Legitymacja

Karty Rabatowe

Tygodnik Solidarność


Program Grosik
Związkowe Gadżety


sololidarnosc.sklep.pl

 

"Fundacja

dla Solidarności"


Gościmy
Naszą witrynę przegląda teraz 4 gości 
Wyszukiwarka
Odsłon : 491310
Start No images

Zbliża się kolejna rocznica 13 grudnia. Smutna rocznica wprowadzenia stanu wojennego zdławienia - przy użyciu wojska milicji, ORMO i wszystkich innych służb dostępnych ówczesnej władzy - opozycji, powstałego NSZZ "Solidarność", ducha jedności, poczucia na nowo odradzającej się wolności. To nie jest dzień do fetowania święta, ale do uczczenia pamięci setek zamordowanych, tysięcy uwięzionych i milionów zastraszonych, okradzionych z nadziei. To dzień głębokiej refleksji dla Nas dzisiaj. Spójrzmy na naszych poprzedników w innym niż na co dzień kontekście. Nie wyglądają na bohaterów, ale nimi są. Mieli odwagę przeciwstawić się prawdziwej tyranii. To dzięki nim doszło do złamania tego systemu i dzięki nim następne pokolenia mogą mówić o wolności. Patrząc na ich twarze, czy możemy powiedzieć, że młode pokolenie realizuje to dzieło i jest gotowe je przejąć?! 
Wspominając te bolesne chwile naszej historii złóżmy dar modlitwy za wszystkie ofiary stanu wojennego, zapalmy światło wolności w oknach naszych domów.

Zachęcamy również do zapoznania się z wystawą poświęconą powstaniu NSZZ „Solidarność’ w Opactwie Jarosławskim przygotowaną na 40. rocznicę przez Region Ziemia Przemyska NSZZ oraz Muzeum w Jarosławiu Kamienica Orsettich.

Szymon Wawrzyszko
Przewodniczący Zarządu Regionu


 

Region Ziemia Przemyska NSZZ "Solidarność" informuje, że msze święte w intencji Ojczyzny i Ofiar stanu wojennego w 39. rocznicę jego wprowadzenia zostaną odprawione 13 grudnia 2020 roku:

Przemyśl - godz. 18.00 kościół pw. Św. Brata Alberta
Jarosław - godz. 17.00 Jarosławskie Opactwo
Lubaczów - godz. 11.00 kościół pw. Św. Stanisława Biskupa i Męczennika

Pod pamiątkową tablicą na Moście Kamiennym i obeliskiem bł. ks. Jerzego Popiełuszki w Przemyślu 11 grudnia br. złożymy wiązanki kwiatów.

 

13 grudnia 1981 roku świat się zawalił, zapadła noc. Słowo „Solidarność” zaczęło brzmieć jak paragraf.
Na ulice wyjechało 1750 czołgów i 1900 pojazdów bojowych i opancerzonych. Do miast wkroczyło 70 tys. żołnierzy i 30 tys. funkcjonariuszy milicji. Pod broń postawiono też rezerwistów. Więzienia zapełniały się internowanymi. Ludzie znikali bez wieści z domów i ulic. Po Jurka również przyszli ubecy, ochronił go proboszcz, człowiek silny i przenikliwy. Telefony nie działały, żony i rodziny przyjaciół z huty zgłaszały się na plebanię po pomoc. W małym mieszkaniu Jerzego spali ukrywający się przed internowaniem. Rozdawał wszystko co miał. Szły w końcu święta.
Ksiądz Jerzy Popiełuszko nigdy nie walczył z żadną władzą. Nie walczył z nikim. Walczył z nienawiścią w sobie samym i w innych. Walczył też o godność, którą dostrzegał w każdym człowieku. 
Wigilia 1981 roku była bardzo mroźna.
Na pustych ulicach i placach Warszawy przy dymiących koksownikach grzali się żołnierze zwiezieni z poligonów i koszar całej Polski. Głównie młodzi, często ze wsi. Był Stan Wojenny – czyli w sumie wojna domowa bo żaden wróg przecież nie przekroczył polskich granic. Więzienia i ośrodki internowania pełne były ludzi, którzy uwierzyli w Solidarność. Tej nocy ważniejsze jednak było to, że byli mężami, ojcami i synami a puste miejsca przy wigilijnych stołach w ich domach były puste przeraźliwie. Była noc. Z jednej z warszawskich plebanii wyszedł na ulicę ksiądz, drobny, owinięty szalikiem. W ręku trzymał walizeczkę… Wyszedł w trakcie wigilii, zostawiając proboszcza, siostry zakonne i wikarych. Ruszył w stronę wojskowych koksowników. Tamtej nocy, w Wigilię Bożego Narodzenia, w mroźne i pełne strachu ulice Warszawy ruszył z walizką opłatków. Podchodził do żołnierzy grzejących się przy koksownikach, stojących przy czołgach i przy wozach bojowych. Chudy, chorowity, w szaliku. Jedni płakali, inni odpędzali, jeszcze inni zaczynali rozmawiać. Przełamywał ciemność…
(Tekst dzięki uprzejmości Muzeum ks. Jerzego Popiełuszki w Warszawie)

Źródło: https://stacja7.pl/jerzy-popieluszko/swieta-noc-przelamac-ciemnosc/

 

Projekt dyrektywy to nie jest wymysł Brukseli tylko "Solidarności". Jest to pokłosie mojego wystąpienia na szkole letniej EKZZ w Kopenhadze, gdzie domagałem się wprowadzenia takiej dyrektywy. Jeszcze w międzyczasie przekonaliśmy kolegów z niemieckiego DGB, aby wprowadzili stawkę godzinową w całych Niemczech i to się stało - powiedział w programie "Newsroom" Piotr Duda, szef NSZZ "Solidarność". 
- Gdyby ta dyrektywa dzisiaj weszła w życie, to w Polsce spełniamy te warunki dotyczące minimalnego wynagrodzenia. Chodzi o to, żeby było to wzmocnione także dyrektywą UE. Żeby każdemu kolejnemu rządowi nie przyszło do głowy zamrożenie wynagrodzenia minimalnego. Bardzo się z tego cieszę, to wielki sukces, szczególnie państw Europy Środkowo-Wschodniej - podkreślił szef Solidarności w rozmowie z WP. Piotr Duda odpowiedział też na pytanie czy pracodawca powinien mieć prawo informowania swoich pracowników o przypadkach zakażenia koronawirusem w zespole?

Więcej tutaj

Źródło: www.solidarnosc.org.pl

 

 

<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 następna > ostatnia >>

Strona 4 z 98

Multimedia

Zasłużony dla Regionu

 

Publikacje
Książka wydana
przez nasz Region

.........................................................
Tomik poezji
Teresy Paryny

...........................................................