Decyzja Prezydium KK nr 8/26 ws. oceny projektu ustawy o wzmocnieniu stosowania prawa do jednakowego wynagrodzenia mężczyzn i kobiet za jednakową pracę lub za pracę o jednakowej wartości z dnia 16 grudnia 2025 roku

Prezydium Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność” dokonało oceny projektu ustawy MRPiPS o wzmocnieniu stosowania prawa do jednakowego wynagrodzenia mężczyzn i kobiet za jednakową pracę lub za pracę o jednakowej wartości z dnia 16 grudnia 2025 roku.(UC 127), zwany dalej projektem ustawy.

Projekt ustawy MRPiPS ma na celu wdrożenie do polskiego porządku prawnego Dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2023/970 z dnia 10 maja 2023 r. w sprawie wzmocnienia stosowania zasady równości wynagrodzeń kobiet i mężczyzn za taką samą pracę lub pracę o takiej samej wartości poprzez mechanizmy przejrzystości wynagrodzeń oraz mechanizmy egzekwowania. Główne założenia dyrektywy to: 1) wprowadzenie obiektywnych i neutralnych płciowo kryteriów wartościowania pracy, 2) zwiększenie przejrzystości systemów wynagradzania, w tym prawa pracowników do informacji o wynagrodzeniach, 3) obowiązek monitorowania i raportowania luki płacowej u większych pracodawców, 4) wprowadzenie mechanizmów wspólnej oceny wynagrodzeń w przypadku stwierdzenia istotnych nierówności, 5) wzmocnienie ochrony prawnej pracowników oraz skutecznych środków egzekwowania zasady równego wynagradzania.

Prezydium Komisji Krajowej podkreśla, że zasada równości wynagrodzeń kobiet i mężczyzn za jednakową pracę lub pracę o jednakowej wartości stanowi jeden z fundamentów europejskiego i krajowego prawa pracy. Pomimo długotrwałego obowiązywania tej zasady, doświadczenia praktyki oraz analizy prowadzone na poziomie unijnym i krajowym wskazują jednak, że jej skuteczna realizacja nadal napotyka istotne bariery, a w skrajnych przypadkach staje się wręcz iluzoryczna. Wprowadzenie konkretnych narzędzi, zorientowanych na zapewnienie egzekwowania równości w zakresie płacy powinno być krokiem w dobrym kierunku.

Niestety projekt ustawy w zaproponowanym kształcie nie zasługuje na pozytywną opinię i wymaga dopracowania.

Zdaniem Prezydium KK zaproponowane w projekcie rozwiązania są niejasne, niespójne, skomplikowane, niedopracowane, nieuzasadnione, a ich zastosowanie w praktyce będzie rodziło szereg wątpliwości, co uniemożliwi realizację celu.

W obecnym kształcie projekt ustawy niesie ryzyko, że realizacja jego przepisów ograniczy się do spełniania obowiązków sprawozdawczych i proceduralnych, bez rzeczywistego wpływu na praktyki wynagradzania. Dotyczy to w szczególności nieprecyzyjnych pojęć, długich terminów na podejmowanie działań zaradczych oraz braku jasnych kryteriów oceny skuteczności tych działań. Z perspektywy Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność” skuteczna implementacja dyrektywy 2023/970 powinna prowadzić do trwałych zmian w sposobie kształtowania wynagrodzeń, a nie jedynie do zwiększenia obciążeń administracyjnych bez realnych efektów dla pracowników.

Projektodawca przyjął filozofię powielania wprost zapisów Dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2023/970 z dnia 10 maja 2023 r. w sprawie wzmocnienia stosowania zasady równości wynagrodzeń kobiet i mężczyzn za taką samą pracę lub pracę o takiej samej wartości poprzez mechanizmy przejrzystości wynagrodzeń oraz mechanizmy egzekwowania i zdecydował się na jej implementację w wariancie minimalistycznym, koncentrując się przede wszystkim na formalnym przeniesieniu obowiązków wynikających z dyrektywy a przecież powinna ona stanowić instrument systemowej zmiany, mający prowadzić do rzeczywistej identyfikacji i eliminacji nierówności płacowych. Tymczasem projekt w wielu miejscach ogranicza się do stworzenia ram formalnych, pozostawiając kluczowe kwestie – takie jak zakres udziału partnerów społecznych czy realne mechanizmy naprawcze – w sferze niedookreślonych powinności.

Jednym z centralnych założeń dyrektywy 2023/970 jest aktywna rola przedstawicieli pracowników w procesach związanych z oceną wartości pracy, analizą struktur wynagrodzeń oraz wdrażaniem środków naprawczych. Dyrektywa wielokrotnie odwołuje się do współpracy z partnerami społecznymi, traktując ją jako warunek skuteczności regulacji. Projekt nie w pełni realizuje to założenie. Wielokrotnie w projekcie rola organizacji związkowych została ograniczona do konsultacji o nieprecyzyjnie określonym charakterze, bez zagwarantowania realnego wpływu na podejmowane decyzje. Brakuje również jasności co do terminów, standardów informacyjnych oraz mechanizmów rozstrzygania sporów, co w praktyce może prowadzić do pozornego, a nie rzeczywistego dialogu.

Projekt ustawy wzmacnia indywidualne uprawnienia informacyjne pracowników, nie poświęcając wystarczającej przestrzeni zbiorowym mechanizmom kontroli i korekty systemów wynagrodzeń. Choć indywidualne prawa informacyjne są istotnym elementem dyrektywy, to nie mogą one zastąpić narzędzi o charakterze zbiorowym, zwłaszcza w kontekście systemowej dyskryminacji płacowej. Dyrektywa 2023/970 wyraźnie promuje m.in. zbiorowe dochodzenie roszczeń (motyw 48). Ograniczenie tych mechanizmów w projekcie ustawy może osłabić jej skuteczność oraz przerzucić ciężar egzekwowania prawa wyłącznie na pojedynczych pracowników. Związek podkreśla, że dobrze przygotowana implementacja powinna stanowić istotny element wzmocnienia rokowań zbiorowych w Polsce, zarówno w sferze prywatnej jak i publicznej oraz stanowić dodatkowy impuls do przyspieszenia prac nad zmianami w systemach wynagrodzeń w sferze finansów publicznych. Ponadto po raz kolejny Prezydium KK wyraża oburzenie z powodu braku implementacji dyrektywy o adekwatnym minimalnym wynagrodzeniu za pracę w części dotyczącej minimalnego wynagrodzenia za pracę.

Rozczarowujące jest, że projektodawca nie zdecydował się na wprowadzenie przepisów korzystniejszych dla pracowników niż ustanowione w Dyrektywie (art. 27) oraz nie wprowadził niektórych rozwiązań o których mowa w Dyrektywie, co zasługuje na krytykę.

W ocenie Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność” istnieje przestrzeń do wzmocnienia projektowanych rozwiązań, w szczególności poprzez jednoznaczne umocowanie roli związków zawodowych, doprecyzowanie mechanizmów współpracy oraz zapewnienie skutecznych i odstraszających sankcji. Takie podejście byłoby zgodne zarówno z celem dyrektywy, jak i z konstytucyjną zasadą dialogu społecznego.

