Przejdź do treści Wyszukiwarka

Gospodarka obiegu zamkniętego to także miejsca pracy. Związki chcą społecznego wymiaru nowych przepisów UE

  • wtorek, 29 Września 2026
  • Zagranica
  • Autor: Admin

fot. Kópavogur / Islandia


Komisja Europejska przygotowuje akt w sprawie gospodarki obiegu zamkniętego (Circular Economy Act) – nowe przepisy mające przyspieszyć jej rozwój i budowę europejskiego rynku surowców wtórnych. Europejskie federacje związkowe industriAll Europe i EPSU zwracają uwagę, że w dyskusji o nowych przepisach nie może zabraknąć warunków pracy, bezpieczeństwa, rokowań zbiorowych i prawa pracowników do szkoleń.

Akt ma zostać przedstawiony przed końcem 2026 r. Jego celem jest zwiększenie wykorzystania materiałów pochodzących z recyklingu, ułatwienie przepływu produktów, materiałów i odpadów przeznaczonych do ponownego wykorzystania oraz zmniejszenie zależności Europy od surowców pierwotnych. Pracom nad nim towarzyszą uruchomione 10 września konsultacje w sprawie dostosowania przepisów o VAT do potrzeb gospodarki obiegu zamkniętego. Dotyczą one m.in. towarów używanych i niszczenia produktów nadających się jeszcze do wykorzystania, a potrwają do 4 listopada.

Znaczenie nowych regulacji dobrze widać z polskiej perspektywy. Według Eurostatu w 2024 r. materiały pochodzące z recyklingu stanowiły 7,7 proc. materiałów wykorzystywanych w polskiej gospodarce, wobec 12,2 proc. w całej UE. Co więcej, między 2015 a 2024 r. polski wskaźnik zmniejszył się o 4,2 pkt proc. – był to największy spadek wśród państw UE. Tymczasem Unia chce do 2030 r. podwoić ten wskaźnik – do ok. 24 proc.

15 września sekretarz generalna industriAll Europe Judith Kirton-Darling oraz sekretarz generalny Europejskiej Federacji Związków Zawodowych Służb Publicznych (EPSU) Jan Willem Goudriaan opublikowali wspólny artykuł poświęcony przyszłemu aktowi. Podkreślają w nim, że dotychczasowa debata koncentruje się przede wszystkim na konkurencyjności, dostępie do surowców i tworzeniu rynku materiałów wtórnych. Znacznie mniej uwagi poświęca się ludziom, którzy mają gospodarkę obiegu zamkniętego w praktyce tworzyć – pracownikom projektującym i wytwarzającym produkty, dokonującym napraw, zbierającym i sortującym odpady czy odzyskującym surowce.

Federacje związkowe postulują, aby jednym z celów nowych przepisów było tworzenie bezpiecznych i dobrej jakości miejsc pracy. Skutków wdrażania aktu nie należy ich zdaniem mierzyć wyłącznie poziomem recyklingu czy ilością odzyskanych surowców. W ocenie regulacji powinny być uwzględniane również zatrudnienie, wynagrodzenia, warunki pracy, zasięg rokowań zbiorowych, równość oraz rozwój kwalifikacji.

Kluczowe jest bezpieczeństwo i higiena pracy. Pracownicy zajmujący się zbieraniem i sortowaniem odpadów, recyklingiem czy demontażem urządzeń mogą być narażeni m.in. na niebezpieczne substancje, czynniki biologiczne, pożary i pracę z niebezpiecznymi maszynami. Nowe rodzaje baterii, elektroniki i materiałów tworzą także zagrożenia, które nie zawsze są jeszcze w pełni rozpoznane. Dlatego industriAll Europe i EPSU wskazują, że bezpieczeństwo pracowników powinno być brane pod uwagę już na etapie projektowania produktów – obok ich trwałości, możliwości naprawy i recyklingu.

Związki chcą również, aby publiczne pieniądze przeznaczane na rozwój gospodarki obiegu zamkniętego były powiązane z wiążącymi warunkami społecznymi, środowiskowymi i fiskalnymi. Przedsiębiorstwa korzystające z publicznego finansowania, zamówień, gwarancji czy ulg podatkowych powinny respektować prawa pracownicze i związkowe, obowiązujące układy zbiorowe, standardy BHP oraz obowiązki podatkowe. Federacje postulują także skuteczne prawo pracowników do szkoleń odbywających się w czasie pracy i bez utraty wynagrodzenia.

Osobnym problemem są rozbudowane łańcuchy podwykonawstwa. Zdaniem autorów firmy wiodące powinny zachować odpowiedzialność za wynagrodzenia, składki na zabezpieczenie społeczne i bezpieczeństwo pracy w całym łańcuchu – także wtedy, gdy kolejne etapy działalności zlecają podwykonawcom. Transformacja w kierunku gospodarki obiegu zamkniętego nie może też polegać na wywożeniu odpadów do państw, w których nie da się zagwarantować i wyegzekwować standardów pracy i ochrony środowiska równoważnych unijnym. Firmy eksportujące odpady powinny odpowiadać za ich przetwarzanie w całym łańcuchu wartości.

– Nie ma gospodarki obiegu zamkniętego bez pracowników – podsumowują autorzy. W ich ocenie przygotowywany akt powinien więc łączyć cele dotyczące surowców, recyklingu i odporności europejskiego przemysłu z dialogiem społecznym, rokowaniami zbiorowymi oraz inwestycjami w kwalifikacje i bezpieczne miejsca pracy.

bs