Sekretariat BHiU

Sekcja Handlu

Sekcja Ubezpieczeń

Strony www Organizacji

Polecane Strony WWW

Nasze Akcje

 

 

 

ZAPRASZAMY NA NOWĄ STRONĘ

 

http://www.solidarnosc.org.pl/sbhiu/

Unikanie opodatkowania przez zagraniczne sieci handlowe działające w Polsce było jednym z ważnych tematów kampanii wyborczej. Pomysły na to, jak zmusić wielkopowierzchniowy handel do uczciwego płacenia podatków, zgłosiły PiS i Kukiz’15. W ocenie handlowej Solidarności przy zmianie przepisów trzeba uwzględnić również interes pracowników.

Zagraniczne sieci handlowe są mistrzami w niepłaceniu podatków w Polsce. Jak wynika z danych Ministerstwa Finansów cytowanych przez dziennik Rzeczpospolita, dziesięć największych sieci działających w Polsce zapłaciło w ubiegłym roku zaledwie 500 mln zł podatku dochodowego. W tym samym roku ich przychody w naszym kraju wyniosły niemal 110 mld zł. – Solidarność jako jedna z pierwszych zaczęła mówić o wyprowadzaniu zysków z naszego kraju przez zagraniczne sieci handlowe i unikaniu przez nie płacenia podatku dochodowego. Traci na tym nie tylko budżet, ale również pracownicy, z którymi pracodawcy nie dzielą się gigantycznymi zyskami. Dzisiaj na szczęście wiedza o tym procederze jest już powszechna i wreszcie podejmowane są działania, aby to zjawisko ukrócić – mówi Alfred Bujara, przewodniczący Krajowego Sekretariatu Banków Handlu i Ubezpieczeń NSZZ Solidarność.

Dwa warianty podatku
Kwestia wyprowadzania zysków przez zagraniczne sieci handlowe do macierzystych krajów była jednym z ważnych tematów parlamentarnej kampanii wyborczej. Swoje pomysły w tej sprawie przedstawiło Prawo i Sprawiedliwość oraz Ruch Kukiz’15. We wrześniu PiS zaprezentował projekt ustawy, zgodnie z którym wielkopowierzchniowy handel miałby zostać obłożony podatkiem od przychodów w wysokości 2 proc. lub alternatywnie od 0,5 proc. do 2 proc. w zależności od wielkości przychodów. Nowy podatek miałyby płacić placówki handlowe, których powierzchnia przekracza 250 m kw. PiS szacuje, że wpływy budżetowe z tego tytułu powinny wynieść ok 3,5 mld zł. Nowy podatek miałby zacząć obowiązywać już w pierwszym kwartale przyszłego roku.

W uzasadnieniu projektu ustawy wskazano, że ma ona na celu z jednej strony ograniczyć transfer zysków osiąganych ze sprzedaży detalicznej na terenie naszego kraju przez duże międzynarodowe koncerny, a z drugiej wzmocnić pozycję niewielkich rodzimych placówek handlowych, które od lat są wypierane z rynku przez zagraniczne sieci handlowe.

Markety na obrzeża miast
Ruch Kukiz’15 odniósł się do kwestii opodatkowania sieci handlowych w opublikowanej w trakcie kampanii wyborczej „Strategii Zmiany”. Ugrupowanie Pawła Kukiza chce zastąpić CIT podatkiem w wysokości 1 proc. osiąganych przychodów. Podatek przychodowy miałby obejmować nie tylko sieci handlowe, ale wszystkie działające w Polsce podmioty gospodarcze. W ocenie Kukiz’15 jednolity i prosty podatek uzależniony od przychodów uniemożliwiłby stosowanie różnego rodzaju trików pozwalających unikać opodatkowania. Ponadto ugrupowanie Pawła Kukiza postuluje wprowadzenie specjalnej stawki podatku od nieruchomości dla dużych placówek handlowych, który miałby zasilić budżety samorządów. Celem tego rozwiązania ma być wyprowadzenie hipermarketów z centrów miast na ich obrzeża, tak jak funkcjonuje to w większości krajów zachodnich, co również miałoby być korzystne dla małych, rodzimych sklepów.

W ocenie Alfreda Bujary wprowadzenie podatku dochodowego dla wielkopowierzchniowych sieci handlowych jest dobrym rozwiązaniem. Jednak szczegóły propozycji przedstawianych przez polityków wymagają dopracowania. – Zarówno w ocenie handlowej Solidarności, jak i organizacji zrzeszających pracodawców polskiego handlu detalicznego błędem jest wprowadzenie kryterium wielkości powierzchni placówki handlowej, jako decydujące o tym, kto ma płacić nowy podatek. Jeśli będzie to rzeczywiście 250 m kw wiele polskich sklepów, które uczciwie płacą podatki w naszym kraju po prostu splajtuje – tłumaczy przewodniczący.

