– pod takim tytułem ukazał się na portalu pulsHr.pl artykuł Katarzyny Domagały-Szymonek

W artykule możemy przeczytać, że handel ogranicza zatrudnienie, szczególnie na jednym z najbardziej charakterystycznych stanowisk w sklepach – kasjer-sprzedawca. W grudniu liczba ofert pracy kierowanych do tej grupy zawodowej spadła aż o 24 proc. – To nie oznacza, że pracy jest mniej. Sklepy chcą zrobić z ludzi roboty – uważa Alfred Bujara, szef handlowej „Solidarności”.

Przyjęło się, że jeśli ktoś przez dłuższy czas nie mógł znaleźć pracy w swoim zawodzie, zawsze pozostawała „bezpieczna opcja”, czyli złożenie CV w jednej z dużych sieci handlowych. Takie sklepy jak Lidl, Biedronka czy Kaufland uchodzą za miejsca, w których nowi ludzie są zawsze potrzebni, a rekrutacje prowadzone są non stop.

Wszystko wskazuje na to, że trzeba będzie zmienić tę perspektywę i przestać myśleć, że praca w handlu to pewniak.

Okazuje się bowiem, że ofert jest coraz mniej. Z najnowszych danych Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że na koniec lipca 2025 w handlu pracowało ponad 2 mln pracowników.

 

Cały artykuł pod linkiem:

https://www.pulshr.pl/fmcg/praca-w-handlu-przestaje-byc-pewniakiem-sklepy-chca-zrobic-z-ludzi-roboty,116506.html?mp=promo

Translate »