2 września 2026 r. w Kenii podpisano pierwsze w historii tamtejszego sektora cyfrowego i technologicznego porozumienie o uznaniu związku zawodowego. To kolejny praktyczny efekt globalnego porozumienia UNI Global Union z TP – dawnym Teleperformance. Z tego samego porozumienia korzystali wcześniej pracownicy firmy w Polsce, gdzie jego wdrożenie przyczyniło się do szybkiego wzrostu liczby członków związku.
TP jest największym na świecie dostawcą usług zarządzania relacjami z klientami. Firma świadczy usługi outsourcingowe dla innych przedsiębiorstw – od obsługi klienta i wsparcia technicznego po procesy back-office i zaawansowane usługi cyfrowe. W Polsce działa od 1997 r. Według danych samej firmy zatrudnia u nas ponad 3,5 tys. osób – obywateli ponad 77 państw – i obsługuje klientów w 32 językach.
Porozumienie w Kenii podpisały TP oraz Communication Workers Union of Kenya (COWU-K), związek zrzeszony w UNI Global Union. Uznaje ono COWU-K za oficjalnego reprezentanta około 2 tys. pracowników firmy w tym kraju. Gwarantuje m.in. neutralność pracodawcy wobec organizowania się pracowników, dostęp przedstawicieli związku do zakładu pracy i do pracowników, także nowo zatrudnianych, prawo do konsultacji, ramy prowadzenia rokowań zbiorowych oraz ochronę działalności związkowej.
Porozumienie wpisuje się w szerszą zmianę w kenijskim sektorze BPO i usług cyfrowych. Pod koniec czerwca rząd Kenii przyjął krajową politykę rozwoju BPO, która przewiduje m.in. objęcie ochroną pracowniczą pracowników cyfrowych, utworzenie rad płacowych mających podnosić płace minimalne, wzmocnienie BHP, wsparcie zdrowia psychicznego i równowagi między pracą a życiem prywatnym, a także ułatwienie związkom dostępu do pracowników i prowadzenia rokowań zbiorowych.
Równocześnie pracownicy centrów obsługi TP w Kolumbii przedłużyli o kolejne dwa lata układ zbiorowy, który zapewnia m.in. uznanie związku, neutralność pracodawcy i prawa związane z organizowaniem pracowników. TP zatrudnia w Kolumbii około 45 tys. osób. Sekretarz generalna UNI Global Union Christy Hoffman oceniła, że osiągnięcia w Kenii i Kolumbii dowodzą znaczenia porozumienia zarówno dla pracowników, jak i dla firmy zarządzającej ogromną liczbą pracowników w wielu krajach wysokiego ryzyka.
Globalne porozumienie między UNI Global Union a Teleperformance zostało podpisane w grudniu 2022 r. Było pierwszym tego rodzaju porozumieniem w sektorze usług biznesowych. Opierało się na uznaniu prawa pracowników do tworzenia związków zawodowych i prowadzenia rokowań zbiorowych, a obejmowało również kwestie bezpieczeństwa i higieny pracy, monitorowania pracowników oraz szczególnych zagrożeń związanych m.in. z moderowaniem treści internetowych.
Polska znalazła się wśród pierwszych państw, w których zaczęto je wdrażać, razem z Kolumbią, Salwadorem, Jamajką i Rumunią. Lokalne uzgodnienia miały zagwarantować związkom dostęp zarówno do pracowników wykonujących pracę stacjonarnie, jak i zdalnie, oraz umożliwić swobodne informowanie ich o działalności związkowej.
O znaczeniu tych rozwiązań dla organizowania pracowników w Polsce mówił podczas konferencji UNI Europa w 2024 r. Michał Szmagaj, organizator związkowy UNI Global Union. Wskazywał, że wdrożenie globalnego porozumienia zasadniczo zmieniło możliwości docierania do pracowników TP. Gdy kierownictwo, które nie dostosowało się do nowych zasad, zostało wymienione, liczba członków związku wzrosła – jak relacjonował – o 600 proc. w ciągu kilku miesięcy.
Globalne porozumienie UNI Global Union i TP wygasło w listopadzie 2025 r., a po przedłużeniu – z końcem maja 2026 r. Firma nie zdecydowała się dotąd na jego odnowienie. Pod koniec lipca UNI zwróciła się do ponad 80 największych inwestorów TP, ostrzegając, że rezygnacja z porozumienia zwiększy ryzyko reputacyjne spółki i ryzyko w zakresie ładu korporacyjnego.
– W okresie transformacji, gdy firma pod nowym kierownictwem stawia na sztuczną inteligencję, porzucenie tego porozumienia to zły sygnał. Bez partnerstwa ze związkami TP nie ma struktur pozwalających zarządzać ryzykiem w krajach, w których prawdopodobieństwo naruszeń praw pracowniczych jest wysokie – podkreśliła Christy Hoffman.
Znaczenie porozumienia widać także tam, gdzie go zabrakło. Według amerykańskiego związku CWA firma nie wdrożyła go w pełni w Stanach Zjednoczonych i nie chce objąć tego kraju odnowioną umową. Zatrudnieni w amerykańskich spółkach zależnych TP tłumacze ustni wciąż walczą tam o uznanie związku, a opublikowany w lipcu raport CWA opisuje ich przeciążenie i wypalenie zawodowe.
Doświadczenia od Polski i Rumunii po Kolumbię i Kenię pokazują, że globalne porozumienie nie zastępuje związku zawodowego ani rokowań prowadzonych w konkretnym przedsiębiorstwie. Może natomiast stworzyć warunki, w których prawo do organizowania się i rokowań zbiorowych przestaje być wyłącznie formalną deklaracją i może być skuteczniej realizowane w poszczególnych krajach.
bs