Strajk ostrzegawczy w ZUS
W Białymstoku, podobnie jak i w całym kraju, 17 czerwca w oddziałach ZUS przeprowadzony został strajk ostrzegawczy. Protest trwał od 8.00 do 10.00. W tym czasie pracownicy odeszli od swoich stanowisk. Strajkujący walczą o wyższe płace, lepsze warunki pracy i zwiększenia poziomu zatrudnienia.

" Naszym celem jest zwrócenie uwagi na problemy pracowników, przede wszystkim na trudne warunki pracy, nadmierne obciążenie, pracę w nadgodzinach, ogromny stres. Chcemy poprawy warunków pracy i oczywiście warunków płacowych "– mówił krótko po rozpoczęciu strajku ostrzegawczego Jacek Perkowski, przewodniczący Komisji Oddziałowej NSZZ „Solidarność” w ZUS w Białymstoku.
Aneta Wawiernia zastępca przewodniczącego NSZZ „Solidarność” w ZUS w Białymstoku podkreśliła, że główny postulat dotyczy podwyżki – 1200 zł brutto na etat to jest taka kwota, która w obecnej sytuacji gospodarczej satysfakcjonowałaby pracowników.
"Jeżeli chodzi o poprawę warunków pracy to przede wszystkim zależy nam na zwiększeniu zatrudnienia, aby dostosować ilość etatów do nakładanych na nas od wielu lat zadań"– dodała Aneta Wawiernia.
Związkowcy poinformowali, że jeśli strajk ostrzegawczy i dalsze negocjacje nie przyniosą pożądanych efektów, rozpoczną się przygotowania do referendum w sprawie strajku generalnego w ZUS.
Walka o wyższe płace i lepsze warunki pracy w ZUS trwa już od dłuższego czasu. Cztery największe organizacje związkowe działające w tej instytucji są w sporze zbiorowym z pracodawcą od października ubiegłego roku. Obecnie spór jest w fazie mediacji. Związkowcy domagają się 1200 zł brutto podwyżki dla każdego pracownika. Pracodawca oferuje sumę 6-krotnie niższą. Obok postulatów dotyczących podwyżek płac, poprawy warunków pracy i wzrostu zatrudnienia związkowcy domagają się też systemowego rozwiązania problemu niedofinansowania ZUS. Wskazują, że na pracowników przez cały czas cedowane są nowe zadania i obowiązki, ale w ślad za tym nie idą żadne dodatkowe środki finansowe.
W Białymstoku w proteście wzięło udział 85% z blisko tysiąca pracowników Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Protestem zainteresowały się też lokalne media.
18-06-2026