Przejdź do treści Wyszukiwarka

Nocny handel kosztem pracowników. Alfred Bujara o realiach polskiego rynku

  • piątek, 13 Marca 2026
  • Branże
  • Autor: Admin


Wydłużanie godzin otwarcia sklepów, praca nocna oraz nowe obowiązki związane z wprowadzeniem systemu kaucyjnego mogą znacząco zwiększyć obciążenie pracowników handlu – ostrzega Alfred Bujara, przewodniczący Krajowego Sekretariatu Banków, Handlu i Ubezpieczeń NSZZ „Solidarność”. Jego zdaniem realia pracy w Polsce wciąż odbiegają od standardów obowiązujących w wielu krajach Europy Zachodniej.

Wydłużanie godzin otwarcia sklepów

Coraz częściej pojawiające się pomysły na wydłużenie godzin funkcjonowania sklepów budzą poważne obawy wśród pracowników handlu. Jak podkreśla Alfred Bujara, w wielu krajach Europy Zachodniej zasady organizacji pracy w handlu są jasno określone w układach zbiorowych pracy, co skutecznie ogranicza możliwość dowolnego wydłużania godzin otwarcia placówek.

– „W Niemczech wszystko jest unormowane – godziny otwarcia sklepów określają układy zbiorowe pracy. U nas robią, co chcą. To bardzo przykre, że państwo na to pozwala. Niech Lidl w Niemczech spróbuje otworzyć sklepy w nocy, zobaczymy co się stanie” – podkreśla przewodniczący sekretariatu handlu NSZZ „Solidarność”.

Zdaniem związkowców w Polsce sieci handlowe mają znacznie większą swobodę działania, co często przekłada się na zwiększenie obowiązków pracowników i pracę w niestandardowych godzinach.

Kolejne obowiązki dla pracowników

Wydłużanie czasu pracy sklepów to tylko jeden z problemów. Pracownicy handlu mierzą się również z dodatkowymi obowiązkami wynikającymi z nowych rozwiązań organizacyjnych, takich jak obsługa systemu kaucyjnego.

– „To wszystko odbywa się kosztem pracownika. Dodatkowe czynności, obsługa systemu kaucyjnego, praca w niedzielę czy w nocy – to kolejne obciążenia dla zatrudnionych” – zaznacza Alfred Bujara.

Związkowiec wskazuje, że wiele z tych zadań wykonywanych jest w trudnych warunkach, często w godzinach nocnych lub w dni wolne od pracy. Jego zdaniem wyższe dodatki za pracę nocną mogłyby skłonić część pracodawców do rezygnacji z takich rozwiązań.

Nocne zakupy bez realnej potrzeby

Argument o rosnącym zapotrzebowaniu na nocne zakupy również – zdaniem przedstawicieli „Solidarności” – budzi wątpliwości. Z informacji docierających do związku wynika, że w wielu sklepach nocny ruch jest niewielki.

– „Z tego, co wiemy, w wielu miejscach w nocy prawie nikt nie przychodzi na zakupy. Często pojawiają się osoby, którym zabrakło alkoholu czy papierosów” – mówi Alfred Bujara.

W praktyce oznacza to, że koszty funkcjonowania sklepów w takich godzinach ponoszą przede wszystkim pracownicy, którzy muszą wykonywać swoje obowiązki w trudniejszych i bardziej stresujących warunkach.

Stres i zagrożenia dla pracowników

Praca w handlu nocą wiąże się również z większym ryzykiem konfliktów i niebezpiecznych sytuacji. Jak zauważa Bujara, szczególnie narażone mogą być kobiety, które stanowią znaczną część zatrudnionych w tej branży.

– „W tej porze nocnej pojawiają się osoby pod wpływem alkoholu, czasem agresywne. To powoduje ogromny stres dla pracowników” – podkreśla.

Według niego w Polsce często zdarza się również, że jedna osoba wykonuje jednocześnie wiele różnych zadań – od obsługi kasy, przez wykładanie towaru, aż po sprzątanie sklepu. W krajach Europy Zachodniej zakres obowiązków jest zazwyczaj bardziej jasno określony.

System kaucyjny kolejnym wyzwaniem

Dodatkowym obciążeniem dla pracowników handlu może okazać się wprowadzany system kaucyjny. W wielu placówkach oznacza on nowe obowiązki logistyczne, związane m.in. z magazynowaniem i segregacją opakowań.

– „Te worki trzeba gdzieś przechowywać, butelki są brudne, a w wielu sklepach pracownicy robią to ręcznie. Cały system jest postawiony na głowie” – ocenia Alfred Bujara.

Potrzebne skuteczniejsze egzekwowanie prawa

Przewodniczący Krajowego Sekretariatu Banków, Handlu i Ubezpieczeń NSZZ „Solidarność” zwraca także uwagę na problem niewystarczających kar za łamanie przepisów prawa pracy czy zakazu handlu w niedziele.

– „W Polsce często opłaca się łamać prawo. Kary są tak niskie, że pracodawcy wkalkulowują je w działalność” – podsumowuje.

Zdaniem związkowców poprawa sytuacji pracowników handlu wymaga zarówno skuteczniejszego egzekwowania obowiązujących przepisów, jak i wprowadzenia rozwiązań, które realnie ograniczą nadmierne obciążenie pracą w tej branży.

Źródło: portalspozywczy.pl