Podobne zastrzeżenia handlowej „S” budzi pomysł Ruchu Kukiz’ 15 dotyczący podatku katastralnego dla galerii handlowych. – Trzeba pamiętać, że tam działają nie tylko markety spożywcze, ale również butiki odzieżowe i inne niewielkie placówki handlowe, które zatrudniają w skali kraju kilkadziesiąt tysięcy osób. Tego typu sklepy nie stanowią konkurencji dla osiedlowych sklepików, a wyprowadzka na obrzeża miast będzie miała dla nich fatalne skutki – wskazuje Bujara.

Zabezpieczyć interesy pracowników
Szef handlowej Solidarności podkreśla,  że zmiany w przepisach podatkowych dotyczących handlu wielkopowierzchniowego powinny być przygotowywane w dialogu z partnerami społecznymi z uwzględnieniem interesów pracowników sieci handlowych. – W sklepach wielkopowierzchniowych należących do zagranicznych marek pracuje ok. 350 tys. ludzi. Oczywiste jest, że należy jak najszybciej zmienić obecną sytuację, w której te podmioty nie płacą w Polsce podatków, zatrudniają pracowników na fatalnych warunkach i niszczą rodzimy handel. Zmieniając przepisy, należy jednak uwzględnić również interesy pracowników – podkreśla przewodniczący.

Handlowa Solidarność wspólnie z Polską Izbą Handlu, Kongregacją Przemysłowo-Handlową i innymi organizacjami zrzeszającymi polskich pracodawców z branży handlowej opracowuje własne propozycje dotyczące opodatkowania sieci handlowych. – Postulujemy, aby podatek był uzależniony nie od wielkości sklepów, ale od obrotów. Stawka tego podatku powinna być progresywna i rosnąć wraz z przychodami sklepu. To rozwiązanie dobre zarówno, dla pracowników handlu, jak i dla polskich pracodawców. Zgłosimy nasze propozycje w ramach konsultacji przygotowywanej przez PiS ustawy – zaznacza Alfred Bujara.

Łukasz Karczmarzyk

źródło: http://www.solidarnosckatowice.pl/pl-PL/jak_opodatkowac_hipermarkety.html 

W dniach 3-5 listopada w największych miastach w Polsce odbędzie się akcja informacyjna w sklepach sieci biedronka . Celem akcji jest podniesienie świadomości pracowników odnośnie możliwości przynależności do związku zawodowego oraz przysługujących praw. 

Komisja Zakładowa w Biedronce przy pomocy i współudziale  Zarządów Regionów  oraz Komisji Krajowej i działu rozwoju tej komisji rozpoczyna dziś akcję ulotkowo-informacyjną.  Celem akcji jest uświadomienie pracowników o możliwości wstąpienia do związku zawodowego.Powodem akcji jest utrudnianie działalności związkowej przez pracodawcę, odmowa wywieszania tablic informacyjnych na sklepach , zakaz wchodzenia do pomieszczeń socjalnych członków związku zatrudnionych w strukturach pracodawcy, zakaz „propagowania związków zawodowych na terenie sklepu”, a także przypadki zakazania pracownikom rozmów z przedstawicielami pracodawcy . Akcja ta wpisuje się w zakres akcji i działań prawnych podjętych przez Komisję Zakładową od września bierzącego roku, do których należy skarga na działania JMP S.A. do instytucji międzynarodowych , udział w happeningu 22 października przed Urzędem Rady Ministrów, zawiadomienie do prokuratury o naruszenie art 35 par 2 ustawy o związkach zawodowych. Kolejnym etapem jest planowana akcja protestacyjna w dniu 10 listopada 2015 r przed sklepem w Jarocinie, ze względu na częste przypadki rozwiązywania umów o pracę członkom związku , bez konsultacji z organizacją zakładową co jest istotnym naruszeniem art 38 par 1 kodeksu pracy.

pieść

Akcja informacyjna rozpoczyna się w dniu 3 listopada 2015 r od godziny 9 tej i potrwa do dnia 5 listopada, dzień 4 listopad będzie dniem w którym akcja będzie skumulowana we wszystkich dużych aglomeracjach. Akcja obejmie m.in. takie miasta jak Gdańsk, Gdynia ,Elbląg, Bydgoszcz, Koszalin, Warszawa, Łódź,Bielsko-Biała, Katowice ,Białystok,Częstochowa, Poznań, Zielona Góra, Kołobrzeg, Lublin.

