Sekretarz z Gates w sądzie

Przed IV Wydziałem Pracy i Ubezpieczeń Społecznych trwa batalia sądowa, w której stawką są prawa pracownicze i wolność działalności związkowej. Katarzyna Sala, sekretarz Komisji Zakładowej NSZZ „Solidarność” w Gates Polska w Legnicy, walczy o uznanie wypowiedzenia zmieniającego warunki pracy za bezskuteczne.

Sądowa batalia o prawa działaczek związkowych

Przed legnickim sądem pracy toczy się postępowanie z powództwa Katarzyny Sali, sekretarz Komisji Zakładowej NSZZ „Solidarność” w Gates Polska, przeciwko władzom spółki. Związkowcy nie mają wątpliwości, że decyzje pracodawcy miały charakter odwetowy.

Konflikt sięga listopada ubiegłego roku, kiedy Katarzyna Sala oraz przewodnicząca Anna Grób otrzymały wypowiedzenia zmieniające warunki pracy. Obie działaczki uznały działania firmy za jawny odwet za ich aktywność na rzecz załogi.

Przesłuchania świadków i wsparcie z całego regionu

Podczas kolejnych czynności procesowych sąd przesłuchuje świadków zdarzeń, w tym Annę Grób. Na sali sądowej ponownie pojawili  się reprezentanci innych organizacji zakładowych z przewodniczącym Zarządu Regionu Bartoszem Budziakiem i jego zastępcą Mariuszem Kwietniowskim.

Przybyli także przedstawiciele NSZZ „Solidarność” m.in. z legnickiego MPK, straży pożarnej w Legnicy i Lubinie oraz zakładów Viessmann, Sanden i Adler Pelzer, by wyrazić wsparcie dla skarżących decyzję spółki.

Masowy protest załogi i ogólnopolskie poparcie

Decyzja dyrekcji spotkała się z natychmiastowym oporem pracowników legnickiego zakładu. Ponad 250 osób zatrudnionych w Gates Polska podpisało petycję w obronie sekretarz i przewodniczącej związku.

Poparcia udzieliły liczne struktury NSZZ „Solidarność” z całej Polski, w tym sekretariaty branżowe i regiony od Gdańska po Podbeskidzie.

Obroną Katarzyny Sali, podobnie jak w przypadku Anny Grób, zajęła się kancelaria prawna współpracująca z Regionem Zagłębie Miedziowe. 

Zabezpieczenie sądowe gwarantuje dalszą pracę

W toku prowadzonego postępowania sąd podjął kluczową decyzję proceduralną, chroniącą prawa pracownicze. Katarzynie Sali udzielono zabezpieczenia powództwa na czas trwania procesu.

Oznacza to, że pracodawca ma prawny nakaz dalszego zatrudniania działaczki na dotychczasowych warunkach aż do momentu wydania prawomocnego wyroku.