Karta Rodziny Mundurowej ma zapewnić dostęp do zniżek i ulg oferowanych przez podmioty publiczne i prywatne. Z Karty mogliby skorzystać żołnierze, funkcjonariusze służb mundurowych oraz ich rodzin.
Karta Rodziny Mundurowej – dla kogo?
Wedle założeń wnioskodawców, Kartę Rodziny Mundurowej otrzymaliby żołnierze zawodowi, terytorialsi, żołnierze aktywnej rezerwy, weterani, a także funkcjonariusze Policji, Państwowej Straży Pożarnej, Straży Granicznej i Służby Ochrony Państwa. Mogliby z niej korzystać również ich małżonkowie i dzieci.
Projekt ustawy wprowadzający Kartę Rodziny Mundurowej został 15 stycznia skierowany do I czytania na posiedzeniu Sejmu.
“Pogłębia podziały w środowisku służb mundurowych”
W przygotowywanych przepisach nie ma mowy o funkcjonariuszach Służby Więziennej, dlatego Krajowa Sekcja Służby Więziennej NSZZ “Solidarność” wysłała w październiku 2025 roku pismo do szefów klubów parlamentarnych: Koalicji Obywatelskiej, Lewicy, Polski 2050 oraz PSLu.
Związkowcy podkreślili w nim, że brak uwzględnienia ich formacji w projekcie ustawy budzi sprzeciw całego środowiska funkcjonariuszy Służby Więziennej.
– Służba Więzienna, choć podległa Ministrowi Sprawiedliwości, wykonuje służbę równie wymagającą, ryzykowną i odpowiedzialną jak pozostałe służby mundurowe. Funkcjonariusze SW codziennie stają w obliczu zagrożenia życia i zdrowia zapewniając bezpieczeństwo jednostek penitencjarnych oraz ochronę społeczeństwa przed sprawcami przestępstw – podkreślali.
Solidarność pytała również, dlaczego kluby parlamentarne uważają, że funkcjonariusze SW “nie zasługują na równe traktowanie w ramach środowiska mundurowego”.
– Brak objęcia Służby Więziennej Kartą Rodziny Mundurowej nie tylko pogłębia podziały w środowisku służb mundurowych, ale także wytwarza narrację dyskryminującą, sugerującą, że funkcjonariusze SW są formacją gorszej kategorii. Taka sytuacja jest nie do przyjęcia w demokratycznym państwie prawa, w którym każdy funkcjonariusz, niezależnie od resortu, służy temu samemu celowi – bezpieczeństwu obywateli i Rzeczypospolitej Polskiej – argumentowali więziennicy zrzeszeni w NSZZ “Solidarność” apelując o uwzględnienie ich formacji w programie Karty Rodziny Mundurowej.
Ministerstwo Sprawiedliwości wesprze więzienników?
Podobne zdanie w tej sprawie reprezentuje wiceminister sprawiedliwości Maria Ejchart, czemu dała wyraz w piśmie skierowanym do przewodniczącego Rady Dialogu Społecznego Jana Klimka.
– Nie sposób odmówić zasadności postulatu wyrażonego w przesłanej uchwale, że tożsame rozwiązania obejmujące obecnie funkcjonariuszy formacji mundurowych podległych Ministrowi Obrony Narodowej oraz ministrowi właściwemu do spraw wewnętrznych, powinny być zaproponowane także w odniesieniu do funkcjonariuszy Służby Więziennej i ich rodzin. Wyłącznie Służby Więziennej z zakresu ustawy jest nieuzasadnione merytorycznie i społecznie, narusza zasadę równości wobec prawa, równego traktowania wszystkich formacji wykonujących służbę publiczną na rzecz bezpieczeństwa państwa i obywateli, osłabia również spójność środowiska służb mundurowych – oceniła.
Wiceminister Ejchart zaznaczyła, że Ministerstwo Sprawiedliwości nie uczestniczyło w pracach nad tym projektem ustawy i że został on wniesiony przez grupę posłów oraz że znajduje się na początkowym etapie prac sejmowych.
– Zważywszy na powyższe, proponuje się podjęcia działań mających na celu wypracowanie modelu włączenia funkcjonariuszy i pracowników Służby Więziennej do grupy beneficjentów Karty Rodziny Mundurowej, przynajmniej w ograniczonym zakresie, z uwagi na obiektywne uwarunkowania – stwierdziła.
Wprowadzenie Karty Rodziny Mundurowej ma kosztować budżet państwa 50 mln zł, a w kolejnych latach około 10 mln zł mniej w ciągu roku. Bez funkcjonariuszy Służby Więziennej, program będzie obejmował 1,27 mln osób.
źródło: Ksswsolidarnosc.pl / Prawo.pl