 

 

Komisja Zakładowa w związku z powyższym składa podziękowania działowi rozwoju Komisji Krajowej oraz Zarządom Regionów NSZZ „Solidarność” zaangażowanych w akcję w sklepach biedronka.

Podczas  manifestacji dnia 22.10.2015 r. w  Warszawie związkowcy z Biedronki przekazali specjalny order dla premier Ewy Kopacz.
– Odznaczenie zostało przyznane w imieniu tych pracowników Biedronki, którzy nie otrzymali wynagrodzenia za godziny nadliczbowe w latach 1995–2005 i tych, którzy ciężko pracują, często kosztem swojego zdrowia fizycznego i psychicznego, aby Ewa Kopacz mogła cieszyć się świeżymi warzywami i owocami – mówi jeden z przedstawicieli zarządu NSZZ „Solidarność” w Biedronce. Order zawisł na symbolicznej wierzbie z gruszkami, która została ustawiona przez manifestantów przed Urzędem Rady Ministrów.
- Jest to order za order – mówią związkowcy z Biedronki. Jakiś czas temu przedstawiciel Ministerstwa Spraw Zagranicznych wręczył Pedro Pereirze da Silvie, dyrektorowi operacyjnemu Grupy Jeronimo Martins i szefowi Biedronki Krzyż Kawalerski Orderu Zasługi RP. Szef Biedronki został odznaczony: za „wkład w rozwój gospodarczy Polski, tworzenie miejsc pracy, zaangażowanie firmy w działalność społeczną i charytatywną oraz znaczący wkład w rozwój stosunków handlowych między Polską a Portugalią”. Wobec protestów, szczególnie ze strony pracowników i przedsiębiorstw czujących się pokrzywdzonymi przez portugalską firmę wręczenie odbyło się potajemnie.
Obradująca w Płocku Komisja Krajowa podjęła stanowisko, w którym protestuje przeciwko nadaniu  Pedro Pereira da Silva odznaczenia. Mając na uwadze rozbieżność między anty pracowniczymi i antyzwiązkowymi działaniami sieci Biedronka, a uzasadnieniem przyznania odznaczenia, KK  wyraża pogląd, że należałoby rozważyć możliwość odebrania orderu

 

http://www.sprawdzampolityka.pl/index.php

 

 

 

Przedstawiciele  „Solidarności” z Amazon Polska oraz Sekcji Krajowej Pracowników Handlu NSZZ „Solidarność” wsparli strajkujących pracowników Amazon  w Lipsku. Związek zawodowy Ver.di prowadzi czynny strajk we wszystkich centrach wysyłkowych w Niemczech. Pracownicy domagają się zawarcia układu zbiorowego pracy, a przez to polepszenia warunków pracy i płacy.
 - Zwracamy się do Was z pozdrowieniem od „Solidarności” z Polski, wyrażając nasze poparcie. Jesteśmy pod wrażeniem waszych działań, tak skutecznego  upominania się o poprawę warunków pracy i płacy. Mam nadzieję, że pracownicy w Polsce w niedługim czasie podejmą podobne działania i upomną się o lepsze warunki pracy, gdyż w magazynach w naszym kraju są one nieporównywalnie gorsze. Nasi pracownicy pracują za 3,5 euro zaś w Niemczech pracownik zarabia prawie czterokrotnie więcej za tą samą pracę – mówił do strajkujących w Lipsku pracowników Alfred Bujara, przewodniczący „Solidarności” handlu. O warunkach pracy i organizowania się w związki zawodowe w Polsce mówił przewodniczący Organizacji Zakładowej Grzegorz Cisoń.
Owacje protestujących wzbudziła wiadomość z USA, że pracownicy w Kalifornii rozpoczęli pierwszy w historii Amazon strajk w Stanach Zjednoczonych.
Protesty w Niemczech przez Związek Zawodowy Ver.di  prowadzone są od roku, obecnie trwa tygodniowy strajk w 8 centrach wysyłkowych.
Amazon został założony w Seattle przez Jeffa Bezosa w 1994 r. i jest największym na świecie przedsiębiorstwem handlu wysyłkowego. Oddziały firmy działają w USA, Kanadzie, Wielkiej Brytanii, Niemczech, Francji, Chinach, Japonii, Włoszech, Hiszpanii, Brazylii, Czechach i Polsce. W Polsce Amazon rozpoczął działalność we wrześniu 2014 roku. Do tej pory firma ulokowała w Polsce 3 centra dystrybucyjne, w których zatrudnia 6 tys. pracowników, a organizacja NSZZ „Solidarność” Pracowników Amazon powstała w styczniu tego roku.
źródło: http://www.solidarnosc.org.pl/aktualnosci/wiadomosci/zagranica/item/11744-solidarnosc-wspiera-strajk-w-amazonie