Waloryzacja emerytur i rent

Jak jest?

Dziś używany jest termin waloryzacja, który w nauce oznacza, że świadczenie po waloryzacji powinno mieć taką samą siłę nabywczą, jak przed waloryzacją. Świadczenie jest waloryzowane raz w roku, ale jeśli ktoś kiedyś otrzymał świadczenie w wysokości średniej krajowej płacy, to po kilku latach mimo corocznej „waloryzacji” wartość jego świadczenia jest mniejsza, niż była na początku. Dlaczego? Bo obowiązująca ustawa przewiduje, że „waloryzacja” w rozumieniu ustawy składa się z dwóch elementów: 20 % realnego wzrostu płac, czyli wzrostu płac rok do roku minus inflacja krajowa, do której należy dodać wysokość rocznej inflacji w gospodarstwie emeryckim. Nawet po dodaniu tych dwu wartości „waloryzacja” świadczenie nigdy nie dorównuje realnemu wzrostowi płac. Z każdym rokiem siła nabywcza świadczeń maleje i to mimo „waloryzacji” ustawowej.

Ustawa dopuszcza co prawda większy niż 20 % udział realnego wzrostu płac, ale musi to się stać jednomyślnie: za zgodą rządu, pracodawców i związkowców uzyskaną w trakcie dialogu społecznego.  Ponieważ zwykle tak się nie dzieje, więc gdy np. „Solidarność” chce 50 % realnego wzrostu płac w „waloryzacji” emerytur, a np. pracodawcy – 40 %, to rząd „wybiera” swój współczynnik – 20 % i jego stanowisko jest decydujące.

W dniach 25 - 26 września br. w Grotnikach koło Łodzi odbyło się posiedzenie Rady Krajowego Sekretariatu Emerytów i Rencistów NSZZ „Solidarność”. W drugi dzień obrad na spotkanie Rady przybył także wiceminister w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, Krzysztof Michałkiewicz.

 

27 września Przewodniczący Krajowego Sekretariatu Emerytów i Rencistów NSZZ "Solidarność" gościł na posiedzeniu Zarządu Regionu TORUŃSKO-WŁOCŁAWSKIEGO. W tym regionie podjęto działania zmierzające do zorganizowania Regionalnej Sekcji Emerytów i Rencistów. Podczas Posiedzenia Zarządu starał się nakreślić główne kierunki działania Krajowego Sekretariatu na rzecz emerytów i rencistów. Odpowiadał na pytania członków Zarządu mając nadzieję, że wkrótce przedstawiciel Regionu TORUŃSKO-WŁOCŁAWSKIEGO znajdzie się w składzie Rady Krajowego Sekretariatu. Przewodniczący Dariusz Kucharski serdecznie podziękował Przewodniczącemu Zarządu Regionu Tomaszowi Jeziorkowi za zaproszenie i stworzenie ciepłej atmosfery spotkania.

 

 

W dniu dzisiejszym 30 września 2019 roku zmarł Kornel Morawiecki, fizyk, nauczyciel akademicki, działacz opozycji antykomunistycznej w czasach PRL, założyciel i przewodniczący Solidarności Walczącej, poseł i marszałek senior Sejmu VIII kadencji. Ojciec premiera Mateusza Morawieckiego miał 78 lat.
Kornel Morawiecki był legendą "Solidarności", wieloletnim działaczem opozycji antykomunistycznej, jednym z przywódców strajków z sierpnia 1980 roku.
W 1979 roku związał się z drugoobiegowym "Biuletynem Dolnośląskim". W sierpniu 1980 roku organizowali strajki we Wrocławiu. Został aresztowany i osądzony za przygotowanie odezwy do żołnierzy radzieckich stacjonujących w Polsce.
We wrześniu tego samego roku uczestniczył w budowaniu regionalnych struktur "Solidarności".
Uniknął internowania po wprowadzeniu stanu wojennego. Od tamtej pory zaangażował się w działalność podziemną. W nocy z 13 na 14 grudnia ukazał się pierwszy numer drugoobiegowego pisma "Z dnia na dzień". Wydawał także prasę regionalnej "Solidarności".
Na przełomie maja i czerwca 1982 roku Kornel Morawiecki powołał organizację "Solidarność Walcząca". Jak wskazano w jej manifeście, podstawowymi założeniami była "walka o odzyskanie niepodległości i budowa Rzeczpospolitej Solidarnej", odrzucano ugodę z władzą oraz deklarowano "walkę podjazdową na wszystkich poziomach i różnymi metodami".
9 listopada 1987 roku we Wrocławiu Kornel Morawiecki został zatrzymany przez SB. Przetransportowano go do Warszawy i osadzono w areszcie na Rakowieckiej.
30 kwietnia 1988 roku Kornel Morawiecki wyjechał do Włoch, ale podczas próby powrotu do kraju został deportowany do Wiednia. Do Polski udało mu się powrócić po koniec sierpnia 1988 roku.
W 1990 roku i 2015 roku Kornel Morawiecki chciał wystartować w wyborach prezydenckich, nie zebrał jednak wymaganych stu tysięcy podpisów. Udało mu się to w międzyczasie - przed wyborami w 2010 roku. W I turze zajął 10. - ostatnie - miejsce, otrzymując 0,13 procenta głosów. W drugiej turze ogłosił poparcie dla Jarosława Kaczyńskiego.

W 2015 roku uzyskał mandat poselski, startując z listy partii Kukiz'15 i wkrótce, jako najstarszy z posłów, został marszałkiem seniorem Sejmu VIII kadencji.


CZEŚĆ JEGO PAMIĘCI.

PRZEZ MIŁOSIERDZIE BOŻE NIECH ODPOCZYWA W POKOJU.