Dominacja Solidarności w Radzie Nadzorczej KGHM potwierdzona przy urnach

PODSUMOWANIE PRACOWNICZYCH WYBORÓW DO RADY NADZORCZEJ KGHM POLSKA MIEDŹ S.A.

                Minął blisko miesiąc od wyborów do Rady Nadzorczej KGHM Polska Miedź S.A., w których załoga wybierała swoich przedstawicieli. Emocje już opadły, więc przyszedł czas na podsumowanie.

                Pracownicy od 2018 r. powierzają misję pełnienia funkcji ich reprezentantów w nadzorze spółki przedstawicielom NSZZ „Solidarność”. Uwzględniając wybory uzupełniające z 2020 r., po raz czwarty wybrani zostali wyłącznie działacze „Solidarności”. W obecnych wyborach próbowano nie dopuścić do powtórzenia tej sytuacji, dlatego podzielono okręgi wyborcze. Osoby odpowiedzialne za ten manewr chyba nie zdawały sobie sprawy, że NSZZ „Solidarność” jest największym związkiem zawodowym nie tylko w KGHM-ie, ale również w Grupie Kapitałowej, Zagłębiu Miedziowym, Dolnym Śląsku i całej Polsce. Nie pomogło formowanie struktury zrzeszającej kilka związków zawodowych. Zbyt duże różnice w interesach jej przedstawicieli nie były w stanie przeciwstawić się „Solidarności”, który jest związkowym monolitem prowadzącym spójną działalność propracowniczą na każdym szczeblu.

                Wybory były specyficzne, ponieważ część kandydatów chcąc wygrać za wszelką cenę chwyciła się metod nieprzystających powagi bycia przedstawicielem załogi. Mogliśmy usłyszeć „populistę”, który przy dłużej trwającej kampanii oprócz 13. i 14. pensji zapowiedziałby 15. Był też „filantrop” wykorzystujący tragedię ludzką byleby przyciągnąć do siebie wyborców, szafujący swoją niezależnością, choć wszyscy wiedzą, który związek zawodowy robił mu kampanię. Przecieraliśmy oczy ze zdumienia widząc kandydatów pozujących do zdjęć z politykami partii odpowiedzialnej za sprzedaż akcji KGHM, wprowadzenie podatku od wydobycia niektórych kopalin i zakup aktywów zagranicznych. Już pomijając fakt, że kandydowali ludzie z wyrokami w przeszłości w sprawach jednoznacznie dyskwalifikujących ich za brak uczciwości…

W tej sytuacji z kim mieli przegrać Bogusław Szarek, Marcin Kaczanowski i Przemysław Darowski – kandydaci Krajowej Sekcji Górnictwa Rud Miedzi NSZZ „Solidarność”?

Kampania wyborcza jest jedynie zwieńczeniem działalności z całej kadencji. Na głosy wyborców pracuje się kilka lat, nie kilka tygodni. Przyzwyczailiśmy się do obłudy serwowanej nam przez polityków i czasem dajemy zwodzić obietnicom rzucanym na wiatr w ostatnich dniach przed wyborami. Niektórzy kandydaci na tym bazowali. W przeciwieństwie do nich przedstawiciele NSZZ „Solidarność” są gwarancją zabiegania o interesy załogi KGHM i Spółek Grupy Kapitałowej oraz utrzymania miejsc pracy. Szarek, Kaczanowski i Darowski mają za sobą silne struktury, dzięki którym mają przełożenie na każdym szczeblu: branżowym, regionalnym i krajowym, co oznacza realny wpływ na byt załóg Polskiej Miedzi.

Dziękuję wszystkim osobom wspierającym kandydatów NSZZ „Solidarność” w kampanii wyborczej. Podziękowania kieruję również do wyborców naszych przedstawicieli, zrzeszonych i niezrzeszonych w „Solidarności”. Bardzo dziękuję członkom komisji wyborczych, którzy wykonali ciężką pracę, dzięki której mamy pewność co do uczciwości przeprowadzonych wyborów.

                Pracownicy KGHM i Spółek Grupy Kapitałowej, dokonaliście słusznego wyboru, nie daliście się zastraszyć ani podzielić. Składam Wam szczere gratulacje! 

Bartosz Budziak
Przewodniczący Zarządu Regionu
Zagłębie Miedziowe NSZZ „Solidarność”