Solidarność” działająca w Stokrotce sprzeciwia się uruchamianiu „okienek kurierskich” w sklepach należących do tej sieci. Jak wskazują związkowcy, na pracowników nakładane są dodatkowe obowiązki, a w placówkach nie ma odpowiednich warunków do przyjmowania i nadawania przesyłek.

Alicja Symbor, przewodnicząca „Solidarności” w Stokrotce podkreśla, że zarząd sieci nie poinformował strony związkowej o zamiarze uruchomienia „okienek kurierskich”. O tym, że tak się dzieje, przedstawiciele „S” dowiadują się od pracowników sklepów. Jak zaznacza przewodnicząca, pracodawca wprowadzając nową usługę, ignoruje fakt, że pracownicy sieci od miesięcy skarżą się na nadmiar obowiązków, przeciążenie pracą, wydłużanie godzin otwarcia sklepów i redukcje etatów. Zwraca też uwagę, że nie zostali odpowiednio przeszkoleni, jak nadawać i odbierać paczki. W większości sklepów nie wydzielono specjalnych miejsc do składowania przesyłek. – Paczki leżą pod nogami kasjerek, albo pod nogami kierownika na zapleczu. Nie wiadomo, co się w nich znajduje, może dojść do wycieku jakiejś substancji lub innych nieprzewidywalnych sytuacji. Nikt pracownikom nie powiedział, jak wówczas powinni się zachować – mówi przewodnicząca „Solidarności” w Stokrotce.

Pracownicy sieci obawiają się, że uruchomienie nowej usługi stanowi wstęp do obejścia ustawy o ograniczeniu handlu i otwarcia sklepów Stokrotki w niedziele. Jak zaznacza Alicja Symbor, do takich sytuacji właśnie zaczyna dochodzić. Jedna z placówek należących do sieci jest już czynna w niedziele, klienci płacą za zakupy przy kasach samoobsługowych, a porządku w sklepie pilnuje pracownik ochrony.

8 lipca przedstawiciele „S” skierowali do pracodawcy pismo, w którym przedstawili swoje obawy dotyczące uruchamiania „okienek kurierskich”. W dokumencie wskazali, że większość placówek handlowych nie posiada wydzielonych, bezpiecznych pomieszczeń do składowania przesyłek. W piśmie związkowcy podkreślili także, że przechowywanie paczek na sali sprzedażowej, w strefie kasowej lub na zapleczu, czy w pokoju kierownika, w ciągach komunikacyjnych jest kategorycznie niedopuszczalne. Powoduje to blokowanie dróg i wyjść ewakuacyjnych oraz zwiększa zagrożenie pożarowe, co stanowi bezpośrednie zagrożenie dla zdrowia i życia pracowników. Związkowcy zaznaczyli także, że pracownicy nie posiadają kwalifikacji i narzędzi do weryfikacji zawartości przesyłek, a sklep detaliczny nie jest profesjonalną sortownią logistyczną.

W odpowiedzi pracodawca przesłał do organizacji związkowej do zaopiniowania pismo dotyczące oceny ryzyka zawodowego pracowników sieci. Termin na wydanie opinii przez stronę związkową upływa 24 lipca. – Jeszcze nad tym dokumentem pracujemy, ale już mogę powiedzieć, że mamy bardzo dużo zastrzeżeń. Obok kwestii związanych z otwarciem okienek kurierskich problemem jest zupełnie pominięcie przez pracodawcę wielozadaniowości – mówi Alicja Symbor.

W Polsce działa ponad 950 sklepów Stokrotki.

źródło: solidarnosckatowice.pl
źródło foto:commons.wikimedia.org/Patryk2710/CC BY-SA 4.0

Translate »