Prezydium Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność” przedstawia następujące uwagi szczegółowe:

  1. Projekt ustawy posługuje się pojęciem „pracownika” w rozumieniu prawa krajowego, co w praktyce oznacza ograniczenie zakresu stosowania ustawy do osób zatrudnionych na podstawie umowy o pracę. Takie rozwiązanie budzi poważne wątpliwości w świetle dyrektywy 2023/970, która odwołuje się do autonomicznej, ukształtowanej w orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej definicji pracownika, obejmującej również osoby wykonujące pracę na innych podstawach prawnych, jeżeli spełnione są przesłanki podporządkowania, odpłatności oraz rzeczywistego świadczenia pracy.
    Ograniczenie zakresu ustawy wyłącznie do stosunku pracy może prowadzić do osłabienia skuteczności regulacji oraz sprzyjać praktykom polegającym na zastępowaniu umów o pracę umowami cywilnoprawnymi w celu uniknięcia obowiązków wynikających z ustawy.
    W konsekwencji istnieje ryzyko, że znaczna grupa osób wykonujących pracę w warunkach zbliżonych do stosunku pracy zostanie pozbawiona ochrony przewidzianej w dyrektywie, co pozostaje w sprzeczności z jej celem oraz zasadą efektywności prawa Unii Europejskiej. Istotne jest, aby regulacja obejmowała również te części rynku pracy, w których występuje największe ryzyko nierówności płacowych i segmentacji ze względu na płeć, a które jednocześnie charakteryzują się niestabilnymi formami zatrudnienia.
  2. Projekt ustawy wprowadza pojęcia „organu do spraw równości” oraz „organu monitorującego”, nie precyzując jednak jednoznacznie, które instytucje pełnią te funkcje. Brak takiego doprecyzowania rodzi istotne wątpliwości interpretacyjne, zarówno po stronie pracodawców, jak i pracowników oraz ich przedstawicieli. Dyrektywa 2023/970 kładzie duży nacisk na skuteczność mechanizmów egzekwowania prawa do równego wynagrodzenia, w tym na wyraźne przypisanie zadań organom publicznym oraz zapewnienie im odpowiednich zasobów. Tymczasem projekt ustawy nie określa zasad współpracy pomiędzy organami ds. równości, Państwową Inspekcją Pracy oraz partnerami społecznymi, ani nie wskazuje, w jaki sposób ma być zapewniona koordynacja ich działań. Uzupełniająco należy wskazać, że Dyrektywa 2023/970 nie przesądza o konieczności skupienia wszystkich zadań związanych z monitorowaniem równości wynagrodzeń w jednym organie, lecz dopuszcza ich podział pomiędzy różne instytucje publiczne, zgodnie z ich kompetencjami i doświadczeniem. Takie rozwiązanie pozwala na funkcjonalne rozdzielenie zadań analitycznych, statystycznych, kontrolnych i egzekucyjnych oraz sprzyja uniknięciu dublowania kompetencji. W tym kontekście zasadne wydaje się rozważenie wykorzystania istniejącego potencjału Głównego Urzędu Statystycznego, w szczególności jego doświadczenia w zakresie gromadzenia i analizy danych dotyczących struktury wynagrodzeń. Oparcie części zadań monitorujących na mechanizmach statystyki publicznej mogłoby zwiększyć jakość i porównywalność danych oraz ograniczyć obciążenia administracyjne, pozostając jednocześnie w pełnej zgodności z celami Dyrektywy 2023/970.
  3. Projekt ustawy posługuje się różnymi pojęciami opisującymi udział organizacji związkowych w procesach wdrażania regulacji dotyczących wynagrodzeń, w szczególności terminami „uzgodnienia” oraz „konsultacje”. Takie powielenie nomenklatury z dyrektywy, bez uwzględnienia realiów dialogu społecznego w Polsce może prowadzić do niepewności prawnej, a następczo do wykluczenia organizacji związków ze skutecznego udziału w tych procesach. Konieczne jest posłużenie się nomenklaturą taką jak „uzgodnienie”, dla zapewnienia realnej, a nie pozornej implementacji celów dyrektywy do polskiego porządku prawnego.
    Ponadto, wprowadzenie dodatkowego kryterium w postaci wymogu zrzeszania co najmniej 5% pracowników zatrudnionych u pracodawcy może w praktyce prowadzić do ograniczenia udziału organizacji związkowych, zwłaszcza w zakładach o rozproszonej strukturze zatrudnienia. Jednocześnie projekt przewiduje rozciągnięte w czasie konsultacje, co może skutkować ich formalnym, a nie merytorycznym charakterem. Rozwiązania te nie realizują założenia dyrektywy, która podkreśla aktywną rolę partnerów społecznych w kształtowaniu struktur wynagrodzeń i eliminowaniu nierówności płacowych.
  4. Zaproponowane w projekcie rozwiązanie ogranicza zakaz uniemożliwiania ujawniania wysokości wynagrodzenia wyłącznie do celu realizacji praw wynikających z zasady równego traktowania. Takie zawężenie należy uznać za nieuzasadnione z punktu widzenia systemu prawa pracy. Obowiązujące przepisy nie ustanawiają generalnego zakazu ujawniania przez pracownika informacji o wysokości własnego wynagrodzenia. Jeśli informacja ta jest kwalifikowana jako dobro osobiste, to pracownik zachowuje swobodę decydowania o jej ujawnieniu oraz zakresie tego ujawnienia.
    Jeżeli intencją projektodawcy było powiązanie tego ograniczenia z ochroną tajemnicy przedsiębiorstwa, rozwiązanie to również wymaga ponownego rozważenia. Po pierwsze, zasadnym jest pytanie, czy i w jakim zakresie elementy wynagradzania powinny w ogóle być kwalifikowane jako tajemnica przedsiębiorstwa, zwłaszcza w świetle celów Dyrektywy 2023/970. Po drugie, motyw 41 dyrektywy wyraźnie wskazuje, że organ monitorujący powinien podawać dane dotyczące wynagrodzeń do wiadomości publicznej, w tym poprzez ich publikowanie na łatwo dostępnej stronie internetowej, umożliwiającej porównywanie danych pomiędzy poszczególnymi pracodawcami, sektorami i regionami w danym państwie członkowskim. Taka perspektywa systemowa przemawia przeciwko nadmiernemu ograniczaniu prawa pracowników do ujawniania informacji o własnym wynagrodzeniu i za przyjęciem rozwiązań sprzyjających realnej przejrzystości.
  5. Projekt ustawy przewiduje obowiązek sporządzania sprawozdań z luki płacowej wyłącznie dla pracodawców zatrudniających co najmniej 100 pracowników, a dla mniejszych podmiotów jedynie możliwość dobrowolnego przekazywania takich informacji. W kontekście struktury rynku pracy w Polsce, gdzie dominują mikro, małe i średnie przedsiębiorstwa, takie rozwiązanie może znacząco ograniczyć skuteczność regulacji.
    Istnieje również ryzyko, że próg zatrudnienia stanie się zachętą do dzielenia podmiotów lub zmiany form zatrudnienia w celu uniknięcia obowiązków ustawowych. Z perspektywy realizacji celu dyrektywy zasadne wydaje się rozważenie alternatywnych rozwiązań, takich jak uproszczone obowiązki sprawozdawcze lub przygotowanie wzorcowych narzędzi, gotowych do wykorzystania przez mniejszych pracodawców.
  6. Projekt przewiduje terminy 6 miesięcy na podjęcie działań zaradczych oraz 8 miesięcy na udzielenie szczegółowych wyjaśnień dotyczących stwierdzonych nierówności płacowych. Brak jest jednak precyzyjnego określenia, w jakim momencie powinny być widoczne rzeczywiste efekty tych działań. Tak długie terminy mogą w praktyce prowadzić do odwlekania realnych zmian w strukturach wynagrodzeń, co osłabia prewencyjny i naprawczy charakter regulacji. Zasadne byłoby doprecyzowanie, czy wskazane terminy dotyczą osiągnięcia efektów (użycie w projekcie sformułowania „podjęcie skutecznych działań” pozostawia niejasność w tym zakresie”), czy jedynie formalnego rozpoczęcia działań. Jest to również ważka kwestia z punktu widzenia implementacji, biorąc pod uwagę, że w dyrektywie posłużono się terminami „rozsądne” terminy i „zaradzenie”, co sugeruje dokonany charakter działań, a nie samo ich podjęcie.
  7. W zakresie wspólnej oceny wynagrodzeń projekt ustawy przewiduje jej przeprowadzanie „w konsultacji” z organizacjami związkowymi, co nie odpowiada brzmieniu art. 10 ust. 1 Dyrektywy 2023/970, który wprost wymaga współpracy z przedstawicielami pracowników. Różnica ta ma charakter merytoryczny (a nie wyłącznie językowy) i wpływa na rzeczywisty zakres udziału związków zawodowych w tym procesie. Konsultacja oznacza co do zasady jedynie obowiązek wysłuchania stanowiska drugiej strony, bez gwarancji realnego wpływu na podejmowane decyzje, podczas gdy współpraca zakłada aktywny udział, wymianę informacji i możliwość współkształtowania rozwiązań. Ograniczenie się do konsultacji stwarza ryzyko pozornego udziału związków zawodowych i wypaczenia celu dyrektywy. Posłużenie się terminem „konsultacja”, podczas gdy dyrektywa przewiduje „współpracę”, jest szczególnie zaskakujące biorąc pod uwagę skrupulatne powielanie terminów unijnych w innych przepisach projektu. W projekcie ustawy należy jednoznacznie zagwarantować aktywną i rzeczywistą współpracę organizacji związkowych przy wspólnej ocenie wynagrodzeń.
