Relikwie bł. ks. Jerzego Popiełuszki w kościele św. Faustyny w Jaworze
W niedzielę, 27 września 2026 roku, do kościoła św. Faustyny w Jaworze uroczyście wprowadzono relikwie błogosławionego ks. Jerzego Popiełuszki – kapelana „Solidarności”, męczennika i jednej z najważniejszych postaci Kościoła katolickiego w Polsce czasu komunizmu. Relikwiarz został ufundowany przez Zarząd Regionu Zagłębie Miedziowe NSZZ „Solidarność”.
Relikwie w uroczystej procesji wprowadzili przedstawiciele jaworskiej „Solidarności”: Beata Miśkiewicz, przewodnicząca Komisji Międzyzakładowej Pracowników Oświaty i Wychowania NSZZ „Soldiarność” w Jaworze, Łukasz Gajek, przewodniczący Komisji Zakładowej NSZZ „Solidarność” Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Jaworze oraz Artur Oksiński, przewodniczący Komisji Zakładowej NSZZ „Solidarność” w Nadleśnictwie Jawor. Następnie delegacja przekazała relikwie proboszczowi parafii, ks. Ryszardowi Wołowskiemu.
W uroczystości uczestniczyli przedstawiciele Zarządu Regionu Zagłębie Miedziowe NSZZ „Solidarność” na czele z przewodniczącym Bartoszem Budziakiem, Wojciechem Obremskim oraz Bożeną Nowak, kierownikiem Biura Oddziału Jawor Regionu Zagłębie Miedziowe NSZZ „Solidarność”. Obecni byli również Ireneusz Kozal, przewodniczący Komisji Zakładowej NSZZ „Solidarność” w Chrobrym Głogów, oraz przedstawiciele organizacji związkowych z Regionu. Uroczystość uświetnił poczet sztandarowy Regionu Zagłębie Miedziowe NSZZ „Solidarność” z chorążym Bolesławem Molędą.
Mszy świętej koncelebrowanej przewodniczył ks. Zbigniew Kulesza, natomiast homilię wygłosił ks. Andrzej Buryła. Modlitwę wiernych odczytał przewodniczący Zarządu Regionu Bartosz Budziak.
Na zakończenie Eucharystii ks. Ryszard Wołowski poprowadził modlitwę w intencji Ojczyzny i „Solidarności”. Uroczystość zakończyło wspólne odśpiewanie „Boże, coś Polskę”.
„Ksiądz Jerzy nie zgodził się na luksusową wygodę milczenia”
W swojej homilii ks. Andrzej Buryła podkreślał, że obecność relikwii bł. ks. Jerzego Popiełuszki w jaworskiej świątyni nie powinna być traktowana wyłącznie jako religijna pamiątka. – Panu Bogu chodzi o coś więcej: żebyście w osobach, które w ten sposób będą z wami obecne, odnaleźli wspaniałych orędowników – mówił kapłan.
Odwołując się do niedzielnej Ewangelii o dwóch synach, kaznodzieja zwracał uwagę, że w przypowieści można dostrzec jeszcze jedną postawę – człowieka, który nie tylko mówi „tak”, ale rzeczywiście wykonuje wolę Ojca.
– Tak postępowali święci. Nie wszyscy – wielu nawróciło się dopiero w późniejszych latach. Ale byli i tacy, którzy przez całe życie szli Bożym szlakiem. Ksiądz Jerzy do nich należał – mówił ks. Buryła.
Kapłan przypomniał, że jednym z najważniejszych tematów życia i nauczania ks. Popiełuszki była prawda oraz godność człowieka.
– Zachować godność to być sobą w każdej sytuacji i stać przy prawdzie, choćby wiele kosztowała. Ksiądz Jerzy nigdy nie zgodził się na „luksusową wygodę milczenia”, także za tych, którzy milczeli ze strachu albo dla świętego spokoju – mówił.
W homilii dużo miejsca poświęcił również pojęciu odwagi. Jak podkreślił, nie można utożsamiać jej z brawurą.
– Trzeba odróżnić brawurę od odwagi. Brawura to głupota. Odwaga to pokonanie lęku w imię słusznej sprawy. Ksiądz Jerzy to potrafił – powiedział ks. Buryła.
