– W związku z napiętą sytuacją wśród pracowników PG Silesia, MOZ NSZZ „Solidarność” oraz ZZRG w Polsce żądają respektowania Porozumienia z dnia 29 grudnia 2025 roku podpisanego przez Stronę Społeczną, Rząd RP, Bumech S.A. oraz Zarządcę Sądowego PG Silesia. Zgodnie z tym porozumieniem domagamy się wycofania wszystkich wypowiedzeń wręczanych pracownikom w miesiącu styczniu do dnia 30 stycznia – czytamy w piśmie wystosowanym przez Solidarność i ZZRG w Polsce do zarządcy sądowego PG „Silesia”.
Wycofanie wszystkich wypowiedzeń
Przewodniczący dwóch związków zawodowych działających w PG „Silesia” wystosowali pismo do zarządcy sądowego „Silesi” Marcin Ferdyna. Przewodniczący zakładowej Solidarności Grzegorz Babij i szef Związku Zawodowego Ratowników Górniczych w Polsce przy PG „Silesia” Dariusz Soloch żądają wycofania wypowiedzeń, które pracownicy kopalni otrzymali w styczniu tego roku.
– W związku z napiętą sytuacją wśród pracowników PG Silesia, MOZ NSZZ „Solidarność” oraz ZZRG w Polsce żądają respektowania Porozumienia z dnia 29 grudnia 2025 roku podpisanego przez Stronę Społeczną, Rząd RP, Bumech S.A. oraz Zarządcę Sądowego PG Silesia. Zgodnie z tym porozumieniem domagamy się wycofania wszystkich wypowiedzeń wręczanych pracownikom w miesiącu styczniu do dnia 30 stycznia – czytamy w piśmie.
– Uważamy, że ta działania mają znamiona zemsty za przeprowadzony protest podziemny w dniach 22-29 grudnia 2025 roku. Jest to kolejny przykład łamania zapisów porozumienia – stwierdzili.
Związkowcy przypomnieli też, że w związku z zaistniała sytuacją ogłosili Pogotowie Strajkowe.
– Jednocześnie nie bierzemy odpowiedzialności za ewentualne niepokoje społeczne, które mogą się wydarzyć na kopalni – podkreślili.
Co dzieje się w Silesi?
Pogotowie strajkowe w Przedsiębiorstwie Górniczym „Silesia” w Czechowicach-Dziedzicach to reakcja NSZZ „Solidarność” na „nierespektowanie Porozumienia z 29 grudnia 2025 roku”.
Związkowcy z NSZZ „Solidarność” alarmowali wczoraj, że niektórzy pracownicy kopalni PG „Silesia” zaczęli otrzymywać wypowiedzenia z pracy. Ich zdaniem stanowi to złamanie grudniowego porozumienia, w którym właściciel kopalni zadeklarował, że podtrzymuje ofertę umowy dzierżawy i przejęcia wszystkich pracowników PG „Silesia” oraz że nie będzie składał wypowiedzeń umów o pracę – z wyjątkiem sytuacji, gdy dzierżawa nie dojdzie do skutku.
Solidarność krytykuje też drugie porozumienie, jakie dwa inne związki zawodowe zawarły 23 stycznia z dyrektorem generalnym Bumechu. Zapisano w nim, że właściciel kopalni spółka Bumech przejmie pracowników PG „Silesia” niezwłocznie po podpisaniu warunkowej umowy dzierżawy.
Grzegorz Babij zwrócił uwagę, że w porozumieniu z 23 stycznia nie pada określenie „wszystkich” pracowników.
– Czy w porozumieniu z 29 grudnia jest podpisana firma Bumech? Jest podpisana. Czy występowała jako ewentualny dzierżawca? Występowała. To po co było podpisywać nowe porozumienie? Ja tego kompletnie nie rozumiem. Dzisiaj narasta frustracja wśród załogi i związek zawodowy Solidarność nie będzie brał odpowiedzialności za to, co się na tej kopalni może jeszcze wydarzyć. Odpowiedzialni będą Zarządca oraz Bumech i te dwa związki zawodowe, które podpisały to nieszczęsne porozumienie
– powiedział nam przewodniczący zakładowej Solidarności, Grzegorz Babij.