Przejdź do treści Wyszukiwarka

Bartłomiej Mickiewicz: Chcemy doprowadzić do tego, by polska gospodarka wreszcie ruszyła!

  • poniedziałek, 04 Maja 2026
  • W mediach
  • Autor: Admin

fot. M. Żegliński


– Chcemy wreszcie doprowadzić do tego, by polska gospodarka ruszyła, aby miejsca pracy nie były likwidowane, aby płace były na właściwym poziomie. Tutaj chodzi o nasz kraj, o polską gospodarkę – nie tylko w kontekście pracowników, ale też w kontekście suwerenności – mówił 1 maja w programie „Piątka wGospodarce” na antenie telewizji wPolsce24 Bartłomiej Mickiewicz, zastępca przewodniczącego Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność”.

„Zielony Ład niszczy gospodarkę”

Bartłomiej Mickiewicz zapowiedział zaostrzenie działań związkowych, podkreślając, że dotychczasowe formy dialogu przestały być skuteczne. 

W jego ocenie sytuacja gospodarcza w Polsce i Europie jest katastrofalna.

Zielony Ład niszczy gospodarkę polską, gospodarkę europejską – powiedział, wskazując na konieczność zdecydowanej reakcji ze strony związków zawodowych.

„Chodzi o nasz kraj”

Solidarność organizuje demonstrację 20 maja w Warszawie. Przewodniczący Mickiewicz zaapelował o szeroki udział społeczeństwa w tym wydarzeniu.

Prosimy o wsparcie, prosimy o to, aby i związkowcy, co jest oczywiste, ale też wszyscy Polacy, którzy dostrzegają tą straszną sytuację w naszym kraju, wzięli w tej manifestacji udział – powiedział. Jak dodał, celem protestu jest poprawa kondycji gospodarki, ochrona miejsc pracy i poziomu wynagrodzeń, ale nie tylko.

Chcemy wreszcie doprowadzić do tego, by polska gospodarka ruszyła, aby miejsca pracy nie były likwidowane, aby płace były na właściwym poziomie, bo tutaj chodzi o nasz kraj, o polską gospodarkę – nie tylko w kontekście pracowników, ale też w kontekście suwerenności – podkreślił.

„W polskiej gospodarce dzieje się źle”

Przewodniczący odniósł się również do danych dotyczących rynku pracy. Zwrócił uwagę, że w ubiegłym roku zgłoszono likwidację niemal 100 tys. miejsc pracy, a w tym roku skala zwolnień może być jeszcze większa.

Według Bartłomieja Mickiewicza sytuacja na rynku pracy i w gospodarce systematycznie się pogarsza.

Jest to sygnał tego, że w polskiej gospodarce dzieje się bardzo, bardzo źle – ocenił. Dodatkowo wskazał na ograniczenie środków na aktywizację zawodową.

Fundusz Pracy został zmniejszony o 43%. W niektórych urzędach pracy nie ma żadnych pieniędzy. To jest sytuacja skandaliczna – zaznaczył.

Na zakończenie jeszcze raz zaprosił do udziału w demonstracji, która rozpocznie się 20 maja w samo południe na pl. Zamkowym w Warszawie. 

www.tysol.pl