^ TOP BACK

Informujemy kierowców zawodowych, że składka członkowska wynosi 30 zł.

Numer rachunku bankowego  KSTD      PKO BP 16 1020 1013 0000 0602 0352 4394 
 
MOZ Nr 3131 Kierowców zawodowych    PKO BP 76 1020 1185 0000 4402 0105 3487 Więcej informacji

Czasy niewolnictwa mamy już chyba za sobą?

Tadeusz Kucharski,  przewodniczący Krajowej Sekcji Transportu NSZZ „Solidarność" zabrał głos po wywiadzie, którego udzielił Władysław Frasyniuk „Dziennikowi Gazecie Prawnej”. Wywiad autorstwa Piotra Szymaniaka ukazał się 14 sierpnia 2014 roku.

 „Ktoś musi pójść po rozum do głowy. Bo orzeczenie SN to absurd, który jest największym ciosem w branżę transportową od wielu lat” – tłumaczy Frasyniuk, kiedyś związany z "Solidarnością", dziś właściciel dużej firmy transportowej. Frasyniuk odnosi się w wywiadzie do orzeczenia SN, zgodnie z którym stwierdzono, że spanie w kabinie samochodu nie może być traktowane jak zapewnienie noclegu, a kierowcy mają prawo domagać się ryczałtu za nocleg w trakcie podróży. 
Komentarz Tadeusza Kucharskiego, przewodniczącego Krajowej Sekcji Transportu NSZZ „Solidarność":

 Czytając wypowiedzi Pana Frasyniuka odnosi się wrażenie, że gość ma rozdwojenie jaźni. Z jednej strony kierowcy nie wiadomo czego chcą, z drugiej no może im się należy, bo ciężka praca galernicza – ale nie ma z czego dać. Nowoczesne ciągniki siodłowe zostały tak zaprojektowane, by zapewnić maksymalny komfort i bezpieczeństwo pracy kierowcy – odpoczynku w czasie obowiązkowych przerw, a nie do spania. Pracodawcy wymyślili sobie i przez dziesięciolecia skutecznie wmawiali kierowcom, że diety i ryczałty to jest ich główne wynagrodzenie za pracę. Tą dietę i ryczałty kierowca wnosił do budżetu domowego kosztem własnego zdrowia (jadł niewiele i byle co, nie korzystał z prysznica, pralni a potrzeby fizjologiczne załatwiał w krzakach) aby tylko zaoszczędzić na utrzymanie rodziny. Jak się odejmie od tych ok. 6 tyś. złotych miesięcznie, które rzekomo zarabia kierowca ponad 4 tyś. (1000 EUR) zł z tytułu diet i ryczałtów to wychodzi, że kierowcy są zatrudnieni na płacy minimalnej (1680,-).
 
To Unia Europejska wymusiła warunki techniczne i ekologiczne dla pojazdów ciężarowych poruszających się po krajach tejże Unii i postęp techniczny, dlatego te pojazdy różnią się od tych, na których jeździł Pan Frasyniuk. Poprawa stanu technicznego i warunków pracy w kabinie kierowcy nie może oznaczać zmuszania kierowców do pracy po kilka tygodni, a w skrajnych przypadkach i kilka miesięcy z dala od domu i rodziny w warunkach powszechnie uznanych za nie godne człowieka XXI w. czasy niewolnictwa mamy już chyba za sobą?   „Komfort w kabinie”? – lodówka to powinien być już standard pomieści kilka konserw, wędlinę na kilka dni, masło i napoje a z klimatyzacją to jest różnie. Pojazd w czasie jazdy jest w stanie schłodzić kabinę do odpowiedniej temperatury.  Na postoju niezależna klimatyzacja podtrzymuje tą temperaturę od 6 do 9 godzin w najnowszych modelach aut ciężarowych potem automatycznie się wyłącza bo inaczej kierowca nie uruchomi samochodu. Przy dobowych wypoczynkach idzie jeszcze jakoś wytrzymać. Okna nie da się otworzyć, bo okradną. Samochody stoją na parkingach bez zacienienia na pełnym słońcu i na asfalcie (grzanie kabiny z góry  i z dołu) . Przy tygodniowych wypoczynkach od 25 do minimum 45 godzin bez uruchomienia silnika utrzymanie niskiej temperatury w samochodzie jest niemożliwe. To wiąże się z przepałem paliwa, a normy są zaniżone przez pracodawców, więc kierowca jest obciążany za przepał. Podobna sytuacja występuje zimą kiedy trzeba ogrzać kabinę. Kierowca w czasie tygodniowego wypoczynku skróconego czy pełnego jest wykorzystywany jako dozorca pojazdu i ładunku nie może swobodnie dysponować swoim czasem, ponieważ pojazd nie jest na parkingu strzeżonym (większość pracodawców nie zwraca za parkingi) a ubezpieczenie pojazdu i ładunku, które zawarł pracodawca nie obejmuje zdarzeń za pojazdy pozostawione bez nadzoru. Jak wygląda wyżywienie w takich warunkach – kierowcy wożą z sobą (konserwy, chińskie zupki, gorące kubki) butle gazowe i jak jest ciepło i nie pada gotują na zewnątrz ale jak warunki nie sprzyjają to robią to w kabinie. Wilgoć i zapach przechodzi w odzież, pościel i tak zimą i latem a bezpieczeństwo (gaz, palnik, butla - atest).  Leżanka w kabinie – w pojazdach starszych 4, 5, 6-cio letnich i starszych, żeby się „wygodnie” położyć trzeba przesunąć fotel kierowcy w stronę kierownicy i tym samym blokując sobie ewentualną drogę ewakuacji w razie niebezpiecznego zdarzenia, a człowiek obudzony nagle ze snu w panice zachowuje się irracjonalnie, więc nieszczęście gotowe. I tak w telegraficznym skrócie wygląda komfort kierowcy.                                                                                                                
 
