Do Urzędu Miasta 18 lutego 2026 r. wpłynęło wspólne pismo organizacji związkowych, w tym NSZZ Solidarność, działających w Filharmonii Częstochowskiej.
Związkowcy w piśmie, formalnie skierowanym do dyrektora Filharmonii, wyrażają oburzenie, iż organ prowadzący instytucji, jakim jest UM, zawarł nową czteroletnią umowę o współfinansowaniu instytucji przez Urząd Marszałkowski na tak samo – czytamy w piśmie – „skandalicznych warunkach” jak poprzednia, co powoduje, iż pracownicy pozostają na tle innych instytucji filharmonicznych w Polsce „zarobkowymi pariasami”.
„Kiedy cztery lata temu urzędy współfinansujące zawierały pierwszą taką umowę, wszyscy pracownicy mieli wielkie nadzieje na poprawienie sytuacji finansowej na wszystkich płaszczyznach funkcjonowania Filharmonii (…) – czytamy – Wielu z nas początkowo uwierzyło, że wynagrodzenia, które w Filharmonii Częstochowskiej od dziesięcioleci szorują po dnie płacowym, zostaną podniesione do przyzwoitego poziomu, przywracającego należną godność pracownikom zespołu artystycznego i pracownikom innych działów.
Zaniepokoiła nas tylko jedna z wypowiedzi dla mediów ówczesnego wiceprezydenta Jarosława Marszałka, w której stwierdzał, że dzięki umowie współfinansowania Urząd Miasta Częstochowa będzie mógł zaoszczędzić sobie na Filharmonii.
Wystosowaliśmy wtedy pismo z protestem w tej sprawie do Prezydenta Krzysztofa Matyjaszczyka, bo przecież sednem umowy współfinansowania miało być podniesienie na wyższy poziom budżetu naszej instytucji, a nie zepchnięcie części odpowiedzialności finansowej za Filharmonię Częstochowską z Urzędu Miasta na Urząd Marszałkowski w Katowicach.
Niestety, nasze obawy okazały się uzasadnione, bo umowa o finansowaniu nie przewidywała waloryzacji nakładów finansowych w obliczu inflacji, poważnego wzrostu ustawowej płacy minimalnej, innych wzrastających kosztów i niekorzystnych zjawisk w gospodarce oraz na rynku pracy, a Urząd Miasta Częstochowy faktycznie zaczął z premedytacją oszczędzać kosztem naszej instytucji, utrzymując przez cztery lata dotację na tym samym poziomie”.
W związku z tym „kategorycznie żądamy podjęcia przez Pana Dyrektora zdecydowanych działań mających na celu renegocjację kluczowych warunków obecnie obowiązującej, wadliwej umowy, która swoimi założeniami urąga godności wszystkich pracowników Filharmonii Częstochowskiej – domagają się związkowcy – Oczekujemy podwyżek płac w wysokościach od 600 zł do 1000 zł brutto powyżej obecnie obowiązujących stawek pensji zasadniczych, jakie otrzymują pracownicy Filharmonii Częstochowskiej w zależności od charakteru pełnionych funkcji i wymiaru etatu”.
Komisja Zakładowa NSZZ Solidarność podkreśla, że w przypadku niepodjęcia działań adekwatnych do dramatycznej sytuacji finansowej Filharmonii, podejmie wszelkie kroki, jakie przewiduje prawo, od akcji protestacyjnych do wejścia w spór zbiorowy. Nie jest tak, że związkowcy patrzą tylko na swoje pustawe portfele: jest w tym gronie pełne zrozumienie, że utrzymywanie na dotychczasowym poziomie (niedo)finansowania Filharmonii musi skończyć się ograniczeniami w prowadzeniu działalności artystycznej, ze szkodą dla Częstochowian.
Pismo związkowców: LINK >>>. Odpowiedź dyrektora Filharmonii: LINK >>>.
www.solidarnoscczestochowa.pl