Zbrodnia Lubińska wciąż bez sprawiedliwości. Ruszył proces byłych milicjantów

Przed sądem w Legnicy po latach wraca sprawa krwawej pacyfikacji solidarnościowej manifestacji w Lubinie z okresu stanu wojennego. IPN oskarżył dziesięciu byłych funkcjonariuszy, jednak na drodze do wymierzenia sprawiedliwości wciąż stoją liczne przeszkody formalne.

Długa droga do sali sądowej

Sprawa pacyfikacji manifestacji w Lubinie wraca na wokandę po wcześniejszych zawirowaniach prawnych. Sąd Okręgowy w Legnicy zajął się dziś postępowaniem dotyczącym dziesięciu byłych milicjantów.

Oskarżenie obejmuje czyn kwalifikowany jako zbrodnia komunistyczna, co oznacza brak przedawnienia i zagrożenie karą do piętnastu lat więzienia. Wiosenna decyzja sądu o zwrocie aktu oskarżenia do uzupełnienia została skutecznie zaskarżona przez prokuraturę.

Sąd odrzuca wnioski obrony

Podczas dzisiejszego posiedzenia sąd skupił się na analizie wniosków formalnych złożonych przez obrońców oskarżonych. Wszystkie wnioski o umorzenie postępowania zostały oddalone, podobnie jak żądania przesłuchania wskazanych przez obronę świadków.

W kwestii stanu zdrowia oskarżonych sąd postanowił zwrócić się do odpowiednich placówek medycznych, aby zweryfikować ich zdolność do udziału w procesie. Prokurator IPN Przemysław Cieślik podkreślił, że kluczowym momentem dla faktycznego rozpoczęcia procesu będzie dopiero skuteczne odczytanie aktu oskarżenia.

Emocje na sali i nieobecni oskarżeni

Wśród osób obecnych w budynku sądu pojawił się Mirosław Młodecki, znany jako Bombiarz, który był bezpośrednim uczestnikiem tamtych tragicznych wydarzeń. Nie ukrywał on sceptycyzmu co do tempa i ostatecznego przebiegu postępowania.

Na dzisiejszym posiedzeniu stawiło się zaledwie siedmiu z dziesięciu oskarżonych milicjantów. Jeden z nich jest chory, inny niedawno zmarł, a nieobecność pozostałych wiąże się z kwestiami zdrowotnymi i formalnymi.

Kiedy ruszy właściwy proces?

Mimo upływu dziesięcioleć od tragicznych dni w Lubinie, sprawa wciąż znajduje się na etapie wstępnym. Sąd zaplanował kolejne posiedzenie na połowę października, kiedy to zapadną decyzje o dalszym losie tego historycznego procesu.

Źródło: TVP Wrocław