Jesteśmy umiarkowanie zadowoleni, ponieważ nie wszystkie nasze postulaty zostały uwzględnione. Niektóre zmiany mają charakter kosmetyczny, inne oceniamy pozytywnie – tak Lesław Ordon, wiceprzewodniczący Krajowej Sekcji Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność” i szef oświatowej „S” w regionie śląsko-dąbrowskim komentuje nowelizację Karty Nauczyciela. Wskazuje, że wciąż nie ma rozwiązań systemowych dotyczących podwyżek nauczycielskich wynagrodzeń.
21 sierpnia prezydent Karol Nawrocki podpisał tzw. dużą nowelizację Karty Nauczyciela. Dwie kolejne nowelizacje Karty zostały podpisane przez prezydenta 25 sierpnia. – Mimo że są do nich pewne uwagi, to uznałem, że przed 1 września warto, żeby wszystkie te ustawy były podpisane i żeby nasze dzieci mogły spokojnie rozpocząć rok szkolny, zostawiając szczegóły do dalszej dyskusji – zaznaczył prezydent.
W tzw. dużej nowelizacji Karty Nauczyciela znalazły się zapisy dotyczące m.in. ujednolicenia tygodniowego pensum dla nauczycieli przedmiotów teoretycznych i praktycznych w szkołach zawodowych do 18 godzin. – To jest jedna z tych zmian, które oceniamy pozytywnie. W tej chwili pensum tej grupy nauczycieli jest zróżnicowane i wynosi od 13 do 19 godzin w tygodniu – zaznacza wiceprzewodniczący Krajowej Sekcji Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność”.
Kolejna dość ważna zmiana odnosi się do ujednolicenia zasad obliczania wynagrodzenia za godziny ponadnormatywne, czyli przekraczające wymiar zajęć wskazany w nauczycielskim pensum. Obecnie stawka za godziny ponadnormatywne jest określana w regulaminach przyjmowanych przez organy prowadzące szkoły. W efekcie zasady obowiązujące w poszczególnych gminach różnią się od siebie. Ich ujednolicenie było jednym z postulatów oświatowej „S”, ale jak podkreśla Lesław Ordon, wprowadzane rozwiązanie nieco zaskakuje, bo zostało opracowane na podstawie zasad obowiązujących w szkołach artystycznych i czy się sprawdzi w innego rodzaju szkołach, będzie można ocenić dopiero po roku.

Nowela zawiera także szereg korzystnych rozwiązań związanych z zabezpieczeniem rentowo-emerytalnym nauczycieli. Ponadto wprowadzona została nagroda jubileuszowa po 45 latach pracy, która będzie równa czterem miesięcznym wynagrodzeniom. – To także był jeden z naszych postulatów. Nauczyciele z tak długim stażem pracują w szkołach, chociaż nie jest ich wielu – zaznacza wiceprzewodniczących oświatowych struktur „S”. Równocześnie z 250 proc. miesięcznego wynagrodzenia do 300 proc. podwyższona została nagroda wypłacana nauczycielom po 40 latach pracy.
Zniesienie „godzin czarnkowych” znalazło się z kolei w nowelizacji Karty Nauczyciela podpisanej przez prezydenta 25 sierpnia. Chodzi tutaj o tzw. godziny dostępności wprowadzone 1 września 2022 roku przez ministra edukacji i nauki Przemysława Czarnka. Nauczyciele zostali wówczas zobowiązani do tego, by przez jedną godzinę w tygodniu byli dostępni dla uczniów i rodziców. „Godzin czarnkowe” były mocno krytkowane przez wielu nauczcieli i reprezntujęc ich związki zawodowe.
25 sierpnia Karol Nawrocki podpisał także nowelizację Karty Nauczyciela dotyczącą pedagogów, psychologów i logopedów zatrudnianych w niepublicznych szkołach i przedszkolach na podstawie innych umów, niż umowy o pracę. Do tej pory w taki sposób specjaliści ci mogli być zatrudniani maksymalnie przez 4 godziny w tygodniu. Od 1 września limit wynosi 9 godzin. Ta zmiana ma charakter deregulacyjny i będzie obowiązywała do 31 sierpnia 2027 roku. – To jest rozwiązanie na szczęście czasowe. Generalnie jest przeciwnikiem rozwiązań, który eliminują umowy o pracę i wprowadzające w ich miejsce kontrakty B2B lub umowy zlecenia. Będziemy dążyć do odejścia od tego typu praktyk, by nie stały się one powszechne – zaznacza Lesław Ordon.
Warto jeszcze przypomnieć, że Ministerstwo Edukacji Narodowej zamierzało przeforsować możliwość zatrudnienia w przedszkolach osób nie posiadających kwalifikacji, czyli nie będących nauczycielami. W komunikacie wydanym 8 lipca po posiedzeniu rządu wskazano, że „chodzi o wszystkie zajęcia, a nie jak do tej pory, tylko o te, które rozwijają zainteresowania dzieci”. Propozycja MEN spotkała się z ostrą reakcją zarówno środowisk nauczycielskich, jak i rodziców dzieci. W efekcie nieoczekiwanie 24 lipca projekt ustawy został wycofany z prac Sejmu.
Lesław Ordon zwraca uwagę, że w dalszym ciągu nie został rozwiązany problem zbyt niskich wynagrodzeń nauczycieli i związanej z nim pauperyzacji tej grupy zawodowej. Dlatego Krajowa Sekcja Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność” nie odwołuje rozpoczętej w czerwcu tego roku akcji protestacyjno-informacyjnej. W jej ramach 13 września w Warszawie odbędzie się ogólnopolska manifestacja. Powiązanie nauczycielskich wynagrodzeń z przeciętnym wynagrodzeniem w gospodarce to wciąż kluczowy postulat oświatowej „S”. Od jego realizacji należałoby rozpocząć wszelkie reformy polskiego szkolnictwa.
www.solidarnosckatowice.pl