    W art. 4 ust. 2-3 projektu ustawy przewiduje się, że pracodawca ustala i stosuje kryteria i podkryteria, o których mowa w art. 183c § 3 k.p. w uzgodnieniu z tą zakładową organizacją związkową, a w przypadku gdy u pracodawcy działa więcej niż jedna zakładowa organizacja związkowa, w uzgodnieniu z tymi organizacjami. Jeżeli nie jest możliwe ustalenie kryteriów i podkryteriów, o których mowa w art. 183c § 3 Kodeksu pracy, w uzgodnieniu ze wszystkimi zakładowymi organizacjami związkowymi, pracodawca ustala te kryteria i podkryteria w uzgodnieniu z organizacjami związkowymi reprezentatywnymi w rozumieniu art. 253 ust. 1 lub 2 ustawy z dnia 23 maja 1991 r. o związkach zawodowych (Dz. U. z 2025 r. poz. 440), z których każda zrzesza co najmniej 5% pracowników zatrudnionych u pracodawcy. Przepis nie określa terminu przeprowadzania uzgodnień, a odsyła jedynie do art. 253 ust. 1 lub 2 ustawy o związkach zawodowych. Dodatkowo projektowany przepis wprowadza rozwiązanie dotychczas nie przewidziane w przepisach i zawęża grono organizacji związkowych do tych, które zrzeszają co najmniej 5% pracowników zatrudnionych u pracodawcy.
    W przypadku ustalania przez pracodawcę kategorii pracowników, na podstawie kryteriów i podkryteriów, o których mowa w art. 183c § 3 k.p. przewidziano konsultację z tą zakładową organizacją związkową, a w przypadku gdy u pracodawcy działa więcej niż jedna zakładowa organizacja związkowa, po konsultacji z tymi organizacjami na czas nie krótszy niż 5 dni i nie dłuższy niż 15 dni (art. 4 ust. 4-5). Ustawodawca zakreśla termin konsultacji, ale w praktyce oznaczać to będzie, że to pracodawca zdecyduje o czasie konsultacji i wybierze termin 5 dni. Nie można jednak nie odnieść wrażenia, że w przypadku tak zakreślonego terminu konsultacji będą one miały charakter iluzoryczny. Tematyka, która jest przedmiotem projektu nie należy do łatwych, a wypracowanie uzgodnień czy przeprowadzenie konsultacji powinno odbyć się w czasie, który daje realny czas na zapoznanie się i wypracowanie dobrych rozwiązań.
    W art. 26 ust. 1 i 2 projektu przewiduje się, że pracodawca weryfikuje przesłanki, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt 2 i 3, oraz przeprowadza wspólną ocenę wynagrodzeń w konsultacji z zakładową organizacją związkową, a w przypadku gdy u pracodawcy działa więcej niż jedna zakładowa organizacja związkowa, w konsultacji z tymi organizacjami. Projektowany przepis nie przewiduje również terminu przeprowadzenia konsultacji. Można również zastanawiać się nad tym dlaczego w projekcie ustawy nie wprowadzono przepisu, z którego wprost wynikałoby, że pracodawca przeprowadza ocenę wynagrodzeń wspólnie z zakładową organizacją związkową. Z art. 13 dyrektywy wynika, że państwa członkowskie powinny podjąć odpowiednie środki, aby zapewnić skuteczne zaangażowanie partnerów społecznych, poprzez poddawanie pod dyskusję praw i obowiązków określonych w dyrektywie, w stosownych przypadkach na ich wniosek. Ponadto państwa członkowskie powinny podjąć odpowiednie środki w celu promowania roli partnerów społecznych oraz zachęcania do wykonywania prawa do negocjacji zbiorowych dotyczących środków służących przeciwdziałaniu dyskryminacji płacowej i jej negatywnego wpływu na określanie wartości pracy wykonywanej głównie przez pracowników jednej płci.
  8. Projekt ustawy posługuje się także pojęciem „przedstawicieli pracowników” w art. 48. Według tego przepisu „pracownicy i przedstawiciele pracowników nie mogą być traktowani mniej korzystnie ze względu na to, że wykonywali swoje prawa związane z zasadą równego traktowania w zatrudnieniu w zakresie prawa do jednakowego wynagrodzenia mężczyzn i kobiet za jednakową pracę lub pracę o jednakowej wartości lub zapewniali wsparcie innej osobie w ochronie jej praw”. W art. 27 ust. 1 pkt 2 projektu pojawia się pojęcie „strona pracownicza”. Terminy te należałoby doprecyzować.
  9. W zakresie regulacji dotyczących odszkodowania i zadośćuczynienia w pierwszej kolejności należy zaznaczyć, że wprowadzenie obowiązku rekompensaty jest zdecydowanie pozytywnym kierunkiem. W polskim porządku prawnym instytucja odszkodowania jest od lat ugruntowana zarówno w prawie pracy, jak i w prawie cywilnym, a jej zakres oraz funkcje zostały szeroko wypracowane w orzecznictwie i doktrynie. Z tego względu nie wydaje się konieczne szczegółowe wyliczanie elementów składających się na odszkodowanie, gdyż może to prowadzić do nadmiernego mnożenia pojęć i definicji a w konsekwencji do problemów interpretacyjnych w przyszłości. Celem implementacji prawa unijnego powinno być jego spójne i harmonijne wkomponowanie w istniejący system prawa krajowego, a nie tworzenie równoległych, częściowo nakładających się konstrukcji normatywnych. Jednocześnie należy zwrócić uwagę na brak analogicznej precyzji w odniesieniu do zadośćuczynienia. Dyrektywa 2023/970 wskazuje przykładowe elementy szkody niematerialnej, które powinny podlegać rekompensacie, natomiast projekt ustawy nie zawiera odpowiadającego temu opisu, co stanowi pewną niespójność, biorąc pod uwagę szczegółowy opis odszkodowania.
    Dodatkowo, choć pozytywnie należy ocenić samą gwarancję prawa do rekompensaty, ustalenie gwarantowanej wysokości zadośćuczynienia na poziomie minimalnego wynagrodzenia za pracę wydaje się niewystarczające w kontekście długotrwałej i systemowej dyskryminacji płacowej. Tak określony próg może nie odzwierciedlać rzeczywistej skali doznanej krzywdy i osłabiać funkcję kompensacyjną zadośćuczynienia, co w praktyce może ograniczać skuteczność ochrony przewidzianej w dyrektywie.
  10. W zakresie sankcji NSZZ „Solidarność” wskazuje na dwie kwestie – po pierwsze, na zbyt niski wymiar sankcji, który nie spełnia funkcji odstraszającej, oraz wyłącznie kwotowe określenie zagrożeń, bez odniesienia się np. do procentu obrotu lub przychodu przedsiębiorstwa bądź zakazu brania udziału w przetargach publicznych, które to instrumenty mogłyby pełnić rzeczywistą funkcję odstraszającą. Po drugie, należy zwrócić uwagę na istotny brak w projekcie ustawy. W dyrektywie wprost wskazano w motywie 56 oraz art. 23 ust. 4 , że „Państwa Członkowskie zapewniają stosowanie szczególnych kar w przypadku powtarzających się naruszeń praw i obowiązków związanych z zasadą równości wynagrodzeń”, co nie znalazło odpowiedniego odzwierciedlenia w projekcie ustawy i wymaga uzupełnienia dla zapewnienia należytej transpozycji.
  11. Podobnego odzwierciedlenia w projekcie zabrakło w zakresie art. 22 dyrektywy dotyczącego kosztów prawnych. Samo brzmienie art. 102 k.p.c. w tym zakresie jest niewystarczające – z projektu powinno wprost wynikać, że sytuacja, o której mowa w art. 22 dyrektywy stanowi „wypadek szczególnie uzasadniony”, o którym mowa w Kodeksie postępowania cywilnego.
  12. W projekcie pojawia się pojęcie „jednego źródła” wynagrodzenia, które należy rozpatrzeć w kontekście dwóch kwestii – sfery budżetowej oraz transgranicznych grup kapitałowych. Należy wprost wyjaśnić co stanowi jedno źródło wynagrodzenia w przypadku pracowników sfery budżetowej oraz jak interpretować jedno źródło w przypadku transgranicznych grup kapitałowych, dla których poziomy wynagrodzeń ustalane są – przykładowo – na skalę europejską.
  13. W projekcie powinno zostać wyraźnie zaznaczone, że nie tylko nie ma prawa do dopytywania jak kształtowało się dotychczasowe wynagrodzenie kandydata do pracy, ale również nie ma prawa do aktywnego szukania informacji na ten temat (motyw 13. dyrektywy), np. poprzez kontaktowanie się z innymi podmiotami z branży. Takie rozwiązanie prawne miałoby istotny walor informacyjny dla potencjalnych zatrudnionych w zakresie egzekwowania ich praw.
  14. Poważne wątpliwości budzą niejasne sformułowania zawarte w projekcie ustawy np. „struktura wynagrodzeń”. Z treści art. 1 pkt 2 projektu wynika, że ustawa określa „zasady i tryb tworzenia struktur wynagrodzeń”, ale sam projekt ustawy nie definiuje tego pojęcia. Z art. 5 projektu ustawy można wywnioskować, że struktury wynagrodzeń i wartościowanie stanowisk to dwa różne pojęcia. Z art. 4 ust. 1 dyrektywy wynika, że państwa członkowskie podejmują niezbędne działania celem zapewnienia, aby pracodawcy dysponowali strukturami wynagrodzeń zapewniającymi równe wynagrodzenie za taką samą pracę lub pracę o takiej samej wartości. Z dyrektywy wynika więc, że struktury wynagrodzeń powstają na skutek wartościowania stanowisk, a nie jak przewiduje art. 5 ust. 1 projektu, że struktura wynagrodzeń oraz oceny wartości stanowisk lub rodzaju pracy zapewniają realizację prawa do jednakowego wynagrodzenia mężczyzn i kobiet za jednakową pracę lub za pracę o jednakowej wartości. Struktury wynagrodzeń służą ustaleniu, że pracownicy są w porównywalnej sytuacji.
  15. Projekt nie wskazuje dokładnych zasad obliczenia liczby pracowników zatrudnionych w roku kalendarzowym w celu ustalenia czy podlega obowiązkowi sporządzenia sprawozdania z luki płacowej i częstotliwości tego obowiązku (art. 18 projektu). W uzasadnieniu mamy jedynie zawarte odesłanie do zaleceń Komisji Europejskiej. Należy jednak zauważyć, że to w ustawie zasady te powinny zostać ustalone w sposób niebudzący wątpliwości, a zalecenie Komisji Europejskiej nie jest źródłem prawa.

