Jego historia to historia Polski walczącej z reżimem

Mirosław Młodecki był gościem uczniów V Liceum Ogólnokształcącego podczas Tygodnia Patriotycznego. Legendarny działacz Solidarności opowiedział młodym ludziom o swojej działalności.

Mirosław Młodecki to wielka legenda Solidarności, symbol walki z komunizmem. Opowiadał młodym ludziom o swojej działalności w podziemnych strukturach związku w latach osiemdziesiątych. Uczniowie mieli niepowtarzalną okazję z ust bohatera tamtych wydarzeń, a nie nauczyciela, usłyszeć o najbardziej drastycznych faktach z najnowszej historii.

Młodecki początkowo zajmował się kolportażem ulotek i działalnością propagandową. Po śmierci jednego z przyjaciół, Michała Adamowicza, który został zastrzelony przez milicję podczas manifestacji pokojowej w Lubinie, stał się członkiem grupy „bombiarzy”, którzy czynnie walczyli z ówczesnym reżimem komunistycznym w Polsce.

– Skazano mnie za to i siedziałem w więzieniu. Po latach zostałem zrehabilitowany przez sąd, który stwierdził, że działałem na rzecz niepodległości państwa polskiego – mówi Mirosław Młodecki.

– Za swoją działalność zostałem odznaczony przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego Krzyżem Kawalerskim.

Gość, sam będący „żywą historią”, opowiadał młodzieży o swojej działalności z wielkim przejęciem, głosem łamiącym się ze wzruszenia. Do dziś bowiem trudno mu bowiem wracać do chwil, kiedy jego opozycyjny przyjaciel został zastrzelony. Chwil, kiedy w więzieniu poddawany był represjom, jakie wywarły piętno na całe życie.

-Czasem czułem się jak na froncie, mimo, że nie wszystkie nasze akcje udawały się. Po sierpniu, kiedy zginął Michał Adamowicz, wiedzieliśmy, że to walka na śmierć i życie – mówi legendarny działacz.

Mimo, że powrót do czasów walki z komunizmem wiele go kosztuje, zdaje sobie sprawę z tego, iż taki przekaz trafia do młodzieży najlepiej. Wie, bo jak mówi, sam się o tym przekonał w młodości.

– Mogę powiedzieć z własnego doświadczenia, że prawdziwej historii o rzezi wołyńskiej, wielkim głodzie na Ukrainie, czy zbrodni katyńskiej uczyłem się od najbliższych, czy z kościoła – wyjaśnia Mirosław Młodecki.

Spotkanie z legendarnym opozycjonistą wywarło na licealistach ogromne wrażenie. Pytaniom nie było końca. Z pewnością tę lekcję historii zapamiętają na zawsze.

 

Plugin by:aAM
PHP Code Snippets Powered By : XYZScripts.com