Przejdź do treści Wyszukiwarka

„Nadajecie się tylko do tępienia ludzi!”. Pracownicy Silesii pikietowali w obronie miejsc pracy

  • środa, 11 Lutego 2026
  • Branże
  • Autor: Admin

fot. M. Żegliński


– Jest tutaj z nami małżeństwo: pani ma do emerytury 3 lata, a pan rok. Zostali brutalnie w sposób ohydny i wredny zwolnieni. Nikt się nimi nie przejął! Przyszedł do mnie facet, który ma 4 miesiące do emerytury i pyta: co ja mam zrobić? Dramat. Takie standardy nieludzkiego traktowania pracownika są tylko w PG Silesia. Panie Sutkowski i panie Zarządco czas przemyśleć swoje postępowanie i odejść, bo nadajecie się tylko do jednego – do tępienia ludzi! – mówił na pikiecie pod PG „Silesia” przewodniczący zakładowej Solidarności, Grzegorz Babij.

„Nadajecie się tylko do tępienia ludzi”

Pod zakładem PG Silesia pracownicy kopalni domagali się respektowania grudniowego porozumienia i wycofania wszystkich wypowiedzeń wręczonych pracownikom. 

– Podjęliśmy takie działania, aby zrobić wszystko, żeby dotrzymano zapisów tego porozumienia. Niestety przyszedł frontalny atak na Solidarność, atak na tych bohaterów, którzy spędzili osiem dni pod ziemią. Pomimo zapisów w tym porozumieniu, że nie będą wyciągane wobec nich żadne dyscyplinarne rzeczy – dzisiaj część tych chłopaków jest na wypowiedzeniach i ma poblokowane wejścia na teren zakładu

 – mówił na pikiecie Grzegorz Babij, przewodniczący Solidarności w PG Silesia. 

– Pomimo różnych naszych próśb niestety pracodawca jest nieugięty, dlatego dzisiaj jest ta pikieta pod kopalnią w obronie pracowników. Jest tutaj z nami małżeństwo: pani ma do emerytury 3 lata, a pan rok. Zostali brutalnie w sposób ohydny i wredny zwolnieni. Nikt się nimi nie przejął! Przyszedł do mnie facet, który ma 4 miesiące do emerytury i pyta: co ja mam zrobić? Dramat. Takie standardy nieludzkiego traktowania pracownika są tylko w PG Silesia. Panie Sutkowski i panie Zarządco czas przemyśleć swoje postępowanie i odejść, bo nadajecie się tylko do jednego – do tępienia ludzi!

– stwierdził.

Przewodniczący Babij powiedział, że „szczytem obłudy” było spotkanie w Ministerstwie Energii w Katowicach, na którym pytano pracodawcę dlaczego nie realizuje porozumienia, a ludzie dostają wypowiedzenia z pracy.

– To się w pale nie mieście, żeby facet na stanowisku wypowiedział takie słowa. Mówi tak: wiecie, byłem zmęczony, było późno, nie wiem co podpisywałem. Oszuści! Oszuści !

– zaskandował przewodniczący Babij.

Reklama

Pracownicy PG Silesia w nawiązaniu do tej sytuacji przynieśli na pikietę „sutko wóz” z misiem symbolizującego pracodawcę.

„Do dymisji”

Na pikiecie obecny był także wiceprzewodniczący NSZZ „Solidarność” Grzegorz Adamowicz, który zapewnił pracowników kopalni o wsparciu i zapowiedział, że 12 lutego w Pałacu Prezydenckim odbędzie się posiedzenie Komisji Krajowej.

– Jednym z punktów tego posiedzenia będzie sytuacja w Silesii. Możecie być pewni, że nie zostawimy was samych sobie. To co się tutaj dzieje, to nie jest pierwszy taki przypadek. Pamiętacie sanacje w Poczcie Polskiej i PKP Cargo? Oni idą cały czas tą ścieżką i próbują na zasadzie sapera – tu się udało, tam się nie udało. Mieliśmy takiego Wojewódkę, wy macie swojego Zarządce tutaj. Jeżeli ten Pan ma amnezje i nie pamięta, to jak on może podejmować decyzje gospodarcze? Jeżeli ta kopalnia tak słabo stoi, to proszę Pana, da Pan sobie spokój. Do dymisji! Oddaj to w ręce, gdzie ta kopalnia będzie fedrowała, będzie pracowała dalej. Daj ludziom pracę. Trzymajcie się. Będziemy was wspierać do samego końca. Szczęść Boże

– powiedział Grzegorz Adamowicz.

„Nie będzie tutaj żadnego wydobycia”

Następnie głos zabrali przewodniczący Regionu Podbeskidzkiego, Częstochowskiego i Wielkopolskiego NSZZ „Solidarność”.

Szef podbeskidzkiej Solidarności Marek Bogusz zwrócił uwagę, że Minister Energii jest stroną grudniowego porozumienia i również powinien podjąć działania wobec właściciela kopalni. Związkowiec jest zdania, że pracodawca po wydzierżawieniu PG Silesia nie będzie długo prowadził wydobycia.

Reklama

– On nie weźmie tej kopalni i nie będzie prowadził działalności. On chce tylko wyciągnąć ostatnią ścianę która tam jest. On chce zarobić ostatnie pieniądze, które jeszcze może wyciągnąć z tamtej ściany. Nie będzie tutaj żadnego wydobycia, to jest ostatnia rzecz, którą on chce jeszcze zrobić. I tu ma rząd dużo do powiedzenia: nie dostanie koncesji, nie będzie prowadził działalności gospodarczej. A my jako Związek już nie raz mówiliśmy: nie potrafisz człowieku? Zrezygnuj! My to poprowadzimy, damy radę, już wielokrotnie to pokazywaliśmy – powiedział przewodniczący Bogusz i zaznaczył, że dla właściciela kopalni powinny być „zamknięte wszystkie ministerstwa”.

Przewodniczący Bogusz skrytykował przy okazji unijną politykę klimatyczną.

– Mamy Zielony Ład, który uderza nas w trojaki sposób. Bo nie ma teraz przedsiębiorstwa, które nie ponosi tego kosztów. My na tym terenie mamy bardzo dużo motoryzacji. Spadki produkcyjne są ogromne. Fiata już w Bielsku nie ma, w Tychach już słyszycie, że jedna zmiana jest likwidowana, a w 2028 roku nie będzie w ogóle Fiata, nie będzie Stellantisu. Tak działa Zielony Ład

 – skwitował.

Na koniec pikiety odśpiewano Mazurka Dąbrowskiego i podziękowano zaproszonym na scenę pracownikom PG Silesia, którzy w okresie świąt Bożego Narodzenia przez 8 dni protestowali w obronie miejsc pracy.

źródło: tysol.pl