Komisja Krajowa NSZZ „Solidarność” pozytywnie ocenia podjęcie prac legislacyjnych w obszarze równości płac, jednak wskazuje, że projekt ustawy o wzmocnieniu stosowania prawa do jednakowego wynagrodzenia kobiet i mężczyzn za jednakową pracę lub pracę o jednakowej wartości w obecnym kształcie rodzi istotne wątpliwości co do stopnia wykorzystania potencjału dyrektywy oraz zdolności projektowanych rozwiązań do osiągnięcia zakładanych celów.

Decyzja Prezydium KK nr 6/26 ws. opinii o projekcie ustawy o rachunkowości (UC136)

Prezydium Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność” zgłasza następujące uwagido projektu ustawy o zmianie ustawy o rachunkowości.
Prezydium Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność” podtrzymuje negatywną ocenę propozycji dotyczącej umożliwienia państwom członkowskim zwolnienia jednostek
z pierwszej fali (tj. sporządzających sprawozdawczość zrównoważonego rozwoju po raz pierwszy za 2024 rok), które znajdą się poza nowym zakresem jednostek zobowiązanych
do raportowania, z raportowania za lata obrotowe 2025 i 2026, wyrażoną w piśmiez dnia 19 grudnia 2025 r. L.Dz. PBE/111382/794/2025, przesłanym do Ministerstwa Finansów w ramach prekonsultacji propozycji zawartej w opiniowanym projekcie.
W piśmie tym wskazywaliśmy, iż w literaturze przedmiotu coraz odważniej pojawiają się głosy, przełamujące stereotyp o tym, iż brak kompetencji i wysokie koszty sporządzenia sprawozdawczości zrównoważonego rozwoju stanowią barierę nie do przejścia. Coraz częściej mówi się iż ESG służy nie tylko planecie, ale przede wszystkim służy celom biznesowym.
Dalej wskazuje się, iż wydatki w obszarze ESG traktowane są wprost jako inwestycje. Wdrażanie ESG to nie tylko kwestia wizerunku ale budowanie przewagi konkurencyjnej, realne zarządzanie ryzykiem biznesowym i budowanie bezpieczeństwa organizacji. Przedsiębiorstwa świadome wagi zrównoważonego rozwoju są lepiej przygotowane na zmiany regulacyjne, wstrząsy rynkowe, rosnące koszty energii czy też kryzysy w łańcuchach dostaw.
Mając powyższe na względzie Prezydium KK NSZZ „Solidarność” wskazuje,
iż znakomita większość przedsiębiorstw objętych obowiązkiem raportowania za rok 2024 r. dobrowolnie sporządzała raporty zrównoważonego rozwoju już w latach poprzednich. Raporty te były przygotowane w uwzględnieniem norm ISO i wytycznych GRI. Tym co ze związkowego punktu widzenia różni sprawozdawczość zrównoważonego rozwoju sporządzaną na podstawie dyrektywy Parlamentu Europejskiego I Rady (UE) 2022/2464 z dnia 14 grudnia 2022 r. w sprawie zmiany rozporządzenia (UE) nr 537/2014, dyrektywy 2004/109/WE, dyrektywy 2006/43/WE oraz dyrektywy 2013/34/UE w odniesieniu do sprawozdawczości przedsiębiorstw w zakresie zrównoważonego rozwoju, dalej: CSRD, jest wskazanie,iż ostatecznymi beneficjentami sprawozdawczości zrównoważonego rozwoju mają być m.in. związki zawodowe i przedstawiciele pracowników. Jednym z celów CSRD jest wzmocnienie dialogu społecznego (motyw 9). Realizacja tego celu znajduje rozwiniecie w motywie 14,w którym wskazane jest, iż brak informacji na temat zrównoważonego rozwoju dostarczanych przez jednostki ogranicza również zdolność zainteresowanych stron, w tym podmiotów społeczeństwa obywatelskiego, związków zawodowych i przedstawicieli pracownikówdo nawiązywania dialogu w kwestiach związanych ze zrównoważonym rozwojem.
Prezydium Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność” przypomina, iż wzmocnienie dialogu społecznego jest warunkiem osiągnięcia celów wskazanych w Dyrektywie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2022/2041 z dnia 19 października 2022 r. w sprawie adekwatnych wynagrodzeń minimalnych w Unii Europejskiej.
W przywołanym piśmie wskazywaliśmy również na praktykę łamania przez przedsiębiorstwa przepisów ustawy o rachunkowości w zakresie obowiązku przeprowadzania konsultacji z przedstawicielami pracowników w ramach sporządzania sprawozdań zrównoważonego rozwoju. Jak wskazywaliśmy w przywołanym piśmie, z informacji pozyskanych w ramach prowadzonego projektu “Europejskie Standardy Raportowania Społecznego (ESRS) jako nowe narzędzie wzmacniania dialogu społecznego w firmach
w zakresie wdrażania dyrektywy CSRD” współfinansowany ze środków unijnych” wynika,iż jedną z przyczyn niestosowania przez przedsiębiorstwa przepisów art. 63r ust. 8 lub 63x ust. 11 ustawy z dnia 29 września 1994 r. o rachunkowości (Dz. U. z 2023 r. poz. 120, z późn. zm.), dalej: ustawy o rachunkowości, jest sygnalizowana zarówno przez związki zawodowe oraz przez organizacje pracodawców już na etapie legislacyjnym nieprecyzyjność i niezrozumiałość przepisów art. 63r ust. 8 i art. 63x ust. 11 ustawy o rachunkowości. Brak zdefiniowania ustawie wyrażenia „przedstawiciele pracowników” prowadzi do różnej interpretacji zakresu podmiotowego tego wyrażenia, włącznie z takim, które nie zalicza związków zawodowychdo przedstawicieli pracowników.
W ocenie Związku u podstawy problemu leży wadliwa i niepełna transpozycja CSRDw zakresie udziału przedstawicieli pracowników w procesie sporządzania sprawozdawczości zrównoważonego rozwoju. Konsekwencją wadliwej transpozycji dyrektywy CSDRjest praktyka pomijania przez przedsiębiorstwa związków zawodowych w procesie przygotowywania oświadczenia o zrównoważonym rozwoju.

