płaca minimalna

płaca minimalna

Wspólne stanowisko Solidarności, OPZZ i Forum ZZ: minimalna w 2020 r. co najmniej 2520 zł brutto

Opublikowano dnia 23.05.2019 10:55
Reprezentatywne centrale związkowe przyjęły wspólne stanowisko w sprawie wzrostu wynagrodzeń w gospodarce narodowej, minimalnego wynagrodzenia oraz państwowej sferze budżetowej. Powinny wynieść odpowiednio: 8,6 proc., 12 proc. i 15 proc. Centrale oczekują też systemowego zagwarantowania waloryzacji najniższych świadczeń emerytalno-rentowych.

pixabay.com
We wczorajszym piśmie skierowanym do minister Elżbiety Rafalskiej Solidarność, OPZZ i Forum ZZ oczekują wzrostu wynagrodzeń w gospodarce narodowej o 8,6 proc, a w samej budżetówce co najmniej o 15 proc. Dla porównania w roku 2019 było to połowę mniej, a w niektórych obszarach nawet trzykrotnie mniej.

Płaca minimalna powinna wzrosnąć co najmniej o 12 proc., czyli 270 zł, co daje kwotę brutto 2520 zł. Jest to zgodne z mechanizmem dojścia do relacji 50 proc. płacy minimalnej do przeciętnego wynagrodzenia.

Związki zawodowe domagają się też minimalnej waloryzacji rent i emerytur na poziomie nie mniejszym niż średnioroczny wskaźnik cen towarów i usług w 2019 r. powiększony o co najmniej 50 proc. realnego wzrostu przeciętnego wynagrodzenia za pracę w 2019 r. Jednocześnie oczekują – zwracając uwagę na nieefektywny obecny system – systemowego zagwarantowania waloryzacji najniższych świadczeń emerytalno-rentowych.

Kończąc strona związkowa zastrzegła sobie prawo do korekty powyższych propozycji.

ml

Źródło: Tysol.pl

Zamiast 2220 zł od stycznia płaca minimalna wynosi 2250 zł. Dzięki Solidarności!

Od 1 stycznia br płaca minimalna wynosi 2250 zł, a więc o 30 zł więcej niż pierwotnie planował rząd. To skutek twardej postawy Solidarności. Warto o tym pamiętać.
grafika www.mrpips.gov.plWraz z nowym rokiem płaca minimalna i minimalna stawka godzinowa wzrastają odpowiednio do 2250 zł i 14,70 zł. Trzeba jednak pamiętać, że rząd proponował jedynie 2220 zł, co oznaczałoby zaledwie 3 zł więcej niż minimum ustawowe. NSZZ “Solidarność” postulowała o 2278 zł co było zgodne z dotychczasowym mechanizmem zbliżania się płacy minimalnej do poziomu 50 proc. przeciętnego wynagrodzenia.

Obecna wysokość jest kompromisem, który Związek grożąc protestami wymusił w bezpośrednich negocjacjach z premierem Mateuszem Morawieckim.

ml

Źródło: tysol.pl

Komisja Krajowa w Zakopanem

Obradująca 19 i 20 czerwca w Zakopanem Komisja Krajowa NSZZ „Solidarność” określiła swoje postulaty dot. ustawy budżetowej. W swoim stanowisku żąda 8,5 proc. wzrostu płacy minimalnej (co stanowi kwotę 2278 zł), 12 proc. wskaźnika wzrostu wynagrodzeń w państwowej sferze budżetowej oraz odmrożenia kwoty naliczania funduszu socjalnego, co dałoby wzrost na jednego pracownika o ok. 300 zł. Członkowie Komisji Krajowej upoważnili Prezydium KK do opracowania scenariuszy działań w razie nie spełnienia tych postulatów. Solidarność nie wyklucza protestów.

Podczas posiedzenia odbywającego się w Zakopanem członkowie Komisji Krajowej przyjęli stanowisko ws. wynagrodzeń w państwowej sferze budżetowej, minimalnego wynagrodzenia za pracę oraz wysokości odpisów na zakładowy fundusz świadczeń socjalnych. Żądają w nim ustalenia średniorocznego wskaźnika wzrostu wynagrodzeń w państwowej sferze budżetowej na 2019 rok na poziomie nie mniejszym niż 12 proc. – Taki wzrost to jedynie rekompensata wzrostu kosztów utrzymania spowodowanych wzrostem inflacji – mówił podczas obrad Henryk Nakonieczny, członek Prezydium KK NSZZ Solidarność odpowiedzialny za dialog i negocjacje w Radzie Dialogu Społecznego. I przekonywał: – Zdarza się, że pracownik pomocy społecznej będąc po pracy pisze o zapomogę do pomocy społecznej. Nie można patrzeć na to bezkrytycznie.

Związkowcy przypomnieli, że od 2011 roku do teraz wskaźnik wzrostu wynagrodzeń dla pracowników sfery budżetowej ani drgnął. W tym czasie skumulowana inflacja przewyższyła 12 proc. Realna wartość wynagrodzeń spadła. „Nie poprawia tej negatywnej sytuacji nieznaczne zwiększenie funduszu wynagrodzeń w państwowej sferze budżetowej w ostatnich dwóch latach, ponieważ większość tych środków przeznaczona została na wzrosty wynagrodzeń urzędników i funkcjonariuszy w tym sędziów i prokuratorów, które regulowane są w oparciu o inne ustawy” – piszą członkowie KK NSZZ „S” w swoim stanowisku. Związkowcy są przekonani, że taki sposób rozdysponowania środków  powoduje pogłębianie nierówności i rozwarstwienie grup zatrudnionych w sektorze publicznym. „Wzrost wynagrodzeń pracowników sfery budżetowej powinien dotyczyć wszystkich grup zawodowych, a nie jedynie wybranych”. Piszą też, że efektem takiej sytuacji może być pogorszenie jakości świadczonych usług przez instytucje publiczne.

