Odszedł Kazimierz Grajcarek, legenda górniczej Solidarności i bohater walki o wolną Polskę

W wieku 74 lat zmarł Kazimierz Grajcarek, wybitny działacz związkowy, lider strajków w kopalni Silesia oraz wieloletni przewodniczący Sekretariatu Górnictwa i Energetyki NSZZ „Solidarność”. Jego życie było nieustanną służbą na rzecz praw pracowniczych, od mrocznych lat stanu wojennego aż po budowę nowoczesnych standardów bezpieczeństwa pracy w wolnym kraju.

Z warsztatu włókienniczego do górniczego szybu

Kazimierz Grajcarek urodził się w Międzybrodziu Bialskim, a swoją drogę zawodową zaczynał jako ślusarz-mechanik w bielskim przemyśle włókienniczym. To tam zdobywał pierwsze szlify zawodowe, które później wykorzystał w twardych realiach górnictwa.

Prawdziwy przełom w jego życiu nastąpił w 1979 roku, gdy podjął pracę jako górnik i ratownik górniczy w KWK Silesia w Czechowicach-Dziedzicach. To właśnie tam, w sercu przemysłowego Śląska, narodziła się jego pasja do działalności społecznej i walki o godność robotnika.

Lider podziemnej walki i internowany działacz

Gdy we wrześniu 1980 roku powstała „Solidarność”, Grajcarek bez wahania zaangażował się w tworzenie struktur związku w swojej kopalni. Jego niezłomna postawa została wystawiona na najcięższą próbę po wprowadzeniu stanu wojennego 13 grudnia 1981 roku.

Jako przewodniczący Tajnej Komisji Zakładowej nie zaprzestał działalności, zajmując się kolportażem podziemnej prasy w czasach największych represji. Za swoją bezkompromisowość zapłacił wysoką cenę – w sierpniu 1982 roku został internowany w ośrodku w Zabrzu-Zaborzu.

Szczególna więź z Zagłębiem Miedziowym

Kazimierz Grajcarek był postacią, która łączyła środowiska górnicze w całym kraju, a wyjątkowe miejsce w jego sercu zajmowało Zagłębie Miedziowe. Przez dziesięciolecia budował on niezwykle silne więzi z miedziową „Solidarnością”, stając się jednym z jej najbliższych sojuszników.

Relacje te wykraczały daleko poza oficjalne spotkania związkowe czy negocjacje, ponieważ Grajcarek pielęgnował liczne prywatne przyjaźnie z ludźmi z naszego regionu. Dla wielu działaczy z Zagłębia był nie tylko mentorem, ale przede wszystkim serdecznym kolegą, na którego wsparcie można było liczyć w każdej sytuacji.

Wspólny front w walce o prawa górników

Jego współpraca z naszym regionem opierała się na głębokim wzajemnym szacunku i zrozumieniu specyfiki pracy pod ziemią. Dzięki tej jedności górnicy z różnych basenów wydobywczych mogli skutecznie walczyć o swoje prawa na poziomie ogólnopolskim.

Kazimierz często gościł w naszym regionie, a jego obecność zawsze wnosiła ducha autentycznej solidarności. Te prywatne relacje z liderami Zagłębia Miedziowego sprawiały, że współpraca między strukturami związku była naturalna, trwała i oparta na bezgranicznym zaufaniu.

Ekspert od bezpieczeństwa i higieny pracy

Kazimierz Grajcarek nie ograniczał się jedynie do postulatów płacowych, ponieważ jako były ratownik doskonale rozumiał wagę bezpieczeństwa w ekstremalnych warunkach. Przez wiele lat kierował Polsko-Amerykańskim Stowarzyszeniem na rzecz BHP.

Nawet po przejściu na emeryturę w 2018 roku pozostał aktywny, angażując się w międzynarodowe projekty związane z energetyką, takie jak Społeczny PRE_COP24 w Katowicach. Pokazywał tym samym, że głos pracowników jest kluczowy w globalnej debacie o klimacie.

Odznaczony za wolność i solidarność

Za swoje wybitne zasługi dla niepodległości Polski oraz działalność związkową został uhonorowany Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski. W 2017 roku otrzymał także Krzyż Wolności i Solidarności, będący wyrazem uznania dla jego walki z systemem komunistycznym.

Odejście Kazimierza Grajcarca to bolesna strata dla całej społeczności górniczej, w tym dla jego licznych przyjaciół z Zagłębia Miedziowego. Pozostanie w pamięci jako człowiek, który potrafił łączyć twardą walkę o interesy pracownicze z autentycznym, ciepłym podejściem do drugiego człowieka.

Źródło: Encyklopedia Solidarności, fot. Tygodnik Solidarność