Ze względu na wagę problemu, pozwalamy sobie powtórzyć argumentację zawartą w piśmiez dnia 19 grudnia 2025 r.
Prezydium Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność” wskazuje, iż przepisy art. 19a ust 5 i art. 29a ust. 6 Dyrektywy 2013/34/UE mają odpowiednio następujące brzmienie:
Art. 19a ust. 5
5. Zarząd jednostki informuje przedstawicieli pracowników na odpowiednim szczeblui omawia z nimi istotne informacje oraz sposoby uzyskiwania i weryfikacji informacji na temat zrównoważonego rozwoju. Opinię przedstawicieli pracowników przekazuje się, w stosownych przypadkach, odpowiednim organom administrującym, zarządzającym lub nadzorującym.
Art. 29a ust. 6
6. Zarząd jednostki dominującej informuje przedstawicieli pracowników
na odpowiednim szczeblu i omawia z nimi istotne informacje oraz sposoby uzyskiwania i weryfikacji informacji na temat zrównoważonego rozwoju. Opinię przedstawicieli pracowników przekazuje się, w stosownych przypadkach, odpowiednim organom administrującym, zarządzającym lub nadzorującym.
Natomiast w wyniku transpozycji dyrektywy CSRD, przepisy art. 63r. ust. 8 i art. 63x ust. 11 ustawy o rachunkowości przejęły odpowiednio następujące brzmienie:
Art. 63r ust. 1 8. Kierownik jednostki konsultuje z przedstawicielami pracowników istotne dla pracowników jednostki informacje na temat zrównoważonego rozwoju oraz sposoby ich uzyskiwania i weryfikacji. Kierownik jednostki przekazuje opinię przedstawicieli pracowników członkom rady nadzorczej lub innego organu nadzorującego jednostkę, o ile jednostka taki organ posiada.
Art. 63x ust. 11
11. Kierownik jednostki dominującej konsultuje z przedstawicielami pracowników istotne dla pracowników informacje na temat zrównoważonego rozwoju grupy kapitałowej oraz sposoby ich uzyskiwania i weryfikacji. Kierownik jednostki dominującej przekazuje opinię przedstawicieli pracowników członkom rady nadzorczej lub innego organu nadzorującego jednostkę dominującą, o ile jednostka dominująca taki organ posiada.Polska implementacja CSRD proces informowania i omówienia istotnych informacji
na temat zrównoważonego rozwoju sprowadziła wyłącznie do konsultacji. Bez znaczenia prawnego jest wskazanie w uzasadnieniu, iż dotyczy to zarówno informowania jak
i omówienia, skoro w systemie prawa pracy, prawo do bycia informowanym jest odrębną konstrukcją prawną od prawa do konsultacji. Konsultacja nie jest synonimem informacji.
Są to dwie odrębne konstrukcje prawne, przy czym proces konsultacji powinien być poprzedzony procesem informowania.
W przejrzysty sposób relację między informowaniem a konsultacją wskazuje definicja informowania zawarta w art. 2 ust. 1 pkt f) dyrektywy 2009/38/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 6 maja 2009 r. w sprawie ustanowienia europejskiej rady zakładowej lub trybu informowania pracowników i konsultowania się z nimi w przedsiębiorstwach lub w grupach przedsiębiorstw o zasięgu wspólnotowym, Dz.U. L 122 z 16.5.2009, s. 28. Przywołany przepis stanowi, iż „informowanie” oznacza przekazywanie przez pracodawcę danych przedstawicielom pracowników, aby umożliwić im zapoznanie się z podnoszoną kwestią
i zbadanie jej; informacja powinna być przedstawiana w odpowiednim momencie,
w odpowiedni sposób i zawierać odpowiednią treść, aby możliwe było przeprowadzenie dogłębnej oceny ewentualnego wpływu i – w razie potrzeby – przygotowanie konsultacji
z właściwym organem danego przedsiębiorstwa lub grupy przedsiębiorstw o zasięgu wspólnotowym.
Podobnie, definicja konsultowania zawarta w art. 2 ust. 1 pkt g) tej dyrektywy wskazuje, iż „konsultowanie” oznacza nawiązywanie dialogu oraz wymianę poglądów między przedstawicielami pracowników i centralnym kierownictwem lub innym bardziej odpowiednim poziomem kierownictwa, w odpowiednim momencie, w odpowiedni sposób i o odpowiedniej treści, która umożliwiłaby przedstawicielom pracowników wyrażenie opinii na podstawie dostarczonych informacji, na temat proponowanych działań, których dotyczą konsultacje;
bez uszczerbku dla zadań kierownictwa i w rozsądnym czasie działania te mogą być uwzględnione przez przedsiębiorstwa lub grupy przedsiębiorstw o zasięgu wspólnotowym;
Innymi słowy konsultowanie ma na celu wyrażenie przez pracowników opinii
na podstawie informacji dostarczonych w procesie informowania pracowników.
Analogiczne rozwiązanie zawiera Dyrektywa 2002/14/WE Parlamentu Europejskiego
i Rady z dnia 11 marca 2002 r. ustanawiająca ogólne ramowe warunki informowania
i przeprowadzania konsultacji z pracownikami we Wspólnocie Europejskiej.
Elementu przekazania informacji przedstawicielom pracowników, poprzedzającego konsultację (omówienie) zabrakło w polskiej implementacji CSRD, mimo wymogu wskazanego w motywie 52 zd. 1 CSRD, iż państwa członkowskie powinny zapewnić,
aby sprawozdawczość w zakresie zrównoważonego rozwoju była prowadzona zgodnie
z prawem pracowników do informacji i konsultacji.
Drugim mankamentem polskiej implementacji dyrektywy CSRD jest brak zdefiniowania zakresu podmiotowego wyrażenia przedstawiciela pracowników.
Idąc kierunkiem wskazanym przez Ministerstwo Finansów, za wskazówkę
do opracowania definicji na potrzeby właściwej implementacji CSRD może służyć definicja „przedstawicieli pracowników” zawarta w tabeli nr 2 zawierającej terminy zdefiniowane
w ESRS, str. 283. Zgodnie z tą definicją, pojęcie „przedstawicieli pracowników” oznacza:
i. przedstawicieli związków zawodowych, to znaczy przedstawicieli wyznaczonych lub wybranych przez związki zawodowe lub przez członków takich związków zgodnie z przepisami krajowymi i praktyką krajową;
ii. należycie wybranych przedstawicieli, to znaczy przedstawicieli, którzy są wybierani w wolnych wyborach przez pracowników organizacji, niebędących pod wpływem lub kontrolą pracodawcy zgodnie z krajowymi przepisami ustawowymi
lub wykonawczymi lub przepisami układów zbiorowych pracy, i których funkcje nie obejmują działalności uznanej w danym kraju za wyłączną prerogatywą związków zawodowych i których istnienie nie jest wykorzystywane do podważania pozycji zainteresowanych związków zawodowych lub ich przedstawicieli.
Jak wskazuje treść definicji, przewidziany jest prymat przedstawicieli związkowych. Jako przedstawicieli pracowników w pierwszej kolejności uznaje się przedstawicieli związkowych. W drugiej kolejności za przedstawicieli pracowników uznaje się przedstawicieli wybranych przez pracowników, niezależnych od pracodawcy, których istnienie nie może być wykorzystywane do podważenia pozycji związków zawodowych.
Niestety, brak doprecyzowania definicji przedstawicieli pracowników w ustawie
o rachunkowości prowadzi do sytuacji, gdy w praktyce podważana jest pozycja związków zawodowych.
Mając powyższe na względzie wnosiliśmy o zmianę ustawy o rachunkowości w taki sposób, który zagwarantuje realizacje prawa przedstawicieli pracowników do bycia informowanymi
i konsultowanymi (omówienie) oraz zagwarantuje w tym udział przedstawicieli związkowych.
Niestety, nasze spostrzeżenia dotyczące praktyki niewłaściwego stosowania przepisów ustawy o rachunkowości i wynikające z nich wnioski o zmianę ustawy o rachunkowości
nie zostały uwzględnione w opiniowanym projekcie, co zasługuje na negatywną opinię.
Mając na względzie zakres przedmiotowy i podmiotowy przepisów art. 63r ust. 8 i art. 63x ust. 11 ustawy o rachunkowości, na podstawie art. 20 ust. 1 ystawa z dnia 23 maja 1991 r.
o związkach zawodowych (t.j. Dz. U. z 2025 r. poz. 440 z późn. zm.), Prezydium Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność” wnosi o zmianę art. 63r ust. 8 i art. 63x ust. 11 ustawy
o rachunkowości w taki sposób, który będzie prowadził do pełnej i właściwej transpozycji przepisów SCRD. W szczególności w taki sposób, który zapewni, aby związki zawodowe były uwzględniane w procesie informacji i konsultacji (omówienia) istotnych informacji oraz sposobów uzyskiwania i weryfikacji informacji na temat zrównoważonego rozwoju.
Art. 63r ust. 8 i art. 63x ust. 11 ustawy o rachunkowości mogłyby przyjąć odpowiednio następujące brzmienie.
Art. 63r ust. 8. Kierownik jednostki informuje związki zawodowe działające w jednostce, a w przypadku ich braku przedstawicieli pracowników wybranych przez pracowników
i omawia z mini istotne dla pracowników jednostki informacje na temat zrównoważonego rozwoju oraz sposoby ich uzyskiwania i weryfikacji. Kierownik jednostki przekazuje opinię związków zawodowych lub przedstawicieli pracowników członkom rady nadzorczej lub innego organu nadzorującego jednostkę, o ile jednostka taki organ posiada.
Art. 63x ust. 11
11. Kierownik jednostki dominującej informuje związki zawodowe na odpowiednim szczeblu a w przypadku ich braku przedstawicieli pracowników na odpowiednim szczeblu wybranych przez pracowników i omawia z nimi istotne dla pracowników informacje na temat zrównoważonego rozwoju grupy kapitałowej oraz sposoby ich uzyskiwania i weryfikacji. Kierownik jednostki dominującej przekazuje opinię związków zawodowych lub przedstawicieli pracowników członkom rady nadzorczej lub innego organu nadzorującego jednostkę dominującą, o ile jednostka dominująca taki organ posiada.