Przypomniał także związki młodego Jerzego Popiełuszki z kard. Stefanem Wyszyńskim oraz jego drogę do kapłaństwa. Mówił o służbie wojskowej kleryka Popiełuszki i szykanach, jakich miał doświadczać z powodu swojej wiary. Przywołał również historię różańca, którego młody kleryk nie chciał zdjąć z palca mimo polecenia przełożonego.
– Pan ma na palcu obrączkę i nikt nie każe jej panu zdejmować. Dla mnie różaniec ma podobną wartość – miał odpowiedzieć ks. Jerzy.
Ks. Buryła podkreślał, że doświadczenia z okresu służby wojskowej nie złamały przyszłego kapłana. Przeciwnie – jego wiara miała się jeszcze bardziej umocnić.
Kaznodzieja przypomniał także zaangażowanie ks. Popiełuszki w pomoc robotnikom podczas strajków w 1980 roku. Wspomniał jego obecność w Hucie Warszawa oraz podczas strajku w Wyższej Oficerskiej Szkole Pożarniczej. Mówił o spowiedziach, chrztach, ślubach i duchowych przemianach ludzi, którzy dzięki jego posłudze powracali do Kościoła.
– Został z nimi do końca, choć wiedział, że napyta sobie biedy – zaznaczył.
W dalszej części homilii ks. Buryła przypomniał działalność ks. Jerzego w stanie wojennym. Kapłan pomagał internowanym i ich rodzinom, a następnie rozpoczął odprawianie Mszy za Ojczyznę. Jak podkreślił kaznodzieja, były one miejscem modlitwy, ale również przypominania o prawdzie i ludzkiej godności.
– Władza nazywała je seansami nienawiści. Czytałem jego kazania – nie ma w nich nienawiści. Jest mówienie trudnej prawdy i troska o Polskę – mówił ks. Buryła.
Przypomniał, że ks. Popiełuszko był inwigilowany, zastraszany i atakowany w propagandzie. Wspomniał również o propozycji wyjazdu kapłana na studia do Rzymu, która – jak zaznaczył – miała być próbą odsunięcia go od działalności duszpasterskiej.
– „Jestem gotowy na wszystko. Nie mogę przestać głosić prawdy” – przywołał słowa ks. Jerzego.
Kaznodzieja odniósł się również do niewyjaśnionych – w jego ocenie – wszystkich okoliczności śmierci ks. Popiełuszki. Podkreślił, że sprawa jego zabójstwa nadal budzi pytania.
W homilii znalazło się także odniesienie do współczesnego Kościoła i jego obecności w życiu społecznym. Ks. Buryła przywołał słowa Jana Pawła II dotyczące roli Kościoła w obronie praw człowieka, wolności, suwerenności i godności.
– Społeczeństwo polskie zawsze widziało w Kościele powiernika swoich nadziei, bo Kościół bronił słusznych praw narodowych i obywatelskich, wolności, suwerenności i ładu, stawał przeciw przemocy, chronił dziedzictwo kultury chrześcijańskiej i bronił przed zniewoleniem dusz i łamaniem sumień – przypomniał.
Na zakończenie ks. Andrzej Buryła zachęcał, by relikwie bł. ks. Jerzego Popiełuszki były dla wiernych nie tylko znakiem obecności świętego, ale także wezwaniem do życia zgodnego z wartościami, które głosił.
– Cieszmy się, że mamy tak cudowne owoce naszej wiary i patriotyzmu, wspaniałych pośredników między Bogiem a nami – mówił.
Homilię zakończył modlitwą o odnowę sumień, odwagę rozpoznawania dobra i zła oraz duchowe odrodzenie narodu:
– Królowo Polski, Ucieczko grzeszników, obudź nasze polskie sumienie. Zabierz z naszych serc wszelki niepokój i lęk. Daj nam zdolność myślenia, widzenia i rozróżniania dobra i zła. Pozwól uznać nasze winy, wielkie i małe, i pomóż zerwać z grzechem, źródłem wszelkiego zła. Uratuj nas przed zepsuciem moralnym, które odbiera narodowi siłę ducha i prowadzi do ruiny i niewoli. Matko dobrej przemiany, wyproś nam wszystkim łaskę wewnętrznego odrodzenia. Amen.
Od tej niedzieli relikwie bł. ks. Jerzego Popiełuszki pozostają w kościele św. Faustyny w Jaworze, przypominając o kapłanie, którego życie zostało na trwałe związane z posługą Kościołowi, pomocą ludziom pracy, obroną godności człowieka i działalnością „Solidarności”.