Komisja Krajowa stoi również na stanowisku, że zaproponowana przez stronę rządową wysokość minimalnego wynagrodzenia za pracę, która miałaby wynieść 2220 zł oraz wysokość minimalnej stawki godzinowej na 2019 rok jest nie do przyjęcia. W 2007 roku we wspólnym komunikacie rządu RP i NSZZ Solidarność zawarto deklarację systematycznego podnoszenia wynagrodzenia minimalnego tak, by w 2010 roku stanowiło ono 50 proc. prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej. Wbrew tym uzgodnieniom, zaproponowane na przyszły rok wynagrodzenie minimalne spowoduje obniżenie relacji jego wartości do prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej w 2019 roku do poziomu ok. 46,5 proc. (dla porównania w 2017 roku ta relacja wynosiła 46,8 proc.). Solidarność nie zgadza się na takie rozwiązanie. Członkowie KK NSZZ „S” żądają, by wzrost minimalnego wynagrodzenia za pracę i wzrost minimalnej stawki godzinowej na 2019 rok był co najmniej na poziomie 8,5 proc. Związkowcy chcą też, by minimalne wynagrodzenie za pracę wzrastało do poziomu 50 proc. przeciętnego wynagrodzenia w  tempie zgodnym ze wzrostem gospodarczym. KK NSZZ „S” domaga się także odmrożenia wysokości odpisów na zakładowy fundusz świadczeń socjalnych. Obecnie podstawę do wyliczeń odpisu podstawowego stanowi przeciętne wynagrodzenie z drugiego półrocza 2012 roku.

Źródło: tysol.pl

Płaca minimalna? Minimum 1970,25 zł!

Trzy centrale związkowe: NSZZ „Solidarność”, OPZZ i FZZ przyjęły wspólną propozycję w sprawie wzrostu w 2017 r. wynagrodzeń w gospodarce narodowej, w tym w państwowej sferze budżetowej, minimalnego wynagrodzenia za pracę oraz emerytur i rent z FUS. Zdaniem związków wynagrodzenie minimalne w 2017 r. powinno wynosić co najmniej 1970 zł 25 gr.

Związki zaproponowały, by wzrost wynagrodzeń w gospodarce narodowej wyniósł nie mniej niż 5,7 proc., wzrost wynagrodzeń w państwowej sferze budżetowej – nie mniej niż 10,9 procent, a wzrost minimalnego wynagrodzenia za pracę – nie mniej niż 6,5 proc. Wskaźnik waloryzacji emerytur i rent powinien, zdaniem związków zawodowych, wynosić nie mniej niż średnioroczny wskaźnik cen towarów i usług w 2016 r. zwiększony o co najmniej 50 proc. realnego wzrostu przeciętnego wynagrodzenia za pracę w roku 2016.

Centrale związkowe zastrzegają sobie prawo korekty zaproponowanych wzrostów wynagrodzeń oraz emerytur i rent w przypadku zmiany przez stronę rządową proponowanych wskaźników makroekonomicznych stanowiących podstawę do prac nad projektem ustawy budżetowej na 2017 r. Wskazały też potrzebę systemowej gwarancji waloryzacji najniższych świadczeń emerytalno-rentowych tak, by zapewniały utrzymanie siły nabywczej tych świadczeń.
Nie udało się niestety zawrzeć wcześniej porozumienia wszystkich partnerów społecznych, tj. związków zawodowych i pracodawców reprezentowanych w Radzie Dialogu Społecznego.

(Serwis informacyjny KK)

Apel w sprawie płacy minimalnej

Zebrzydowice, 25 lutego 2016 roku

 

Apel

Zarządów Regionu Częstochowskiego i Regionu Podbeskidzie

NSZZ „Solidarność”


w sprawie płacy minimalnej

Członkowie Zarządów Regionów: Częstochowskiego i Podbeskidzie NSZZ „Solidarność” zebrani na wspólnym posiedzeniu w dniu 25 lutego 2016 roku postulują, aby w trybie pilnym dokonać zmian w zasadach stosowania płacy minimalnej.

Zebrani uznają, że płaca minimalna powinna określać wyłącznie kwotę wynagrodzenia zasadniczego, a wszystkie pozostałe składniki – premie, nagrody, dodatki stażowe, funkcyjne i inne – powinny być traktowane jako fakultatywne i nie powinny być zaliczane do kwoty minimalnego wynagrodzenia.

Dotychczasowa praktyka powoduje brak przejrzystości w tworzeniu czytelnych systemów płacowych, a często ogranicza jego motywacyjny charakter, co wyraża się, między innymi tym że pracownicy młodsi stażem rozpoczynają swoje zatrudnienie na korzystniejszych warunkach płacowych.

W związku z powyższym wnosimy do Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność”, Rady Dialogu Społecznego oraz Rządu Rzeczypospolitej Polskiej o jak najszybsze uregulowanie tej kwestii.

Za Zarządy Regionów NSZZ „Solidarność”:

1.  Zarząd Regionu Częstochowski NSZZ „Solidarność
2.  Zarząd Regionu Podbeskidzie NSZZ „Solidarność”