W Pałacu Prezydenckim odbył się dzisiaj finał XVIII edycji Konkursu „Pracodawca Przyjazny Pracownikom”. – Dla Was nie jest problemem spełnianie wysokich standardów zatrudnienia, funkcjonowanie układów zbiorowych pracy, a przede wszystkim prowadzenie odpowiedzialnego dialogu społecznego. A właśnie tego odpowiedzialnego dialogu społecznego, szanowni Państwo, dzisiaj bardzo nam brakuje – mówił szef Solidarności Piotr Duda podczas dzisiejszej gali XVIII edycji Konkursu Pracodawca Przyjazny Pracownikom.
Pracodawca Przyjazny Pracownikom
Piotr Duda zaznaczył, że udział w gali rozdania nagród to dla niego, jako dla związkowca, zawsze bardzo ważny moment.
Przypominam sobie 2007 rok, kiedy NSZZ „Solidarność” rozpoczął kampanię pod hasłem „Polska przyjazna pracownikom”. Patronat nad tą kampanią objął wówczas pan prezydent Lech Kaczyński. Jej zadaniem była promocja, ale przede wszystkim informowanie o właściwym podejściu do zatrudnienia – wspominał przewodniczący Solidarności.
Już wtedy wiedzieliśmy, że rynek pracy zaczyna w pewnej części przybierać patologiczne formy. Wszechobecne stawało się tak zwane fałszywe samozatrudnienie. Dlatego już wówczas, jako Solidarność, wiedzieliśmy, że musimy rozpocząć kampanię społeczną, aby dotrzeć zarówno do pracodawców, jak i do pracowników. Uznaliśmy wtedy, że to za mało, że musimy także nagradzać tych pracodawców, którzy w swoich zakładach pracy stosują wysokie standardy. Także te, które sprawiają, że w zakładzie pracy może normalnie funkcjonować związek zawodowy i wykonywać swoją pracę – zaznaczył Piotr Duda.
Zdaniem przewodniczącego Solidarności dzisiaj wciąż nie oczywiste przekonanie, że „związki zawodowe w firmie nie przeszkadzają, lecz w rzeczywistości pomagają, ponieważ reprezentują załogę i prowadzą działalność społeczną”.
Piotr Duda: To wyjątkowy konkurs
Później szef Solidarności mówił o tym, że „Pracodawca Przyjazny Pracownikom” to wyjątkowy konkurs, bo nagrody w nim nie można sobie kupić, a w proces jej przyznania nie ingerują politycy.
Podziękował też prezydentowi Nawrockiemu za przyjęcie zaproszenia i patronat nad kolejną edycją Konkursu.
W przyszłym roku minie już 20 lat od momentu zainicjowania konkursu. Wówczas nie musieliśmy przekonywać pana prezydenta Lecha Kaczyńskiego do idei tego przedsięwzięcia. Przecież pan prezydent był wieloletnim wiceprzewodniczącym Komisji Krajowej Solidarności i odpowiadał za sprawy branżowe. Jego szczególnym obszarem zainteresowania były także układy zbiorowe pracy, nad którymi tak intensywnie pracował. To właśnie pan prezydent Lech Kaczyński podczas pierwszej gali tutaj, w Pałacu Prezydenckim, 21 stycznia 2008 roku mówił, że wielki bój o wolną Polskę rozpoczął się od wielkiej walki o prawa pracownicze – wspominał przewodniczący NSZZ „Solidarność”.
Nie chodziło przecież wyłącznie o hasła dotyczące ustroju czy wolnego kraju. Wtedy na transparentach pojawiały się przede wszystkim postulaty socjalne i pracownicze. Porozumienia podpisane w Szczecinie, Gdańsku, Jastrzębiu i Dąbrowie Górniczej zawierały właśnie postulaty pracownicze. A strażnikiem tych postulatów miał być i do dzisiaj pozostaje Niezależny Samorządny Związek Zawodowy „Solidarność” – dodał.
Rynek pracy i umowy śmieciowe
W dalszej części swojego przemówienia, Piotr Duda mówił o walce z patologiami na rynku pracy i zwrócił się w stronę szefa Państwowej Inspekcji Pracy Janusza Krasonia.
Mam nadzieję – patrząc również na pana Głównego Inspektora Pracy – że przyjęte zmiany w ustawie o Państwowej Inspekcji Pracy doprowadzą do sytuacji, w której nie tylko poprzez karanie, ale przede wszystkim poprzez prewencję będzie można sprawić, że z pełnym przekonaniem powiemy: nasza gospodarka rozwija się dzięki przedsiębiorcom i pracownikom, ale nie kosztem pracowników – podkreślił szef Solidarności.
Zaznaczył również, że fałszywego samozatrudnienia czy tak zwanego terminu „umowy śmieciowe” nie wymyślili sobie związkowcy ani pracownicy, ale jest to konsekwencja działań niektórych pracodawców, którzy próbowali iść na skróty.
Jeżeli bowiem pewne formy zatrudnienia są nadużywane, to dochodzimy do sytuacji, o której mówił również w swoim pierwszym wystąpieniu prezydent Lech Kaczyński: jeżeli pracownik linii produkcyjnej, tokarz albo ślusarz pracuje w formule fałszywego samozatrudnienia, to – mówiąc mniej elegancko – coś jest tutaj nie w porządku i tak nie powinno to wyglądać – stwierdził Piotr Duda.
Podkreślał też znacznie zatrudnienia w oparciu o umowę o pracę, która „daje pracownikowi perspektywę i poczucie bezpieczeństwa”: – Daje mu prawo do urlopu wypoczynkowego, płatnego zwolnienia lekarskiego czy możliwość korzystania z zakładowego funduszu świadczeń socjalnych. I to jest jeden z kluczy do realizacji postulatów z 1980 roku, bo wówczas robotnicy walczyli o podmiotowość ludzkiej pracy. I o to, o czym mówił nasz patron, ksiądz Jerzy Popiełuszko: „Niezależnie od tego, jaki wykonujesz zawód, przede wszystkim jesteś człowiekiem” – cytował.
„Dla Was nie jest problemem spełnianie wysokich standardów zatrudnienia”
Na koniec Piotr Duda podziękował wyróżnionym dziś pracodawcom żartobliwie dodając, że „nie codziennie przecież związkowiec chwali pracodawcę”.
Chociaż wielu z Państwa znam i wiem, że jesteście wspaniałymi pracodawcami, którzy wychodzą ponad przeciętność. Dla Was nie jest problemem spełnianie wysokich standardów zatrudnienia, funkcjonowanie układów zbiorowych pracy, a przede wszystkim prowadzenie odpowiedzialnego dialogu społecznego. A właśnie tego odpowiedzialnego dialogu społecznego, szanowni Państwo, dzisiaj bardzo nam brakuje – dziękował szef Solidarności.
źródło: tysol.pl