Lekarka ze Złotoryi doceniona po latach. Prezydent odznaczył śp. Bożenę Matecką

Pośmiertne uhonorowanie znanej złotoryjskiej lekarki to finał starć lokalnego środowiska opozycyjnego z Kancelarią Prezydenta RP. Postanowieniem głowy państwa dr Bożena Matecka otrzymała Krzyż Wolności i Solidarności za niezłomną postawę w czasach PRL.

Lekarka, która sprzeciwiła się systemowi

W latach osiemdziesiątych Bożena Matecka pracowała jako lekarz w Zespole Opieki Zdrowotnej w Złotoryi, łącząc codzienne obowiązki medyczne z aktywną działalnością opozycyjną. Od 1980 roku była członkinią Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego Solidarność w przychodni w Złotoryi.

Po wprowadzeniu stanu wojennego zaangażowała się w kolportaż podziemnych wydawnictw na terenie Lubina i Legnicy. Służba Bezpieczeństwa szybko zacisnęła wokół niej pętlę inwigilacji, charakteryzując ją jako osobę o otwartych poglądach antysocjalistycznych.

Kurierka podziemia i wróg komunistycznej władzy

Nielegalna literatura trafiała do Złotoryi dzięki jej odważnym wypadom do Wrocławia, skąd regularnie przywoziła zakazane książki i biuletyny. W samym szpitalu aktywnie zniechęcała personel do wstępowania w szeregi oficjalnych, reżimowych związków zawodowych.

Przez lata znajdowała się w kręgu zainteresowania aparatu bezpieczeństwa, który bezskutecznie próbował złamać jej opór. Wiosną 1989 roku aktywnie współtworzyła Komitet Obywatelski Solidarność w Złotoryi, dając świadectwo nadchodzącym przemianom ustrojowym.

Kwiatowy krzyż w oczach milicji i bezpieki

Starsi mieszkańcy miasta pamiętają ją układającą samotnie krzyż ze świeżych kwiatów na złotoryjskim Rynku w rocznicę wydarzeń sierpniowych. Robiła to mimo otoczenia placu przez kordony funkcjonariuszy ZOMO, SB oraz lokalnych oddziałów ORMO.

Jej niezłomność budziła powszechny szacunek, choć dla wielu dawnych konformistów pozostawała żywym wyrzutem sumienia. Łączyła trudną rolę matki siedmiorga dzieci z bezkompromisową walką o wolną i suwerenną Polskę.

Źródło: Encyklopedia Solidarności, jpr-baryt.pl