 

Decyzja Prezydium KK nr 5/26 ws. zgody na użycie nazwy i znaku graficznego NSZZ „Solidarność”

Prezydium Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność” na wniosek parafian Kościoła pod wezwaniem Najświętszego Serca Pana Jezusa w Kitchener w Kanadzie, wyraża zgodę na użycie nazwy i znaku graficznego NSZZ „Solidarność” na tablicy pamiątkowej, która zostanie umieszona pod obrazem bł. ks. Jerzego Popiełuszki.

Decyzja Prezydium KK nr 4/26 ws. opinii o projekcie ustawy o zmianie ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych oraz ustawy – Prawo spółdzielcze

Prezydium Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność” zgłasza następujące uwagi do projektu ustawy o zmianie ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych oraz ustawy – Prawo spółdzielcze.

Celem projektu ma być wzmocnienie ochrony praw członków spółdzielni mieszkaniowych, zwiększenie transparentności funkcjonowania spółdzielni oraz dalsze ograniczenie autonomii organów spółdzielczych na rzecz indywidualnych uprawnień właścicieli lokali.

Wątpliwości Związku  budzą szczegółowe regulowania zawarte w projekcie. Chodzi m.in. o rozwiązania dotyczące wewnętrznych stosunków spółdzielni. W wielu obszarach (m.in. zasady podejmowania uchwał, dostęp do dokumentów, sposób rozliczania kosztów) projektodawca proponuje zastąpienie regulacji statutowych normami bezwzględnie obowiązującymi. Z perspektywy systemowej prowadzi to do erozji istoty spółdzielni jako podmiotu opartego na samorządności i autonomii woli członków.

Ingerencja ustawodawcza nie zawsze znajduje dostateczne uzasadnienie w konieczności ochrony słabszej strony stosunku prawnego.

Projekt nie różnicuje sytuacji dużych spółdzielni liczących kilka tysięcy lokali od niewielkich podmiotów lokalnych.  Dla przykładu dotyczy to propozycji zawartej w art. 1 pkt. 6 projektu  dotyczącej uchylenia art. 82 ust. 3 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych, tj. przepisu ograniczającego liczbę kadencji członków rady nadzorczej spółdzielni do dwóch kolejnych kadencji. W uzasadnieniu projektodawca wskazuje, iż „propozycja zniesienia ograniczeń w zakresie liczby sprawowanych kadencji w radzie nadzorczej wynika z pojawiających się problemów w obsadzeniu rad nadzorczych, szczególnie w małych spółdzielniach, posiadających niewielu członków. Wskazać należy, że do rady nadzorczej mogą być wybierani wyłącznie członkowie spółdzielni. Tym samym, w małych spółdzielniach krąg osób mogących kandydować do rady nadzorczej jest znacznie ograniczony.” Projekt nie uwzględnia jednak sytuacji dużych spółdzielni mieszkaniowych, w których swoiste „zabetonowanie” rady nadzorczej i zarządu może negatywnie wpływać na realizacje praw oraz sytuację faktyczną i prawną członków spółdzielni mieszkaniowej. Nie bez przyczyny przepis o ograniczeniu liczby kadencji w radzie nadzorczej spółdzielni mieszkaniowej został dodany do ustawy w 2007 r.

Prezydium Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność” negatywnie ocenia propozycje zawarte w art. 1 pkt. 11 i 15 projektu.

Propozycja zawarta w art. 1 pkt. 11 dotycząca uchylenia art. 12  ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych, ma na celu wyeliminowanie z obrotu prawnego przepisów umożliwiających przekształcenie spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu w prawo odrębnej własności lokalu.  Ma to – zgodnie z uzasadnieniem do projektu ustawy – zachęcić  spółdzielnie mieszkaniowe  do realizacji nowych inwestycji na zasadach  lokatorskich. Aby ten cel osiągnąć należy wyeliminować możliwość wykupu przez członków lokali, do których ustanowione jest spółdzielcze lokatorskie prawo lokalu.

W ocenie Związku, przyjęte rozwiązanie pozostaje w sprzeczności z konstytucyjnym obowiązkiem władz publicznych popierania działań obywateli zmierzających do uzyskania własnego mieszkania. Takie działanie umożliwia obecny, przewidziany do uchylenia, art. 12 ust. 1 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych, zgodnie z którym  na pisemne żądanie członka, któremu przysługuje spółdzielcze lokatorskie prawo do lokalu mieszkalnego, spółdzielnia jest obowiązana zawrzeć z tym członkiem umowę przeniesienia własności lokalu po spełnieniu wskazanych w przepisie warunków.

Prezydium KK NSZZ „Solidarność” wskazuje, iż art. 75 ust. 1 Konstytucji RP  nakłada na władze publiczne obowiązek prowadzenia  polityki sprzyjającej  zaspokojeniu potrzeb mieszkaniowych obywateli, w szczególności przeciwdziałania bezdomności, wspierania rozwoju budownictwa socjalnego oraz popierania działań obywateli zmierzających do uzyskania własnego mieszkania. Zgodnie z literaturą przedmiotu, „podmiotem zobowiązanym na gruncie art. 75 ust. 1 Konstytucji RP są nie tylko organy stanowiące prawo, ale również organy prawo to stosujące, w tym sądy i organy administracyjne. W pewnym zakresie podmiotami zobowiązanymi w świetle tego przepisu są również spółdzielnie mieszkaniowe. Co prawda ustawodawca nie może przerzucać na podmioty prywatne spoczywających na nim obowiązków w zakresie podejmowania działań służących zaspokojeniu potrzeb mieszkaniowych obywateli, ale Trybunał Konstytucyjny przyjmuje, że spółdzielnie mieszkaniowe „posiadają szczególny status prawny, związany z ich rolą w realizacji zadań wskazanych w art. 75 ust. 1”, bowiem stanowią „jedną z form realizacji zaspokojenia potrzeb mieszkaniowych jednostki” (TK – P 16/08).” M. Florczak-Wątor [w:] Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej. Komentarz, wyd. II, red. P. Tuleja, Warszawa 2023, art. 75.

