Harcerz, który ukrył sztandar przed bezpieką

Prezydent RP docenił wieloletnią działalność opozycyjną Tadeusza Stasiewicza, mieszkańca regionu, który w czasach PRL i stanu wojennego prowadził bezkompromisową walkę o wolność. Uroczyste wręczenie Krzyża Wolności i Solidarności odbędzie się już 21 września podczas Dolnośląskiego Kongresu Pamięci w Hali Stulecia we Wrocławiu.

Młodość w cieniu idei i patriotyczne początki

Wszystko zaczęło się w 1974 roku, kiedy Tadeusz Stasiewicz dołączył do Harcerskiego Koła Lotniczego „Trawers” w Złotoryi. Jako instruktor aktywnie kształtował postawy młodzieży, wpisując w codzienną służbę głębokie wartości historyczne i narodowe.

Jego zaangażowanie szybko przeszło w czyny, gdy stanął na czele zbiórki społecznej na sztandar. Dzięki jego determinacji, 22 września 1979 roku symbol ten został oficjalnie przekazany przez weteranów 1 Samodzielnej Brygady Spadochronowej.

Dramatyczna obrona sztandaru w stanie wojennym

Kiedy 13 grudnia 1981 roku władze komunistyczne ogłosiły stan wojenny, Stasiewicz podjął natychmiastowe kroki. Wiedząc, że bezpieka zniszczy symbole niepodległościowe, ukrył sztandar przed konfiskatą, ratując bezcenną pamiątkę przed zniszczeniem.

W tym samym czasie rozpoczął konspiracyjną działalność ulotkową, kolportując materiały NSZZ „Solidarność” oraz pisma tajemniczej „grupy rozpoznawczo-dywersyjnej”. Ostrzegał w nich funkcjonariuszy aparatu represji, że każdy ich krok jest rejestrowany.

Niezłomny opór i nasłuch milicyjnych częstotliwości

Działalność opozycyjna mieszkańca Jarzmanic-Zdroju miała niezwykle śmiały i zróżnicowany charakter. Wykorzystując prywatny sprzęt, prowadził nasłuch radiowy na kanałach milicyjnych, zdobywając cenne informacje dla podziemia.

Nie brakowało też akcji o charakterze psychologicznym i propagandowym, takich jak zrywanie plakatów WRON czy organizowanie wyjazdów na niezależne zloty harcerskie KIHAM na Jasną Górę, które budziły ducha oporu w młodym pokoleniu.

Trwała walka o wolność aż do upadku PRL

Zaangażowanie Stasiewicza nie ograniczało się do tajnych akcji, lecz obejmowało też jawne upamiętnianie zakazanych rocznic historycznych, w tym Święta Niepodległości, Konstytucji 3 Maja czy rocznicy Bitwy Warszawskiej.

Swoją misję pracy organicznej i budzenia świadomości narodowej prowadził nieprzerwanie do czerwca 1989 roku. Nadany mu Krzyż Wolności i Solidarności stanowi sprawiedliwe cięgie odznaczenie za lata poświęceń dla demokratycznej Polski.

Źródło: https://odznaczeni-kwis.ipn.gov.pl/