Przejdź do treści Wyszukiwarka

Adient w Skarbimierzu planuje likwidację zakładu. Kilkaset osób straci pracę

  • czwartek, 29 Stycznia 2026
  • Regiony
  • Autor: Admin

fot. adient.com


O zwolnieniach w oddziale Metal w Skarbimierzu informował kilka dni temu portal Nowa Trybuna Opolska, a później także Strefa Biznesu. Przewodniczący opolskiej Solidarności Dariusz Brzęczek przekazał, że związkowcy otrzymali oficjalnie zawiadomienie o zamiarze przeprowadzenia zwolnień grupowych. Powodem redukcji zatrudnienia ma być spadek produkcji i presja kosztowa.

Zwolnienia rozłożone na trzy lata

Oddział Adient w Skarbimierzu daje dziś pracę 593 pracownikom. Produkowane są tam metalowe struktury i mechanizmy foteli samochodowych. 

– Proces będzie rozłożony w okresie trzech lat. W 2026 roku to będzie 75 osób, w następnym roku 250, i później 80 i 50, czyli to jest razem 455 osób, które w ciągu trzech lat utraci pracę – precyzował Dariusz Brzęczek, szef opolskiej Solidarności w rozmowie z TVP 3 Opole. 

Osoby, które unikną zwolnień być może dostaną szansę zatrudnienia w sąsiednim zakładzie należącym do tej samej firmy. Tam z kolei produkowane są kompletne fotele do pojazdów ciężarowych. 

Marszałek województwa opolskiego Szymon Ogłaza zapewnił, że “na pewno nie zostawimy nikogo na lodzie i będziemy dbać o tych wszystkich ludzi, tak jak w przypadku Zawadzkiego, aby znaleźli swoją nową pracę”. 

Przypomnijmy, że Walcownia Rur “Andrzej” w Zawadzkim została zlikwidowana w 2024 roku, a pracę straciło tam ponad 430 osób. Był to największy pracodawca w gminie i jeden z największych w powiecie strzeleckim. Majątek huty został wystawiony na sprzedaż i niedawno zawarto przedwstępną umowę na sprzedaż części zakładu.

Adient Poland zatrudnia łącznie 4,5 tys. pracowników i posiada 6 zakładów w Polsce. Poza Skarbimierzem oddziały są zlokalizowane w Świebodzinie, Siemianowicach, Bieruniu i Żorach. 

Nie tylko Adient 

W styczniu 2026 roku zwolnienia grupowe ogłosił również inny producent z branży motoryzacyjnej. Stellantis w swoim zakładzie w Tychach postanowił skasować trzecią zmianę i przejść na tryb dwuzmianowy. Z pracą pożegnać się może nawet 740 pracowników, wliczając w to pracowników agencyjnych. Powodem jest spadek liczby zamówień.