W tym kontekście, należy wskazać, iż ustawodawca powinien znaleźć inny sposób na ożywienie działalności inwestycyjnej spółdzielni mieszkaniowych, niż ograniczenie praw obywateli do uzyskania własnego mieszkania.

Wątpliwość odnośnie zgodności z art. 75 ust. 1 Konstytucji RP budzi również propozycja zawarta w art. 1 pkt. 15 projektu, dotycząca uchylenia art. 161  ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych.

W wyniku wyeliminowania z obrotu prawnego przywołanego przepisu,  osoba wobec której prawomocnie orzeczono wygaśniecie spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu z powodu nieuiszczania opłat związanych z eksploatacją i utrzymaniem jej lokalu lub eksploatacją i utrzymaniem nieruchomości stanowiących mienie spółdzielni, nie będzie mogła domagać się  ponownego ustanowienia takiego prawa na jej rzecz w przypadku spłaty na rzecz spółdzielni całego zadłużenia.

W uzasadnieniu (str. 29) projektodawca wskazuje, iż obecne przepisy stanowią zbyt daleko idącą ochronę dłużnika i  mogą wręcz zachęcać do nieuiszczania opłat z uwagi na brak konsekwencji takiego działania w postaci utraty prawa do lokalu. Nie ulega wątpliwości, iż nierzetelni dłużnicy stanowią poważne utrudnienie w działalności spółdzielni mieszkaniowych. Jednak, w ocenie Związku, zaproponowane w projekcie rozwiązania są zbyt daleko idące. Nie należy zapominać, iż roszczenie o którym mowa w art. 161  ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych powstaje dopiero w momencie spłacenia przez dłużnika spółdzielni całego zadłużenia wynikającego z nieuiszczania  opłat wraz z odsetkami. W takiej sytuacji, brak możliwości ponownego uzyskania spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu mieszkalnego, wiązać się będzie z trwałą utratą prawa do lokalu a w konsekwencji z eksmisją. Mając na względzie wręcz zaporowe ceny nieruchomości mieszkaniowych i wysokie koszty wynajmu, ustawodawca powinien się liczyć z tym, iż zaproponowane rozwiązanie może doprowadzić do bezdomności wśród tych osób. A to, w ocenie Związku, oznacza iż zaproponowane rozwiązanie jest rozwiązaniem sprzecznym z wytycznymi wskazanymi w art. 75 ust. 1 Konstytucji RP tj. obowiązkiem przeciwdziałania bezdomności.

 

Decyzja Prezydium KK nr 3/26 ws. opinii o projekcie ustawy o osobistych kontach inwestycyjnych

Prezydium Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność” zgłasza następujące uwagi do projektu ustawy o osobistych kontach inwestycyjnych (dalej OKI).

Projekt ustawy o osobistych kontach inwestycyjnych ma zachęcić Polaków do oszczędzania w formie inwestycji na polskim rynku finansowym.

Próba pobudzenia drobnych inwestorów jest dobrym sposobem poszerzenia oferty inwestycyjnej, jednak może nie przynieść przewidzianych skutków ze względu na zbyt małe limity zwolnień podatkowych od wartości aktywów oraz mało elastyczny podział kwoty zwolnienia wartości aktywów o charakterze oszczędnościowym i inwestycyjnym. Należy wziąć pod uwagę, że oszczędzający mają zróżnicowaną skłonność do ryzyka, dlatego ograniczanie zwolnienia z podatku części wartości aktywów o charakterze oszczędnościowym do 25 tys. może być czynnikiem hamującym rozwój inwestycji indywidualnych w formie OKI.

Projektodawca ponadto nie przewidział indeksacji limitów aktywów wolnych od podatku. Biorąc pod uwagę stały wzrost dochodów obywateli, zaproponowane kwoty aktywów wolnych od podatku mogą szybko być niewystarczające dla zainteresowanych inwestorów. Zasadnym jest zatem konieczność monitorowania kwot zwolnień oraz rozważenie wprowadzenia mechanizmu automatycznej indeksacji limitów.

Dodatkowym elementem zniechęcającym do skorzystania z tej formy inwestycji jest nowy model opodatkowania w takim zakresie, że jest to podatek od posiadania, a nie od zysku. Oznacza to, że zamiast podatku od zysku należy płacić daninę powyżej limitów ustawowych od samego faktu posiadania środków niezależnie od koniunktury rynkowej.

Trudnością będzie obowiązek składania przez podatników urzędom skarbowym zeznań podatkowych zawierających informacje o wartości zgromadzonych aktywów na OKI w roku podatkowym. Zeznania będą mogły być składane tylko w formie elektronicznej, za pośrednictwem konta w e-Urzędzie Skarbowym, co może zniechęcić do inwestowania część podatników wykluczonych cyfrowo.

Wprowadzaniu nowych rozwiązań powinna towarzyszyć dobra edukacja w zakresie zagadnień inwestowania oraz ryzyk z nim związanych, już na poziomie szkół średnich.

Decyzja Prezydium KK nr 2/26 ws. opinii o projekcie rozporządzenia Ministra Finansów i Gospodarki w sprawie szkolenia w zakresie bezpiecznego postępowania z wyrobami zawierającymi azbest (nr 42 w Wykazie prac legislacyjnych Ministra Finansów i Gospodarki)

Prezydium Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność” pozytywnie ocenia sam kierunek regulacji, w szczególności:

  • dostosowanie przepisów do nowej ustawy o wyrobach zawierających azbest,
  • objęcie ochroną wszystkich osób wykonujących pracę zarobkową, niezależnie od formy zatrudnienia,
  • wyodrębnienie programów szkoleniowych odpowiednio do poziomu ryzyka oraz roli pełnionej przez osoby narażone.

Jednocześnie, mając na uwadze, że azbest jest substancją rakotwórczą kategorii 1A, a szkolenia stanowią jeden z podstawowych instrumentów prewencji pierwotnej, przedstawiamy poniższe uwagi.

  1. Ryzyko formalizacji szkoleń prowadzonych w formie on-line

Projekt dopuszcza realizację szkolenia podstawowego oraz egzaminu pisemnego w formie on-line. Rozwiązanie to może mieć uzasadnienie organizacyjne, jednak przy braku dodatkowych zabezpieczeń jakościowych rodzi ryzyko sprowadzenia szkolenia do formy czysto formalnej, niewystarczającej z punktu widzenia rzeczywistej ochrony zdrowia osób narażonych na działanie azbestu.
Zasadne jest zatem doprecyzowanie, że szkolenia prowadzone w formie on-line muszą zapewniać możliwość weryfikacji faktycznego udziału uczestnika w szkoleniu, w tym zapoznania się z treściami dotyczącymi zagrożeń zdrowotnych, stosowania środków ochrony indywidualnej oraz procedur postępowania w sytuacjach awaryjnych.

  1. Brak minimalnych wymogów czasowych szkolenia

Projekt rozporządzenia nie określa minimalnego czasu trwania szkoleń, pozostawiając tę kwestię wyłącznie programom szkoleniowym. W ocenie strony pracowniczej może to prowadzić do nadmiernego skracania szkoleń przez część jednostek szkoleniowych, w szczególności w warunkach presji kosztowej.
W celu zapewnienia jednolitego minimalnego standardu ochrony zdrowia zasadne byłoby rozważenie wprowadzenia minimalnych ram czasowych szkolenia, odrębnie dla szkolenia podstawowego oraz rozszerzonego, zwłaszcza w zakresie zagrożeń zdrowotnych, dekontaminacji oraz stosowania środków ochrony indywidualnej.

