Śladami niezłomnego kapelana. Solidarność pamiętają o księdzu Jerzym Popiełuszce

Mieszkańcy Zagłębia Miedziowego oraz związkowcy zorganizowali uroczystości rocznicowe upamiętniające mszę świętą prymincyjną błogosławionego ks. Jerzego Popiełuszki. Wydarzenie w Parszowicach połączyło wspólną modlitwę, hołd pamięci oraz poruszające refleksje nad sensem współczesnej wolności.

Kwiaty pod pamiątkową tablicą przed rozpoczęciem uroczystości

Uroczyste obchody rozpoczęły się od oficjalnego i pełnego zadumy momentu. Delegacje z  regionu złożyły kwiaty pod tablicą upamiętniającą historyczną mszę prymicyjną młodego kapłana.

Wśród składających kiaty szczególne miejsce zajęli przedstawiciele NSZZ „Solidarność” z Anetą Mazur zastępcą przewodniczącego Zarządu Regionu Zagłębie Miedziowe NSZZ „Soldiarność”, dla których postać ks. Jerzego jest fundamentem robotniczej tożsamości. Oddanie hołdu przed wejściem do kościoła wprowadziło zebranych w podniosły nastrój.

Wyjątkowa rocznica w kościele pw. Świętej Rodziny w Parszowicach

Dokładnie 54 lata po wydarzeniach z czerwca 1972 roku, wierni ponownie zapełnili ławki parszowickiej świątyni. To właśnie tutaj błogosławiony ks. Jerzy Popiełuszko stawiał swoje pierwsze kroki na drodze duchownej.

Dla lokalnej społeczności fakt ten stanowi powód do dumy oraz zobowiązanie do pielęgnowania tradycji. Czerwcowe spotkania modlitewne na stałe wpisały się w kalendarz najważniejszych wydarzeń patriotyczno-religijnych w regionie.

Kazanie księdza Macieja Szymanowskiego o prawdziwej wolności

W trakcie uroczystej mszy świętej niezwykle mocne i skłaniające do refleksji kazanie wygłosił ks. Maciej Szymanowski. Kaznodzieja skupił się na definicji wolności, która w dzisiejszym świecie bywa często zniekształcana.

Duchowny przekonywał, że prawdziwa wolność człowieka mierzona jest jego dążeniem do dobra oraz wiernością wyznawanym wartościom. Postać patrona robotników posłużyła za żywy dowód na to, jak realizować te ideały w praktyce.

Metafora zepsutego samochodu jako obraz ludzkiego życia

W swojej homilii ks. Szymanowski posłużył się sugestywną opowieścią z przeszłości, przypominając sytuację z holowaniem auta w Lubinie. Kapłan porównał ludzkie życie do zepsutego pojazdu, który nie jest w stanie jechać dalej o własnych siłach.

Wskazał, że w takich momentach Bóg przejmuje stery i prowadzi człowieka poprzez życiowe znaki. Tymi drogowskazami mogą być codzienne trudności, spotkani ludzie, a nawet cierpienie i choroba.

Wezwanie do naśladowania wzoru i walki ze złem dobrem

Kaznodzieja zauważył, że choć niewielu z nas stanie przed próbą oddania życia za wiarę, to każdy przechodzi mniejsze testy. Współczesny człowiek musi codziennie decydować o opowiedzeniu się po stronie Ewangelii, ryzykując wyśmianie.

Podsumowując swoje słowa, ks. Szymanowski zaapelował, by nie traktować ks. Jerzego wyłącznie jako pomnikowego symbolu. Powinien on być przede wszystkim żywym wzorem do codziennego zwyciężania zła dobrem.

Podziękowania proboszcza ks. Tomasza Galika dla uczestników

Po zakończeniu liturgii głos zabrał gospodarz parafii, ks. mgr Tomasz Galik, ukierunkowując swoje słowa do przybyłych gości. Proboszcz wyraził wdzięczność za tak liczną obecność i wspólne budowanie wspólnoty pamięci.

Wśród powitanych znaleźli się poseł na Sejm RP Krzysztof Kubów, samorządowcy z  burmistrzem Ścinawy Krystianem Kosztyłą oraz reprezentacja Solidarności z wiceprzewodniczącą Anetą Mazur na czele. Na uroczystość licznie przybyli także górnicy, kolejarze, pielęgniarki.

Wspólna i poruszająca modlitwa o zdrowie dla kaznodziei

Wystąpienie proboszcza przyniosło także niespodziewany i niezwykle emocjonalny moment dla wszystkich zebranych w kościele. Ksiądz Tomasz Galik poprosił o modlitewne wsparcie dla ks. Macieja Szymanowskiego, który walczy z chorobą nowotworową.

Kapłan przebywa obecnie na urlopie zdrowotnym i przechodzi intensywne leczenie. Informacja ta poruszyła serca wiernych.

Deklaracja obrony historii przed próbami wymazania z pamięci

Na zakończenie parszowickich uroczystości proboszcz mocno zaakcentował potrzebę ochrony naszej narodowej tożsamości. Zwrócił uwagę na współczesne zagrożenia związane z zapominaniem o bohaterach i wymazywaniem ich z historii.

Duchowny zadeklarował, że uroczystości w Parszowicach będą kontynuowane w każdą pierwszą niedzielę czerwca. Wierni opuszczali świątynię z pamiątkowymi hustami  z wizerunkiem bł. ks. Jerzego od Solidarności i jasną zapowiedzią spotkania w kolejnym roku na 55 rocznicy.