Jak rozpoznać pierwsze sygnały przewlekłego stresu? Co mogą zrobić pracownicy, pracodawcy i związki zawodowe, aby mu przeciwdziałać? I gdzie szukać pomocy, zanim pojawią się poważniejsze konsekwencje? O tych zagadnieniach rozmawiamy z Marią Kościńską z Działu Szkoleń Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność”, która na co dzień prowadzi szkolenia poświęcone radzeniu sobie ze stresem i zapobieganiu mu w środowisku pracy. Jest również specjalistką w zakresie mobbingu.
W rozmowie wyjaśnia, jak rozpoznawać czynniki stresogenne, dlaczego nie wolno bagatelizować pierwszych sygnałów ostrzegawczych i jaką rolę w ochronie zdrowia oraz godności pracowników mogą odegrać związki zawodowe.
1. Dlaczego temat stresu w miejscu pracy jest dziś tak ważny dla pracowników i organizacji związkowych?
Stres w miejscu pracy jest od dawna ważnym tematem dla pracowników i organizacji związkowych. Stres to zjawisko powszechne, dotykające zarówno pracowników, jak i osoby na stanowiskach kierowniczych. Jego obecność niesie ze sobą szereg negatywnych konsekwencji – od spadku efektywności po poważne problemy zdrowotne pracowników. Kiedy mamy do czynienia z długo utrzymującym się stresem – możemy tracić kontrolę nad sensem wykonywanej pracy. Robimy wszystko, co w naszej mocy, a i tak nic się nie zmienia. Organizacje związkowe muszą mierzyć się nie tylko z brakiem dialogu z pracodawcą, ale również świadomością dotyczącą zdrowia pracowników, poszanowania ich praw i godności w miejscu pracy.
2. Jakie są najczęstsze źródła stresu zawodowego, z którymi spotyka się Pani podczas szkoleń lub rozmów z pracownikami?
Każda praca może być źródłem stresu, miejscem, gdzie pracownicy są narażeni na czynniki stresogenne. Stres zawodowy wynika głównie ze specyfiki pracy, nadmiernego obciążenia pracą, napięć interpersonalnych, łamania praw pracowniczych, nierównego traktowania, stosowania szykan wobec pracowników, nadmiernych wymagań, restrykcyjnych terminów realizacji zadań. Fizyczne stresory tworzą kolejną długą listę: hałas, złe oświetlenie, niewłaściwa temperatura, presja czasu, monotonna praca – są najczęściej wymieniane przez uczestników szkoleń. Podczas realizacji projektu „Chcesz wpływać na poprawę warunków pracy? Podnieś swoje kompetencje”, uczestnicy w czasie ćwiczeń wymieniają i charakteryzują stresory występujące w ich środowisku pracowniczym. Najczęściej wymieniają czynniki fizyczne, organizacyjne wynikające ze specyfiki danej pracy. Dlatego zajęcia są tak prowadzone, aby wypracować sposoby przeciwdziałania zjawiskom stresogennym. Eliminacja zagrożeń psychospołecznych jest konieczna, gdyż wszelkie stresory szkodzą zdrowiu psychicznemu, fizycznemu oraz dobremu samopoczuciu pracownika.
3. Stres nie zawsze jest zjawiskiem negatywnym. Gdzie przebiega granica między stresem mobilizującym a stresem, który zaczyna szkodzić?
Stres może działać zarówno mobilizująco, jak i szkodliwie na pracownika. Obciążenie stresogenne zależy od intensywności, czasu trwania i możliwości, jakie posiada pracownik, aby sobie poradzić z negatywnym skutkami stresu. Przez dłuższy czas, stres negatywny zwany distresem może prowadzić do wyczerpania ciała i umysłu. Struktury mózgowe mają wpływ na reakcję emocjonalną i behawioralną. Reakcja stresowa organizmu wiąże się z gwałtownym wydzielaniem związków chemicznych, które szybko przepływają przez organizm przenosząc informacje do narządów i gruczołów wydzielania wewnętrznego, dużych mięśni, a nawet układu odpornościowego. Zaczyna rozwijać się szkodząca reakcja organizmu. Układ współczulny wywołuje reakcję „zastygnięcia w bezruchu” w odpowiedzi na stresor, który postrzegamy jako bardzo poważny i pozostający poza naszą kontrolą. Jeżeli stresor działa dłużej niż kilka minut, podwzgórze to sygnalizuje przysadce mózgowej. Nadnercza produkują kortyzol. To tylko skrótowy sygnał co dzieje się w naszym organizmie w chwili silnego stresu. Po prostu zachodzą różne reakcje chemiczne. Dobrze, że mózg po pewnym czasie wyczuje, że zagrożenie minęło. Natomiast stres w umiarkowanym nasileniu (eustresem, stres dobry) pełni funkcję pozytywnej mobilizacji. Pomaga zwiększyć koncentrację, pobudza do działania, poprawia szybkość podejmowania decyzji. Biologicznie uruchamia reakcję mobilizacyjną organizmu: przyspiesza tętno, zwiększa napięcie mięśni, przyspiesza oddech i skupia uwagę na zadaniu. Psychologicznie eustres pozwala lepiej radzić sobie w trudnych sytuacjach i zwiększa efektywność w czasie wykonywania zadań.
