Nie jesteśmy ludźmi drugiego sortu – manifestacja pracowników PeBeKi

Około 600 osób ze związków zawodowych działających w PeBeKa wyszło na ulicę 13 marca o godzinie 8:00. Jest to efekt fiaska negocjacji płacowych z zarządem spółki, który do tej pory nie zaproponował żadnego sensownego rozwiązania dotyczącego postulatów strony społecznej. Związkowcy pozostają z władzami PeBeKa w sporze zbiorowym. 

– Domagamy się podwyżki stawek osobistego zaszeregowania o 8 procent od 1 stycznia 2026 r. Domagamy się także wypłaty nagrody z okazji Świąt Wielkanocnych i Bożego Narodzenia w wysokości 1500 zł oraz przeszeregowania 25% załogi na wyższe kategorie, co wiąże się m.in. z wyższym wynagrodzeniem 

– powiedział Dominik Pasis, przewodniczący Komisji Zakładowej NSZZ Solidarność w PeBeKa.

Już 19 lutego wystosowane zostało pismo do władz spółki, w którym związkowcy domagają się spełnienia powyższych postulatów.

Jedyną propozycją Zarządu na powyższe były przeszeregowania na poziomie 20% z czego 15% od 1 kwietnia 2026r., oraz kolejne 5% w bliżej nieokreślonym terminie. Ponadto wzrost premii dozoru średniego oraz wzrost deputatu węglowego i odpisu na PPE, które de facto wynikają z wcześniejszych ustaleń.

W naszej ocenie przedstawione obecnie przez prezesa PeBeKa propozycje dotyczące wzrostu współczynników, wzrostu wynagrodzeń, stanowią próbę manipulacji zapisami, które są zagwarantowane w zakładowym układzie zbiorowym.

– stwierdził Dariusz Sienkiewicz, przewodniczący Związku Zawodowego Pracowników Dołowych PeBeKa.

4 lata temu związkowcy wynegocjowali z Zarządem PeBeKa wypłatę deputatu węglowego dla każdego pracownika.

– Deputat rzeczywiście jest od tego roku wypłacany, jak to było ustalone, ale Zarząd PeBeKa uznał to za podwyżkę dla pracowników i nie zaproponował nam nawet złotówki rzeczywistej podwyżki. Na nasze pozostałe postulaty Zarząd nie zareagował wcale

– stwierdził Dominik Pasis.

Pikieta zatrzymała się pod siedzibą Przedsiębiorstwa Budowy Kopalń S.A.. Do protestujących niestety nie wyszedł nikt z przedstawicieli pracodawcy. Następnie manifestacja przeniosła się pod Centralę KGHM. Tam przedstawiciele związków zawodowych złożyli petycję skierowaną do prezesa KGHM Polska Miedź S.A.

– Spotkaliśmy się z przedstawicielami zarządu KGHM Polska Miedź – panem Zdzisławem Lopko i panią Agnieszką Bartkowiak, która jest odpowiedzialna za nadzór korporacyjny. Przedstawiliśmy swoje postulaty. Dostaliśmy zapewnienie, że zostaną one przekazane do pana Prezesa Zarządu i w ciągu dwóch tygodni dostaniemy odpowiedź. Okazało się, ze Zarząd KGHM posiadał niepełną wiedzę na temat naszych postulatów.

– podsumował Dominik Pasis

Związkowcy pozostają więc z władzami PeBeKa w sporze zbiorowym, który wszedł już w etap mediacji. Te odbędą się 20 marca. Solidarność zapowiada, że w przypadku braku porozumienia, protest będzie zaostrzony.

W pikiecie Region Zagłębie Miedziowe NSZZ „Solidarność” reprezentował Bartosz Budziak – Przewodniczący Zarządu Regionu wraz z Anetą Mazur – zastępcą przewodniczącego, sekretarzem ZR  i Marcinem Sadowskim – zastępcą przewodniczącego, skarbnikiem ZR.