– Kolejna tura negocjacji płacowych nie przyniosła przełomu, na który liczyli pracownicy. Mimo trwających rokowań zarząd PeBeKa nie zaakceptował postulatów przedstawionych przez stronę społeczną, co doprowadziło do zerwania rozmów. Starania o wypracowanie kompromisu w kwestii godnych wynagrodzeń zostały odrzucone. Brak zgody na wzrost płac stał się bezpośrednią przyczyną decyzji o wyjściu załogi na ulice – przekazał Dominik Pasis, przewodniczący Komisji Zakładowej NSZZ „S” w PeBeKa w Lubinie.
Fiasko rozmów w PeBeKa
Pomiędzy związkami zawodowymi działającymi w PeBeKa a Zarządem przedsiębiorstwa toczą się rokowania zbiorowe w sprawie podwyżek wynagrodzeń. Ostatnie rozmowy miały miejsce w zeszłym miesiącu, 27 lutego, ale i tym razem nie udało się osiągnąć porozumienia.
– Kolejna tura negocjacji płacowych nie przyniosła przełomu, na który liczyli pracownicy. Mimo trwających rokowań zarząd PeBeKa nie zaakceptował postulatów przedstawionych przez stronę społeczną, co doprowadziło do zerwania rozmów. Starania o wypracowanie kompromisu w kwestii godnych wynagrodzeń zostały odrzucone. Brak zgody na wzrost płac stał się bezpośrednią przyczyną decyzji o wyjściu załogi na ulice – skomentował Dominik Pasis, przewodniczący Komisji Zakładowej NSZZ „S” w PeBeKa w Lubinie.
Manifestacja związków zawodowych odbędzie się 13 marca. Początek zaplanowano na godzinę 8 rano. Związkowcy będą demonstrować najpierw przed siedzibą KGHM Polska Miedź w Lubinie, a następnie pod budynkiem PeBeKa.
”Naszym celem jest zwrócenie uwagi na problem dysproporcji płacowych oraz wymuszenie podjęcia dialogu i negocjacji w tej sprawie” – wyjaśniali w piśmie podpisanym przez kilka organizacji związkowych, w tym NSZZ „Solidarność”.
”Wzywamy wszystkich pracowników PeBeKa do aktywnego udziału w manifestacji. Tylko wspólnie możemy wywalczyć sprawiedliwe wynagrodzenie za naszą ciężką pracę” – apelowali.
Czego oczekują związkowcy?
Strona społeczna domaga się przede wszystkim wzrostu stawek osobistego zaszeregowania o 8 procent z wyrównaniem od początku roku.
Związkowcy chcą także wypłaty zapomóg świątecznych z okazji Wielkanocy i Bożego Narodzenia w kwocie 1500 zł brutto dla każdego pracownika.
źródło: Region Zagłębie Miedziowe / pebeka.pl