„Solidarność” w firmie Elektromontaż Lublin to najmłodsza organizacja w naszym regionie. Swoja działalność rozpoczęła kilka tygodni temu, ale jej członkowie dobrze wiedzą, po co są w związku zawodowym.
– Idealistyczne chcielibyśmy dążyć do poprawy warunków pracy i poszanowania nas jako jednostek i zespołów. Do szanowania nas jak ludzi, a nie tryby w zepsutej maszynie. Sprecyzowanie naszych celów jest o tyle ciężkie, że po zderzeniu się z tym, jak się okazuje zamrożonym w latach 2000 tworem, poprawy wymaga tyle płaszczyzn, na tylu rzeczach chcielibyśmy się skupić – odpowiadają na pytanie, jakie mają cele.
– Związek powstał, ponieważ stanęliśmy i dalej stoimy w obliczu wielu zmian i transformacji w naszym zakładzie w związku z przejęciem przez inną spółkę. Był to tak naprawdę jedyny moment i sposób w którym mogliśmy coś zdziałać, aby mieć znaczący głos, który będzie nas reprezentował. Czarę goryczy przelało zapętlone tłumaczenie przełożonych na temat braku premii. Zauważyliśmy, a przynajmniej część z nas zauważyła, że zaczęliśmy być traktowani jak zasób nie ludzie. Można by stwierdzić, że związek ten powstał, aby obronić nasze człowieczeństwo i móc zawalczyć o lepsze jutro. – podkreślają.
Co spowodowało, że wybrali właśnie Solidarność? Tu nie było wątpliwości – Solidarność ma po prostu za sobą lata doświadczenia i historii. Wierzyliśmy, że wiedza którą posiadają jej członkowie pomoże nam sprawnie utworzyć i budować związek w naszym zakładzie pracy. I muszę powiedzieć, że się nie zawiedliśmy, a wsparcie i opieka jaką nas otoczono przerosło moje najśmielsze oczekiwania. – zauważa przewodniczący.
Mówią, że każda pozytywna zmiana, która powstanie dzięki nim będzie sukcesem, każdy etap który coś zmieni, będzie nie tylko powodem do małego świętowania, ale i motywacją do dalszej pracy. I tego właśnie naszym „najmłodszym” Koleżankom i Kolegom z całego serca życzymy.
Region Środkowo-Wschodni