4. Jakie sygnały powinny zaniepokoić pracownika i świadczyć o tym, że stres staje się przewlekły?
Chcąc skutecznie poradzić sobie ze stresem, należy najpierw ustalić, jaki rodzaj stresowa na nas oddziałuje. Przypomnieć warto, że na nasz nastrój i zdrowie wpływają nie tylko stresujące zdarzenia w miejscu pracy, ale też nasze nastawienie do stresu. Zaczynają pojawiać się sygnały, po których możemy wnioskować, że nasz organizm reaguje i nie akceptuje sytuacji z którą musi się zmierzyć. Przykładowo w trakcie silnego napięcia stresogennego możemy odczuwać walenie serca, ból w okolicy żołądka, gwałtowne podniesienie ciśnienia tętniczego i wzrost poziomu cukru. Każdy z nas będzie odmiennie reaguje na sygnały własnego organizmu. Jednak niepokojący będzie już stan, w którym nie wiemy co się z nami dzieje. Może wystąpić wycofanie, rezygnacja, ograniczenie kontaktów z innymi osobami, późniejsze przychodzenie do pracy, utrata motywacji i zaangażowania. Coraz częściej pracownicy mówią o zespole stresu pourazowego (PTSD) jako reakcji na przeżywanie traumy wzbudzającej silne emocje. Stres doświadczany w miejscu pracy przez długi czas może prowadzić do rozwoju syndromu wypalenia zawodowego. Organizm każdego człowieka posiada pewną wartość energii przystosowawczej. Po przekroczeniu tej granicy organizm nie potrafi we właściwy sposób radzić sobie z bodźcami i przechodzi do stadium wyczerpania.
5. Jakie działania mogą podjąć pracodawcy, aby ograniczać ryzyko występowania stresu wśród pracowników?
Zgodnie z założeniami przepisów kodeksowych pracodawcy realizują obowiązek zapewnienia pracownikom bezpiecznych i higienicznych warunków pracy, w szczególności zapobiegania zagrożeniom związanych z wykonywaną pracą. Podczas oceny ryzyka zawodowego należałoby uwzględnić wszystkie czynniki środowiska pracy, które mogą generować występowanie stresu wśród pracowników. Polecam wdrażanie działań, które pozwolą na eliminację ze środowiska pracy wszelkich zagrożeń stresogennych. Przykładem mogą być obowiązujące regulacje, w których będą zapisane i realizowane określone działania pracodawcy pod kątem ochrony pracowników przed stresem, dyskryminacją i mobbingiem. Kolejna propozycja – prowadzić działania profilaktyczne, zauważać potrzeby pracowników, motywować, eliminować wszelkie nieprawidłowości na danym stanowisku pracy. Duże znaczenie ma również dbanie o relacje, rozwiązywanie sytuacji konfliktowych, organizowanie spotkań dla pracowników, zaoferowanie pracownikom opieki medycznej, zadbanie o odpowiednie warunki pracy.
6. Jaką rolę w przeciwdziałaniu stresowi zawodowemu mogą odegrać związki zawodowe, w tym NSZZ „Solidarność”?
Związki zawodowe, w tym NSZZ „Solidarność”, mają kluczową rolę w przeciwdziałaniu stresowi zawodowemu. Powinny wymuszać na pracodawcy wprowadzanie działań ograniczających występowanie stresorów, negocjować bezpieczne warunki pracy, brać udział w ocenie ryzyka zawodowego, tworzyć zapisy, które pozwolą skutecznie przeciwdziałać i eliminować zagrożenia psychospołeczne w miejscu pracy. Od 5 listopada 2026 r. nowelizacja kodeksowa zakłada zwiększenie efektywności ochrony pracowników przed zjawiskami niepożądanymi występującymi w środowisku pracy: naruszeniem godności pracownika, mobbingiem, dyskryminacją, nierównym traktowaniem w zatrudnieniu. Pracodawca będzie miał obowiązek systematycznego przeciwdziałania, prowadzenia działań prewencyjnych, wykrywania nieprawidłowości oraz właściwego reagowania, prowadzenia działań naprawczych i wsparcia osób pokrzywdzonych.
7. Gdyby miała Pani wskazać jedną praktyczną radę dla pracowników zmagających się ze stresem, jaka by ona była?
Trudno wskazać tylko jedną praktyczną radę, ale jeśli pani o to prosi – powiem krótko – nadmierny stres powoduje negatywne konsekwencje dla naszego organizmu, dlatego lepiej zapobiegać niż leczyć skutki stresu. Reagujmy na początku, gdy odczuwamy napięcie stresogenne, nie bagatelizujmy pierwszych sygnałów ostrzegawczych. Poprośmy o pomoc, aby nie doszło do utraty równowagi emocjonalnej.
Na koniec: dlaczego warto wziąć udział w szkoleniu poświęconym stresowi w miejscu pracy i jakie korzyści wyniosą z niego uczestnicy?
Bardzo polecam udział w szkoleniu poświęconym stresowi w miejscu. Nie tylko rozmawiamy o czynnikach stresogennych. Poruszane są takie zagadnienia, jak: psychospołeczne czynniki ryzyka w miejscu pracy, aspekty prawne, przykłady działań prewencyjnych w zakresie eliminacji czynników stresogennych, sposoby dojścia do równowagi emocjonalnej, syndrom wypalenia zawodowego, godzenie życia zawodowego z prywatnym, potrzeby pracownika w miejscu pracy. Serdecznie zapraszam.
Rozmawiała Magdalena Szymańska
#FunduszeUE
