Demonstracja oświatowej Solidarności w Warszawie
17 października w Warszawie, nauczyciele i naukowcy protestowali razem na Placu Zamkowym w obronie polskiej edukacji. „Pierwszy raz razem edukacja i nauka walczą o przyszłość edukacji, 3% dla nauki, 100% dla Polski”.
Szef oświatowej Solidarności Waldemar Jakubowski odniósł się do ostatnich wydarzeń w polskich szkołach, gdzie dochodziło do aktów agresji z użyciem niebezpiecznych narzędzi. Pracownicy oświaty i nauki są dzisiaj zagrożeni atakami wręcz fizycznymi, pamiętamy ostatnie tragiczne wydarzenia z użyciem noża. W tej chwili jest to podstawowy problem. Nie da się go rozwiązać bramkami, wykrywaczami metalu. Bo naprawdę ten problem znajduje się w mentalności. Jeśli nie zmienimy stosunków, które są w naszym państwie, jeśli nie powstrzymamy w tej chwili agresji, nie zadbamy o polskie rodziny, o takie sytuacje będą się zdarzały. I żadna służba porządkowa, żadna policja temu nie zaradzi. Trzeba zacząć od wychowania. Od wychowania w rodzinie i w szkole. Natomiast w tej chwili to, z czym mamy do czynienia, to nie jest wychowanie. To jest rezygnacja z wychowania. Obecna ekipa ministerialna zrobiła bardzo wiele, żeby szkodzić – tłumaczył.
Na zaproszenie organizatorów, w temacie bezpieczeństwa w szkołach, wypowiedzieli się także związkowcy z Policji i Państwowej Straży Pożarnej.
Dialog społeczny obecnego kierownictwa resortu edukacji z Barbarą Nowacką na czele wygląda źle. Solidarność wielokrotnie zwracała uwagę na lekceważenie ze strony resortu.
Zapytaliśmy oficjalnie panią minister Nowacką, jaki jest stan prac nad finansami w oświacie, nad projektem finansowania nauczycieli i pracowników oświaty? Do tej pory nie otrzymaliśmy odpowiedzi. Dlaczego? Bo pani minister nie ma co odpowiedzieć. Bo tam w tym względzie nie dzieje się nic. Domagamy się jako Solidarność stałego powiązania płacy nauczycieli, a być może także wszystkich pracowników oświaty z przeciętną w sektorze przedsiębiorstw. Powiązania płac zasadniczych. Nie żadnych średnich – mówił Waldemar Jakubowski.
Poruszono także kwestie płac w oświacie. NSZZ „Solidarność” ma gotowe rozwiązania, które wielokrotnie przedstawiała rządzącym. Związek chce m.in. dorównać przynajmniej do średniej OECD, jeśli chodzi o wydatki państwa na oświatę.
Ja cały czas powtarzam, nie chcemy czegoś, co jest nieosiągalne, chcemy tylko przeciętnej. Nie chce nas nawet porównywać do liderów w Europie, do Islandii, która daje 8% PKB na zadania edukacyjne. Ale jeśli jesteśmy ambitnym państwem, nie państwem z papieru to musimy do tego dążyć. Musimy mieć program. Musimy mieć cel i do niego zmierzać, a nie udawać, że się coś robi – mówił szef oświatowej Solidarności.
20-10-2026