Tylko nieliczni przewoźnicy z dużych firm transportowych zadbali o swoich kierowców wynajmując kwatery prywatne, a nawet niektórzy pobudowali zaplecza socjalne z bazą noclegową, ale to są firmy świetnie zorganizowane nie tylko logistycznie i tam następują częste wymiany kierowców z korzyścią dla obu stron. Małe firmy to jest dopiero abstrakcja i tzw. „wolna amerykanka”, gdzie panuje powszechne przekonanie – jakoś to będzie, nie dziś to jutro ale ładunek nie koniecznie powrotny się znajdzie i tak jeżdżą po Europie dwa – trzy miesiące zanim kierowca wróci do kraju. Niewyspany, zmęczony, brudny i głodny kierowca pracując w takich warunkach jest zagrożeniem na drodze nie tylko dla siebie.
Kierowcy z Francji, Belgii czy Holandii weekendy spędzają w domu dlatego tą pracę biorą Polacy i przewoźnicy ze Wschodu zaniżając stawki za fracht. Takich przewoźników jest zdecydowanie za dużo - sami siebie wyniszczają, a są tańsi kosztem kierowców.
 
NSZZ „Solidarność” już kilka lat temu na spotkaniu z wojewodami sygnalizowała problem słabej infrastruktury transportowej ale wtedy nas wyśmiano zwłaszcza pracodawcy. Przy omawianiu budowy sieci autostrad sugerowaliśmy, żeby przy wydawaniu zezwoleń na zagospodarowanie przestrzeni wzdłuż korytarzy transportowych pamiętać o strzeżonych parkingach, motelach i tanich jadłodajniach dla kierowców zawodowych. Zezwolenia na budowę super- i hipermarketów wydawać na obrzeżach miast ze względu na prawdopodobne zakazy wjazdu dla pojazdów ciężarowych do centrów miast. Dzisiaj płacz i lament, na siłę się wciska ciężarówki do miast, że nie ma infrastruktury a niektóre noclegownie nie nadają się do wypoczynku, że kierowca ma czyściej w kabinie. Nikt nad tym nie panuje, nie nadzoruje – pracodawcy nie zależy, żeby jego pracownik wypoczywał w przyzwoitych warunkach?  Niech śpi w kabinie jest wymówka i jest taniej. 
Z niektórych wypowiedzi wynika, ż Pan Frasyniuk zapomniał, że to właśnie członkowie związku „Solidarność” wynieśli go na szczyty władzy, gdzie zbudował swój kapitał nie tylko polityczny i dzisiaj pluje na tą „Solidarność”, bo mu Związek przeszkadza w jego własnej firmie okradać pracowników  z uczciwego wynagrodzenia za pracę i z godności ludzkiej.

Artykuł ze strony: www.solidarnosc.org.pl

 

 

 

Znajdż na stronie

European Transport Workers' Federation

Komisja Krajowa

Sekretariat Transportowców

Solidarność Raben

Mobilis

Tygodnik Solidarność

Serwis Informacyjny Solidarności

Nasz Facebook

Treść zamieszczonych aktów prawnych jest tylko ich zapisem elektronicznym. Jedyne źródło prawa na terenie Rzeczypospolitej Polskiej stanowią akty prawne ogłaszane i wydawane w Dziennikach Ustaw i Monitorach Polskich a prawo miejscowe i zakładowe publikują właściwe organy tych instytucji.