Ostatnie pożegnanie legendy Solidarności – Marka Smyka

W sobotnie południe w Polkowicach odbyło się ostatnie pożegnanie Marka Smyka, niezłomnego działacza opozycji antykomunistycznej i wieloletniego lidera NSZZ „Solidarność”. W uroczystościach wzięli udział najbliżsi, współpracownicy oraz przedstawiciele władz związku, żegnając postać, która na trwałe zapisała się w historii regionu.

W ostatniej drodze zasłużonemu związkowcowi towarzyszył Bartosz Budziak, przewodniczący Zarządu Regionu Zagłębie Miedziowe NSZZ „Solidarność”, któremu towarzyszył poczet sztandarowy. Obecni byli również liczni działacze opozycji antykomunistycznej, w tym Jan Gaca i Jan Tabor, a także reprezentujący środowisko pracy były i obecny przewodniczący „Solidarności” w Pol-Miedź Trans: Bogdan Woźniak oraz Przemysław Darowski.

Młodość naznaczona walką o wolność

Marek Smyk urodził się w 1941 roku w Krasnymstawie, a jego niezłomny charakter ujawnił się już w młodzieńczych latach. W 1958 roku zaangażował się w działalność niepodległościowej organizacji „Białe Orły”, kolportując ulotki wymierzone w ówczesną propagandę.

Ta odważna postawa przypłacona została aresztowaniem w 1959 roku i wyrokiem sądu. Pomimo szykan, ciągłych problemów ze znalezieniem pracy i wszechobecnej inwigilacji, Marek Smyk nigdy nie sprzeniewierzył się swoim ideałom, co stało się fundamentem jego późniejszej, bohaterskiej drogi życiowej.

Lider ruchu robotniczego w sercu KGHM

W 1970 roku los związał go z Zakładem Transportu KGHM w Lubinie, gdzie przez dziesięciolecia pracował jako maszynista. To właśnie w środowisku miedziowym wyrósł na jednego z najważniejszych liderów ruchu robotniczego, aktywnie współtworząc historię strajków 1980 roku.

Jako współzałożyciel Zakładowej Komisji Robotniczej stał się kluczowym ogniwem struktur „Solidarności”. Jego aktywność wykraczała daleko poza zakład pracy; delegowany do działań na szczeblu regionalnym i wojewódzkim, stał się autentycznym głosem walczących robotników.

Niezłomny opozycjonista w czasach stanu wojennego

Po dramatycznym 13 grudnia 1981 roku nie złożył broni. Został internowany w Ośrodku Odosobnienia w Nysie, jednak po odzyskaniu wolności z jeszcze większą determinacją współtworzył podziemne struktury związku, organizując pomoc dla represjonowanych rodzin.

Wielokrotne zatrzymania i brutalne przesłuchania przez organy bezpieczeństwa nie złamały jego ducha. Pozostał aktywny w ramach Międzyzakładowej Komisji Wykonawczej, będąc filarem dystrybucji podziemnej prasy i materiałów niepodległościowych.

Budowniczy struktur związku w wolnej Polsce

Po przełomie 1989 roku Marek Smyk całkowicie oddał się odbudowie NSZZ „Solidarność”. Przez lata pełnił szereg odpowiedzialnych funkcji, od wiceprzewodniczącego Międzyzakładowego Komitetu Organizacyjnego w Legnicy po wieloletnie przewodnictwo w Zakładowej Komisji Robotniczej.

Jego niezwykłe zasługi dla kraju zostały wielokrotnie uhonorowane w wolnej Polsce. Został odznaczony m.in. Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski oraz Krzyżem Wolności i Solidarności, które stanowią świadectwo jego trwałego wkładu w naszą wspólną wolność. Marek Smyk zmarł 21 czerwca 2026 roku.