3 czerwca 2026 r. komisje Parlamentu Europejskiego ds. Zdrowia Publicznego (SANT) oraz ds. Zatrudnienia i Spraw Socjalnych (EMPL) przyjęły projekt raportu Europejski plan przeciwdziałania kryzysowi kadrowemu w ochronie zdrowia (An EU Health Workforce Crisis Plan), poświęconego kryzysowi kadrowemu w europejskiej ochronie zdrowia. Dokument ma zostać poddany pod głosowanie podczas sesji plenarnej Parlamentu Europejskiego w lipcu
Skala problemu jest coraz trudniejsza do ignorowania. Według danych przedstawionych w materiałach Parlamentu Europejskiego niedobory lekarzy zgłasza już 20 państw członkowskich UE, a niedobory pielęgniarek – 15 państw. Ponad jedna trzecia lekarzy i jedna czwarta pielęgniarek w Unii ma więcej niż 55 lat, co oznacza, że w ciągu najbliższej dekady znaczna część obecnych kadr osiągnie wiek emerytalny. Jednocześnie tempo napływu nowych pracowników pozostaje niewystarczające – liczba absolwentów kierunków pielęgniarskich rośnie średnio jedynie o około 0,5 proc. rocznie.
Na tym tle sytuacja w Polsce jest szczególnie niepokojąća. Łączna liczba lekarzy, pielęgniarek i położnych przypadających na 10 tys. mieszkańców wynosi w Polsce 79,6. Dla porównania w Niemczech wskaźnik ten wynosi 187,2, w Irlandii 190,3, w Finlandii 174,7, a w Szwecji 159,3. Pokazuje to, że problem niedoboru personelu medycznego nie jest jedynie przedmiotem europejskich debat, ale stanowi realne zagrożenie dla dostępności świadczeń zdrowotnych.
Przyjęcie raportu zostało pozytywnie ocenione przez organizacje reprezentujące pracowników i przedstawicieli zawodów medycznych. Dr Ole Johan Bakke, przewodniczący Stałego Komitetu Lekarzy Europejskich (Comité Permanent des Médecins Européens – CPME), stwierdził:Dzisiejsze głosowanie jest wyraźnym sygnałem politycznym, że Unia Europejska potrzebuje spójnej i kompleksowej strategii dotyczącej kadr ochrony zdrowia.
Podkreślił również, że niedobory personelu tworzą błędne koło: przeciążenie pracą i pogarszające się warunki zatrudnienia skłaniają pracowników do opuszczania zawodu, co jeszcze bardziej pogłębia braki kadrowe.
Jan Willem Goudriaan, sekretarz generalny Europejskiej Federacji Związków Zawodowych Służb Publicznych (EPSU), wskazał natomiast: Europejscy pracownicy ochrony zdrowia od dawna biją na alarm, a ten raport pokazuje, że Parlament Europejski ich słucha.
Przedstawiciel EPSU zwrócił uwagę, że raport słusznie łączy problem niedoboru personelu z warunkami pracy, bezpieczeństwem zatrudnienia i jakością świadczonych usług publicznych.
Co istotne z perspektywy związkowej, raport nie ogranicza się do postulatu zwiększenia liczby pracowników. Wśród rekomendacji znajdują się również działania na rzecz poprawy warunków pracy, skuteczniejszego przeciwdziałania przemocy wobec personelu medycznego, lepszego wdrażania przepisów dotyczących czasu pracy, wspierania zdrowia psychicznego pracowników oraz wzmacniania dialogu społecznego i rokowań zbiorowych w sektorze ochrony zdrowia.
Głosowanie z 3 czerwca 2026 r. nie rozwiązuje oczywiście problemów europejskiej ochrony zdrowia. Stanowi jednak ważny sygnał polityczny, że kryzys kadrowy został uznany za jedno z najpoważniejszych wyzwań społecznych stojących obecnie przed Unią Europejską. Teraz kluczowe będzie to, czy rekomendacje raportu zostaną przełożone na konkretne działania na poziomie unijnym i krajowym. Ochrona zdrowia nie może bowiem funkcjonować bez ludzi, którzy ją tworzą.
bs