  1. Szkolenie w przypadku zmiany warunków narażenia

Projekt przewiduje cykliczność szkoleń co 3 lata, jednak nie odnosi się jednoznacznie do sytuacji istotnej zmiany warunków wykonywania pracy, takich jak zmiana technologii, metod pracy lub charakteru narażenia na działanie azbestu.
Zasadne jest doprecyzowanie, że szkolenie powinno być przeprowadzane również w przypadku istotnej zmiany warunków pracy lub poziomu narażenia, niezależnie od upływu trzyletniego okresu ważności szkolenia. Rozwiązanie to jest spójne z zasadami oceny ryzyka zawodowego oraz dobrymi praktykami stosowanymi w innych państwach członkowskich UE.

  1. Dostęp przedstawicieli pracowników do informacji o szkoleniach

Projekt nie odnosi się do roli przedstawicieli pracowników, w tym społecznej inspekcji pracy, w zakresie dostępu do informacji o przeszkoleniu osób narażonych na działanie azbestu.
W celu wzmocnienia społecznego nadzoru nad warunkami pracy zasadne jest doprecyzowanie, że informacje o odbytych szkoleniach osób narażonych na działanie azbestu powinny być dostępne dla przedstawicieli pracowników w zakresie niezbędnym do realizacji ich ustawowych zadań w obszarze bezpieczeństwa i higieny pracy.
Podsumowując, przedstawione uwagi nie kwestionują zasadniczego celu projektu ani potrzeby modernizacji systemu szkoleń, lecz zmierzają do zapewnienia, aby szkolenia w zakresie bezpiecznego postępowania z wyrobami zawierającymi azbest miały charakter realnie ochronny, a nie wyłącznie formalny.

 

 

Decyzja Prezydium KK nr 1/26 ws. opinii o projekcie rozporządzenia Ministra Finansów i Gospodarki w sprawie wzoru deklaracji dotyczącej wyrobów zawierających azbest (nr 41 w Wykazie prac legislacyjnych Ministra Finansów i Gospodarki)

Prezydium Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność” co do zasady pozytywnie ocenia kierunek zmian polegający na uporządkowaniu regulacji oraz dostosowaniu wzoru deklaracji do nowej ustawy o wyrobach zawierających azbest. Projekt zachowuje ciągłość obowiązku inwentaryzacji wyrobów zawierających azbest i nie wprowadza regresu normatywnego w stosunku do dotychczasowych rozwiązań.
Jednocześnie, mając na uwadze cele dyrektywy 2009/148/WE Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie ochrony pracowników przed ryzykiem związanym z narażeniem na działanie azbestu w miejscu pracy, zwracamy uwagę na poniższe kwestie, które naszym zdaniem wymagają doprecyzowania lub rozważenia na etapie dalszych prac legislacyjnych.

  1. Zakres informacji istotnych dla oceny ryzyka zawodowego

Nowy wzór deklaracji koncentruje się na identyfikacji rodzaju, ilości i lokalizacji wyrobów zawierających azbest. Z perspektywy ochrony pracowników wykonujących prace budowlane, remontowe, instalacyjne i konserwacyjne, istotnym elementem oceny ryzyka zawodowego jest również informacja o stanie technicznym wyrobów lub potencjalnym ryzyku emisji włókien azbestu.
W związku z powyższym zasadne byłoby rozważenie uzupełnienia wzoru deklaracji,  choćby w formie pola fakultatywnego, o krótką informację opisową dotyczącą stanu technicznego wyrobów zawierających azbest. Rozwiązanie to nie generowałoby istotnych kosztów ani dodatkowych obciążeń administracyjnych, a jednocześnie wspierałoby prewencję pierwotną i właściwe planowanie prac z punktu widzenia bezpieczeństwa pracowników.

  1. Funkcja deklaracji jako narzędzia prewencji BHP

Z uzasadnienia projektu wynika, że deklaracja pełni przede wszystkim funkcję ewidencyjną oraz służy aktualizacji danych w Bazie Azbestowej. Z punktu widzenia ochrony zdrowia pracowników istotne jest jednak, aby dane gromadzone w ramach deklaracji były wykorzystywane również jako narzędzie prewencyjne, w szczególności przy planowaniu robót oraz ocenie ryzyka zawodowego.
W tym kontekście postulujemy o jednoznaczne podkreślenie, w uzasadnieniu projektu lub w dalszych aktach wykonawczych, że informacje zawarte w deklaracji dotyczącej wyrobów zawierających azbest powinny być wykorzystywane nie tylko do celów ewidencyjnych, lecz także jako element systemu zapobiegania nieświadomej ekspozycji pracowników na azbest.

  1. Dostęp pracowników i ich przedstawicieli do informacji o zagrożeniu

Projekt rozporządzenia nie odnosi się wprost do kwestii udostępniania informacji wynikających z deklaracji pracownikom lub ich przedstawicielom, w szczególności w sytuacjach, gdy prace są wykonywane przez podmioty trzecie.
Mając na uwadze przepisy prawa pracy oraz standardy wynikające z dyrektywy 2009/148/WE w zakresie informowania i konsultowania pracowników, zasadne byłoby doprecyzowanie, że informacje zgromadzone w deklaracji stanowią element informacji o ryzyku zawodowym, do której pracownicy i ich przedstawiciele powinni mieć dostęp. Rozwiązanie to wzmocniłoby społeczną kontrolę nad warunkami pracy i zwiększyło realną skuteczność ochrony zdrowia pracowników.
Podsumowując, przedstawione uwagi nie kwestionują zasadniczego celu projektu ani kierunku zmian, lecz zmierzają do wzmocnienia praktycznej funkcji projektowanego rozporządzenia jako elementu systemu ochrony pracowników przed narażeniem na działanie azbestu.

Stanowisko Prezydium KK nr 6/25 ws. brutalnej pacyfikacji przez policję protestu rolników w Brukseli

Prezydium Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność” stanowczo potępia brutalną pacyfikację, której 18 grudnia dokonała policja wobec protestujących rolników w Brukseli. Użycie siły wobec obywateli, którzy domagają się dialogu i bronią swojego bytu, jest skandalem i jawnym zaprzeczeniem wartości, na które tak chętnie powołują się instytucje Unii Europejskiej.

Nie ma żadnego usprawiedliwienia dla przemocy wobec pokojowych protestów. Gdy władza zamiast rozmowy sięga po przemoc, pokazuje jedynie swoją słabość. Takie działania kompromitują UE nie tylko w sferze politycznej, ale także moralnej, podważając jej wiarygodność w oczach obywateli państw Europy.

Dla nas, Polaków, charakter i czas tych zajść budzą najgorsze skojarzenia. W grudniu wspominamy w Polsce m.in. krwawą pacyfikację protestów na Wybrzeżu 1970 roku oraz mroczne lata stanu wojennego. Wówczas pokojowi manifestanci byli brutalnie bici, represjonowani, a także mordowani za walkę o swoje prawa. Doskonale wiemy, dokąd prowadzi arogancja władzy i użycie przemocy wobec protestujących. Na takie działania, niezależnie od tego, kto jest ich inicjatorem, nigdy nie będzie naszej zgody.

Jednocześnie solidaryzujemy się z protestującymi rolnikami. NSZZ „Solidarność” od 20 lat walczy ze szkodliwymi regulacjami europejskiej polityki klimatycznej. Odrzucenie umowy z Mercosur jest także jednym z postulatów NSZZ „Solidarność”. Te ideologicznie narzucone, oderwane od realiów gospodarczych regulacje uderzają w europejskie rolnictwo oraz przemysł, prowadząc do wzrostu kosztów produkcji, spadku konkurencyjności
i zagrożenia dla bezpieczeństwa żywnościowego i gospodarczego.

Takie wydarzenia, jak te, które rozegrały się 18 grudnia na ulicach Brukseli, nie powinny mieć miejsca w żadnym czasie i w żadnym miejscu na świecie. Tym bardziej  
w mieście, które mieni się stolicą europejskiej demokracji i symbolem wspólnoty opartej na prawach obywatelskich. Unia Europejska, jeśli ma pozostać wiarygodna, musi reagować na społeczne napięcia dialogiem, a nie siłą.