pracownika, sposobie prowadzenia pojazdu, czasie reakcji, efektywności, zmęczeniu czy innych parametrach zachowania. ITF domaga się przejrzystości w zakresie zbierania i wykorzystywania danych, ograniczenia nadmiernego monitoringu oraz prawa pracowników i związków zawodowych do uzyskania zrozumiałych informacji o działaniu algorytmów. W dokumencie podkreślono również potrzebę audytów pod kątem dyskryminacji i uprzedzeń zapisanych w systemach.

Federacja wskazuje także, że konsekwencje technologicznej transformacji mogą być nierównomiernie rozłożone. Szczególne ryzyko dotyczy młodych pracowników tracących tradycyjne stanowiska wejściowe, starszych pracowników pozbawionych odpowiedniego przekwalifikowania oraz zawodów administracyjnych i biurowych, w których kobiety są silnie reprezentowane. ITF domaga się więc oceny skutków nowych systemów dla różnych grup pracowników oraz uwzględniania kwestii równości przy projektowaniu i negocjowaniu zastosowań AI.

Kolejny ważny postulat dotyczy podziału korzyści ze wzrostu produktywności. Jeżeli wykorzystanie sztucznej inteligencji pozwala zwiększyć efektywność pracy, korzyści nie powinny trafiać wyłącznie do przedsiębiorstwa lub dostawcy technologii. ITF wskazuje m.in. na wyższe wynagrodzenia, skrócenie czasu pracy bez obniżenia płacy, poprawę jakości miejsc pracy oraz finansowanie szkoleń i przekwalifikowania.

W dokumencie szczególnie mocno podkreślono znaczenie rokowań zbiorowych. ITF uważa, że AI zmienia nie tylko techniczne narzędzia wykonywania pracy, ale także relacje władzy w miejscu pracy. Dlatego pracownicy i ich przedstawiciele powinni uczestniczyć w podejmowaniu decyzji dotyczących technologii, która wpływa na sposób wykonywania pracy, ocenę wyników, bezpieczeństwo czy zatrudnienie.

– Najważniejsze jest dziś uświadamianie pracodawcom, że wdrażanie systemów opartych na AI nie może odbywać się poza dialogiem z pracownikami i ich przedstawicielami. Jeżeli technologia wpływa na organizację pracy, ocenę pracownika, bezpieczeństwo czy zatrudnienie, musi stać się przedmiotem rzeczywistych rozmów. Podstawowa rola przypada tu również władzy publicznej, która powinna tworzyć takie ramy prawne, abydialog nie zależał wyłącznie od dobrej woli pracodawcy – podkreśla Sławomir Adamczyk.

Takie podejście jest szczególnie istotne dlatego, że regulacje dotyczące AI rozwijają się nierównomiernie. W Unii Europejskiej powstają wiążące ramy prawne, obejmujące m.in. AI Act, ochronę danych osobowych oraz przepisy dotyczące pracy platformowej, podczas gdy w wielu innych częściach świata dominują nadal niewiążące wytyczne. ITF obawia się, że przedsiębiorstwa międzynarodowe mogą wykorzystywać różnice regulacyjne i stosować odmienne standardy wobec pracowników w zależności od państwa.

Przyjęte zasady mają służyć nie tylko jako deklaracja programowa. ITF zapowiada wspieranie organizacji członkowskich w budowaniu kompetencji dotyczących AI, wymianie wiedzy i narzędzi oraz wykorzystywaniu technologii w działalności związkowej. Sama sztuczna inteligencja może bowiem pomagać związkom w analizie grafików i czasu pracy, wykrywaniu nierównego traktowania, monitorowaniu przestrzegania układów zbiorowych czy przygotowywaniu argumentów do rokowań.

Dokument ITF pokazuje więc zmianę w sposobie prowadzenia związkowej debaty o nowych technologiach. Pytanie nie sprowadza się już do tego, czy sztuczna inteligencja zastąpi część pracowników. Coraz istotniejsze staje się to, kto decyduje o sposobie jej wykorzystania, kto korzysta ze wzrostu produktywności i jakie prawa mają pracownicy wobec systemów wpływających na ich codzienną pracę. Jak ujmuje to sam dokument ITF: zasadnicze pytanie nie brzmi, czy AI będzie wykorzystywana w transporcie, lecz kto będzie ją kontrolował, kto odniesie z niej korzyści i czyim interesom będzie służyć.


bs