Szef handlowej Solidarności apeluje do pracodawców
"Nie we wszystkich sklepach jest klimatyzacja" - Alfred Bujara, przewodniczący handlowej Solidarności apeluje do pracodawców o to, by zatroszczyli się o pracowników w czasie trwającej w Polsce fali upałów.

Alfred Bujara apeluje o zachowanie zdrowego rozsądku w stosunku do pracowników.
"Nie we wszystkich sklepach, marketach jest klimatyzacja. [W czasie poprzedniej fali upałów - przyp. BM] były sklepy, w których ta klimatyzacja była wyłączana ze względu na oszczędności. No a dodatkowo cały sprzęt generuje ciepło. Były przypadki, kiedy pracownicy pracowali w 40 stopniach w przypadku namiotów wyprzedażowych"
– wylicza. To, jak przekonuje, zagraża życiu i zdrowiu pracowników.
"Cały czas sprawdzamy warunki pracy"
Dodatkowo, jak przekonuje w opublikowanej wczoraj rozmowie z Radiem Zet, w sklepach brakuje rąk do pracy, w związku z tym pracownicy są przeciążeni.
Widzimy to idąc na zakupy. Nie ma kto wyłożyć towaru, nie ma osoby, która mogłaby doradzić klientom. Do tego dochodzą upały
- mówi. Dodaje, że pracownicy handlu pracują do późnych godzin nocnych i są przeciążeni pracą.
"Widzimy, że tych pracowników brakuje. Dlatego jako Solidarność cały czas monitorujemy i sprawdzamy te warunki pracy, szczególnie w tym okresie wysokich temperatur"
– podkreśla.
W rozmowie z Radiem Zet apeluje również, by wszelkie nieprawidłowości zgłaszać do Solidarności lub bezpośrednio do Państwowej Inspekcji Pracy.
"Nie można robić zysku za wszelką cenę, kosztem pracownika, ale i klienta, bo co to jest za komfort robienia zakupów w nagrzanym budynku"
- przekonuje.
06-08-2026