Firma Markos zgłosiła do Powiatowego Urzędu Pracy w Słupsku zamiar przeprowadzenia zwolnień grupowych 150 osób. Zawiadomienie o planowanej redukcji zatrudnienia wpłynęło do urzędu 14 kwietnia. Firma tłumaczy zwolnienia trudną sytuacją finansową.
Markos obecnie zmaga się z poważnymi wyzwaniami finansowymi wynikającymi ze zbiegu kilku czynników: gwałtownego spadku przychodów od naszych głównych klientów w ciągu ostatniego roku, presji konkurencyjnej w naszym segmencie rynku oraz nieefektywności operacyjnych, które wpłynęły na naszą strukturę kosztów. Okoliczności te wymusiły podjęcie trudnych, ale niezbędnych działań mających na celu ustabilizowanie sytuacji finansowej spółki – tłumaczył Kari Kulojarvi, prezes firmy Axopar, w odpowiedzi na pytania „Głosu Pomorza”.
Przedsiębiorstwo zostało założone w 1991 roku i specjalizuje się w produkcji wyrobów kompozytowych wzmocnionych włóknem szklanym. Firma wytwarza m.in. elementy konstrukcji jachtów i elektrowni wiatrowych, łodzie turystyczne, robocze, ratownicze i ratunkowe, a także zbiorniki czy osłony dźwiękochłonne. W 2024 roku większościowym udziałowcem firmy został Axopar Holding.
Solidarność skierowała pismo do Zarządu
Dziś Markos daje pracę 797 osobom, ale już niebawem ta liczba ulegnie zmniejszeniu. Zwolnienia dotkną zarówno pracowników administracyjnych, jak i zatrudnionych przy produkcji.
Jako Komisja Zakładowa wspólnie z Regionem Słupskim wystosowaliśmy pismo do zarządu firmy o uszczegółowienie, przedstawienie sytuacji finansowej spółki, czy faktycznie jest taka dramatyczna, że trzeba zrobić redukcję załogi. A po drugie, czy portfel zamówień, który posiada firma, jest niewystarczający, bo żadnych konkretów nie otrzymaliśmy, więc poprosiliśmy o szczegółowe dane. Dodatkowo jako Zarząd Regionu zwróciliśmy się do fińskiego zarządu o informacje, co w tym zamiarze ma być dalej wykonywane, czy planują coś więcej, czy to jest tylko sytuacja przejściowa
– powiedział Dariusz Piankowski, przewodniczący słupskiej Solidarności, w rozmowie z Radiem Gdańsk.
Zwolnienia w Markosie mają potrwać od 5 do 31 maja.
źródło: Radio Gdańsk / markos.pl / gp24.pl